0

Czym jest dźwignia finansowa?

Wykres
fot. mat. prasowy

Każdy inwestor nastawiony jest na zysk przy zawieraniu kontraktów walutowych na rynku Forex, które są przedmiotem transakcji. Dochody pojawiają się w momencie, gdy dana osoba drożej walutę sprzedała, niż ją kupiła.

Czasem jednak zmiany kursów walutowych są takie nieznaczne, że inwestorzy korzystają z dźwigni finansowej dla zwiększenia swoich dochodów. Co należy rozumieć pod tym pojęciem?

Termin dźwignia finansowa

Dźwignia finansowa oznacza pewien często wykorzystywany przez inwestorów rynku Forex sposób finansowania transakcji, który zwiększa ich zyskowność. Jest to relacja pomiędzy finansowaniem działalności inwestycyjnej kapitałem obcym, a finansowaniem jej kapitałem własnym.

Przy zawieraniu transakcji Forex inwestor nie musi dysponować kapitałem odpowiadającym wartości transakcji, ponieważ może zastosować dźwignię finansową.

Polecamy: Artykuł XTB o ESMA w Pulsie Biznesu

Dzięki niej ma więcej pieniędzy na zawieranie kontraktów walutowych niż realnie posiada na koncie. Wykorzystuje dźwignię do powiększenia wielkości kwoty, którą przeznacza na inwestycję. Tym samym nawet przy niewielkich zmianach kursów walutowych może znacznie powiększyć zysk, o ile para walutowa będzie podążała w pożądanym przez niego kierunku. Z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że jeśli inwestor poniesie stratę, transakcja automatycznie zostanie zamknięta – im większa dźwignia, tym szybciej ma to miejsce.

Przykład dźwigni finansowej

Inwestor zawiera kontrakt walutowy na parę EUR/USD, czyli kupuje euro a sprzedaje dolary amerykańskie. Cena wynosi 1,1300, a wartość transakcji to 100 000 euro. Nie oznacza to, że inwestor musi posiadać fizycznie 100 000 dolarów kapitału inwestycyjnego. Przy dźwigni finansowej wynoszącej 1:100 zainwestuje tylko 1000 dolarów. Jeśli transakcja zakończy się stratą i wartość całego kontraktu spadnie do 99 000 dolarów, to transakcja zostanie zamknięta, a inwestor straci tylko 1000 dolarów. Jeśli zaś kurs wzrośnie do 1,1400 na zamknięciu transakcji, osiągnie zysk w wysokości 1 centa amerykańskiego przypadający na 1 euro w kontrakcie. Ogółem więc zarobi aż 1000 dolarów, a nie 10.

Najczęściej wykorzystuje się dźwignię finansową w wysokości 1:50, 1:100 czy 1:200.

Jak to działa?

Dzięki dźwigni finansowej inwestorzy na rynku Forex mogą osiągnąć większe zyski, bez potrzeby inwestowania pełnej kwoty w walucie. Jako że często wahania kursów walutowych są bardzo małe, inwestycje zajmowałyby długi czas i zysk nie byłby zadowalający dla inwestora. Dźwignia finansowa zmienia tę sytuację, ale trzeba uważać, ponieważ im wyższa dźwignia finansowa, tym większe szanse na utratę inwestycji. Zostanie ona zamknięta, a inwestor straci swoje pieniądze, jeśli kurs pary walutowej zmieni się w przeciwnym kierunku niż założony przez inwestora.

Bardzo ważnym elementem dźwigni finansowej na rynku Forex jest depozyt zabezpieczający inwestora, czyli tak zwana kwota ryzyka. Inwestor wpłaca depozyt na swoje konto na Forexie i faktycznie ryzykuje podczas inwestowania z dźwignią finansową tę kwotę. Dźwignia powiększa sumę depozytu zabezpieczającego w odpowiednim, wybranym przez inwestora stosunku. Jeśli wynosi 1:200, a depozyt równa się 100 euro, inwestor będzie miał 200 euro za każde 1 euro, które może przeznaczyć na transakcje.

O depozycie zabezpieczającym

Depozyt zabezpieczający jest kwotą w dyspozycji inwestora, którą sam zgromadził. Angażuje ją w przypadku zawierania kontraktów walutowych na rynku Forex. To na podstawie depozytu zabezpieczającego dana osoba inwestuje i jednocześnie podejmuje ryzyko nietrafionych inwestycji. Dla brokerów rynku Forex depozyt zabezpieczający daje pewność, że inwestor ma środki finansowe na pokrycie kosztów, jeśli straci pieniądze w wyniku transakcji.

Dynamika zmian zachodzących na rynku Forex jest duża, ale zwykle dotyczy setnych części kursu walutowego, na czym małymi krokami całymi latami budowalibyśmy swój kapitał inwestycyjny. Dźwignia finansowa potęguje zyski, ale i niesie ze sobą ryzyko straty. Inwestor powinien zachować ostrożność przy korzystaniu z niej.

20 czerwca 2018 16:29

Komentarze