0

EVA

Teatr Rampa
EVA – reż. Joanna Szczepkowska
fot. Teatr Rampa

Pomysłowa reżyseria i znakomite wykonanie – spektakl o amerykańskiej piosenkarce w Teatrze Rampa. Zjawiskowa Dorota Osińska.

Na scenę wychodzi w pełnych światłach Joanna Szczepkowska.
Reżyserka, pomysłodawczyni, twórczyni tekstu, narratorka opowieści. Pewna siebie, szybko nawiązująca kontakt z publicznością, w wyzywającym, obcisłym stroju.

Teatr Rampa
EVA – Joanna Szczepkowska
fot. Teatr Rampa

Po kilkunastu minutach gdzieś z boku, po przyciemnieniu światła, zaczyna śpiewać i grać na gitarze – Dorota Osińska. Skromna, nawet nie spoglądająca na publiczność, ubrana w brązowe buty, jeansy i obciągnięty do kolan sweter („nie możesz być ładniejsza od piosenki, piękna sukienka zasłania piosenkę”).

Teatr Rampa
EVA – Dorota Osińska
fot. Teatr Rampa

Kontrast pomiędzy aktorkami jest kluczem do sukcesu przedstawienia o  Evie Cassidy. Z czasem symbolizującym rozwój kariery piosenkarki, Szczepkowska z wyczuciem usuwa się w cień, a na scenie zaczyna dominować aktorka odtwarzającą tytułową rolę.

Teatr Rampa
EVA – Joanna Szczepkowska, Dorota Osińska
fot. Teatr Rampa

Historia Cassidy jest opowiedziana z wyczuciem – uwypuklającym kluczowe momenty jej życia, ale także drobniejsze, często równie interesujące aspekty, jak chociażby wielką miłość do zwierząt. Nawet będąc na tym spektaklu i nie znając historii piosenkarki, można w pełni zaangażować się w jej fascynującą, momentami smutną i przygnębiającą historię. Szczególnie, że na scenie Teatru Rampa pojawia się jej tak wierna kopia.

Joanna Szczepkowska dostrzegła w młodej aktorce podobieństwo do amerykańskiej piosenkarki. Ale chyba nawet ona nie spodziewała się, że Osińska poradzi sobie tak doskonale, wiernie oddając ton głosu, sposób zachowania i charakter Cassidy. Radzi sobie rewelacyjnie w przygotowaniu muzycznym, co jest konsekwencją jej doświadczeń z udziału w festiwalach i konkursach. Prawdziwym odkryciem jest jej talent aktorski. Gdy w finałowej sekwencji odgrywa atak choroby można odnieść wrażenie jakby to ona zasłabła i trzeba przerwać przedstawienie.

Spektakl nie katuje widza taśmowym wykonaniem piosenek Cassidy, ale te które się pojawiają wprawiają w melancholijny nastrój, począwszy od „Time After Time„, skończywszy na „What a Wonderful World„. Zauroczeni będą zarówno widzowie, którzy przyjdą na spektakl zaznajomieni z twórczością jej bohaterki, jak i ci którym jej głos wcześniej tylko obił się o uszu.

Teatr Rampa
EVA – Teatr Rampa
fot. Teatr Rampa

„EVA” to również spektakl znakomicie przygotowany w sferze realizacyjnej, z bardzo subtelnymi, acz idealnymi do odtworzenia historii – rozwiązaniami. Sama gra świateł pozwala na błyskawiczne przenoszenie się z wielkiej sceny na samotny ganek przed domkiem. Wykorzystywane są także projekcje wideo, ale bez przesady, w odpowiednim momencie urozmaicające opowieść, ukazując na przykład talent malarski Evy. A popadając w zadumę podczas kolejnych utworów nie sposób nie dostrzec scenografii rozmieszczonej wokół widza w postaci plakatów i zdjęć o artystce.

Teatr Rampa odważnie raczy swoich widzów historiami o wielkich gwiazdach muzycznych. Na dużej scenie dominują Queen (TUTAJ) i Beatlesi (TUTAJ). Mała scena jest idealnym miejscem do opowieści o fascynującej historii artystki dużo skromniejszej, ale która również zaskarbiła sobie wielu fanów. O Evie Cassiy.

Najbliższe spektakle w grudniu: 1 (sobota), 2 (niedziela), 7 (piątek) i 8 (sobota) o godz. 19.30 na Małej Scenie Teatru Rampa przy ulicy Kołowej.

1 grudnia 2018 08:06

Komentarze