Hydrozagadka zaprasza:
11.02 (czwartek) IMMANU EL (Szwecja)
12.02 (piątek) L.STADT + GONZO (Węgry)
13.02 (sobota) GOD MAKE ME FUNKY
14.02 (niedziela) Tego kwiatu to pół światu: MUZYKA KOŃCA LATA, KAWAŁEK KULKI, MAKI i CHŁOPAKI
11.02 (czwartek)
IMMANU EL (Szwecja)
start: 21:30
wstęp: 20/25 zł
Immanu El to młody szwedzki zespół wyróżniający się oryginalnym brzmieniem – mieszanką dynamicznych gitar, klawiszowych przestrzeni, zniewalających wokali i klimatu północy. Ich muzyka to szerokie spektrum harmonicznej ekspresji i przełamań dynamiki. W początkach działalności Immanu El był zespołem silnie zasłuchanym w postrocku i muzyce eksperymentu. Z czasem doszły do tego inspiracje popem. Z miksu wpływów wykluł się wyjątkowy styl grupy – fundament wydanego trzy lata temu debiutanckiego albumu.
Zespół założył w 2004 roku wówczas 16-letni Carl Strangberg – wspólnie ze swoim bratem bliźniakiem, Perem, i wieloletnimi przyjaciółmi, Michaelem Perssonem i Emilem Karlssonem. Przez następny rok zamykali się w starej stajni na wsi niedaleko rodzinnego Jonkoping i grali atmosferyczny pop. Po skończeniu liceum przenieśli się do Gothenburga, podpisali kontrakt z And The Sound Records i poszerzyli skład o dwóch nowych członków, Davida Lillberga i Jonatana Josefssona. Zarówno wydany w 2007 roku debiut zespołu, „They'll Come, They Come”, jak i występy na żywo zebrały najlepsze recenzje w różnych zakątkach świata.
Nie zmieniły się ambicje – by stworzyć coś urzekającego, pięknego, niecodziennego. Zmieniły się narzędzia. Bo chłopcy dorośli, a wraz z nimi dojrzała ich muzyka, dziś mocniejsza i jeszcze bardziej unikatowa. Podstawą wziąż są piękne melodie, ale na „MEN”, drugim albumie formacji, Immanu El to dojrzały rockowy zespół o gigantyczym potencjale. „MOEN” to bez wątpienia jedno z najlepszych wydawnictw, jakie oferowała w minionym roku szwedzka scena niezależna. Polska publiczność będzie mogła już wkrótce usłyszeć materiał na żywo

W skład zespołu wchodzą:
Claes Strängberg - vocals, guitar;
Per Strängberg - guitar;
Michael Persson - drums;
Emil Karlsson - bassguitar;
David Lillberg - keyboards, guitar, samples
12.02 (piątek)
L.STADT + GONZO (Węgry)
start:20
wstęp:11 zł
afterparty: Polepione Dźwięki - wstęp 5 zl
L.STADT
L.Stadt został założony w Łodzi w 2003 roku.
Debiutancki album – L.Stadt został wydany 29 lutego 2008.
W piosenkach L.Stadt słychać surowe gitary grające nieco bluesowe riffy. Czuć w nich też tęsknotę za latami 60. i 70. Czuć zarówno coś z The White Stripes czy Kings Of Leon, jak i Velvet Underground czy The Doors. To ten sam klimat, ten sam rodzaj emocji. Ale nie tylko. L.Stadt to nie tylko rockowy garaż. Równie chętnie bawi się popowymi melodiami, umiejętnie stopniuje dynamikę, wplata w swoje utwory brzmienia elektroniczne. Nie jest prostą kopią tego czy innego zespołu. Nie jest też bezpośrednią odpowiedzią na jakąkolwiek modę. Ten zespół potrafi mieszać różne, czasami pochodzące z bardzo odległych muzycznych bajek inspiracje. Niby-soulową melodię przepleść z brudnymi, garażowymi brzmieniami. Albo nieomal popową piosenkę ubarwić zaskakująco zimnym akompaniamentem instrumentów klawiszowych. Potrafi też coś jeszcze. Złożyć z tych wszystkich elementów coś intrygującego, nietypowego, naprawdę swojego. A to już sztuka.
Zespół zadebiutował występem na Camerimage 2003. Rok później wystąpił w Monachium i Stuttgartcie oraz na festiwalu Class Rock we francuskim Aix-en-Provence. W 2005 brali udział na Festiwalu Dialogu Czterech Kultur.

Finalista ogólnopolskiej akcji "Gazety Wyborczej" "Gra Muzyka". W 2006 L.Stadt otworzył cykl telewizyjnych koncertów pt. "Łódź Alternatywna" – koncert transmitowany na żywo przez TVP3 Łódź oraz Polskiego Radia Łódź.
Muzyka zespołu zagościła w teatrze w spektaklu "Yotam" na scenie łódzkiego Teatru Nowego oraz w kinie w filmie "Aleja Gówniarzy" (premiera kwiecień 2007). L.Stadt z utworem "Gore" jest obecny na składance Programu Trzeciego Polskiego Radia "Piotr Stelmach prezentuje – OFFENSYWA". Według "Przekroju", portalu Onet.pl oraz Gazeta.pl – zespół jest nadzieją polskiej muzyki w 2007 roku.
Robert Sankowski ( Gazeta Wyborcza, Tylko Rock)
W 2008 roku zespół odniósł duży sukces komercyjny, co zaowocowało zaproszeniem, a co za tym idzie występem na festiwalu Heineken Open'er Festival w Gdyni (04.07.2008). Tego dnia zagrali na tej samej scenie, co uznane zespoły pokroju The Cribs czy Fischerspooner.
GONZO
Zespół został założony w 2003 roku przez młodych, ale doświadczonych muzyków we wschodniej części Węgier, Debreczyn. Po intensywnych kilku miesiącach prób zostali zaproszeni przez reżysera filmu, Zsombor Dyga, do napisania kilku piosenek na ścieżkę dźwiękową do nowego filmu „Teso” (Bro).
Po tym okresie Gonzo wziął krótką przerwę w tworzeniu muzyki, aby wrócić w 2005 roku.
Styl muzyki Gonzo jest mieszanką oldschoolowej britpopowej szkoły oraz muzyki alternatywnej z czasów post, z czystą i energią nowej fali oraz świeżego indie-dance tunes.
Wynik jest eklektyczny, nowoczesny, dynamiczny dając bardzo zabawową mieszankę.
Gonzo jest coraz bardziej popularne na Węgrzech, dając liczne koncerty po kraju. Zespół jest również stałym gospodarzem Indie Club w Debreczynie.
Przełom dla zespołu przyniósł 2008 rok. Wygrali węgierską runde międzynarodowego konkursu International ABC Live Nagrody w kategorii muzyki pop. Ukazał się ich debiutancki album zatytułowany „Lost and Found” który dostał bardzo noty wśród krytyków.
Pierwszy teledysk do utworu "Peeping Tom", pierwszego singla z LP, stał się hitem na krajowych stacjach radiowych oraz MTV na Węgrzech.
Dzięki temu "Peeping Tom" został nominowany do 2008 MTV Europe Music Awards w kategorii "Best Act Węgier” a Gonzo był gościem gali w Liverpoolu,, jak węgierski zwycięzca.
Obecnie Gonzo pracuje nad nowymi utworami na kolejny album.
http://www.myspace.com/gonzozene
13.02 (sobota)
GOD MAKE ME FUNKY
dj Cordec
start:21
wstęp: 5 zł
Już 13 lutego (sobota) w Hydrozagadce pozytywne załamanie pogody, zbliża się funky-front atmosferyczny, wzejdzie Słońce!!! Spod zasp snieżnych ożyją uśpieni dotychczas krewni i znajomi DJ Cordca - mistrzowie dobrej zabawy od Prince'a, James Brown'a, Jacksons5 aż po Jamiroquai, Beastie Boys, Daft Punk, NERD i Chromeo.
14.02 (niedziela)
MUZYKA KOŃCA LATA, KAWAŁEK KULKI, MAKI i CHŁOPAKI
start: 20.00
wstęp: 15 zł
Zespoły z grupy Daleko Od Szosy mają przyjemność zaprosić na koncert zatytułowany:
„Tego kwiatu to pół światu”
Wystąpią:
Maki i Chłopaki – big beatowe trio z pachnących świeżym powietrzem Mrozów, które w swojej karierze zdążyło się już dorobić miana „sumienia polskiego rock’n’rolla” i porównań do wczesnego Muńka i Pete’a Dohertego. Grupa swoimi rozbrykanymi utworami dowiedzie, że dziewczyny są z Wenus, chłopaki z Mazowsza, zaś najbardziej sprzyjającym miłości samochodem jest Fiat 126p.
Muzyka Końca Lata

– najbardziej romantyczny zespół w powiecie mińskim, utrwalający w piosenkach sercowe, ale nie tylko, rozterki mieszkańców miast dojeżdżających. Kwartet tęsknie spoglądający w lata 60. w trakcie koncertu puści oko do wierzących w wielką miłość licealistek, zadba też o dojrzalsze panie myślące o mężu i dziecku jeszcze przed trzydziestką gdyż wiadomo, że później bywa z tym ciężko.
Kawałek Kulki

– największy od czasów Krystyny Prońko muzyczny talent Gorzowa Wielkopolskiego. Zespół wypracował unikatowy styl przebojowo - awangardowy, który umożliwia mu granie zarówno na festiwalach folkowych, jazzowych, rock'n'rollowych, poetyckich jak i opolskich. W trakcie koncertu zabrzmią piosenki z debiutanckiego krążka, którego bohaterowie poznawali dopiero uroki zabawy w „palec do budki, radości i smutki kieliszki do wódki”. Poznamy też ich późniejsze losy, opowiedziane na niewydanej jeszcze drugiej płycie na której nie zabraknie wezwań do odpowiedzialności za swe czyny: „ubieraj się poznasz moich rodziców!”. Serca smyczkiem przeszyje Karotka.