0

Koncert z przesłaniem

Zespół IRA w akcji
Zespół IRA – w akcji
fot. Kasia Stańczyk

Roman Soroczyński wspomina swoiste przesłanie jubileuszowego koncertu zespołu IRA w Klubie Stodoła.

Jubileuszowy koncert zespołu IRA, zorganizowany 18 listopada 2017 roku w Klubie Stodoła, miał swoiste przesłanie.

I nie chodziło tylko o to, że IRA świętuje 30-lecie. Bowiem w roli supportu wystąpił zespół HLA, na czele którego stoi doktor Zygmunt Kaliciński – kardiochirurg, a jednocześnie perkusista-amator. Nazwa zespołu wywodzi się z medycyny. Nie wnikając w szczegóły, skrót HLA pochodzi z angielskiego human leukocyte antigens, co oznacza ludzkie antygeny leukocytarne. Rockowo-popowy zespół szerzy idee transplantacji, a jego lejtmotywem jest hasztag #zostawsercenaziemi. Koncertom grupy towarzyszy jej hymn Zostaw serce na ziemi, do którego słowa napisała Małgorzata Szyszko-Kondej, a muzykę skomponował Zygmunt Kaliciński. Nie będziemy cytować całego tekstu tej pieśni, ale już sam refren skłania do refleksji:

Zostaw serce na ziemi
Niech cud życia się spełni
Gdy już będziesz na chmurze
Spraw by ktoś pożył dłużej
Zostaw siebie na ziemi…
Podaruj nadzieję…

I właśnie słowa tego hymnu były przesłaniem koncertu. Nawiązywał do niego nie tylko zespół HLA. Również lider grupy IRA, Artur Gadowski, zachęcał do deklarowania, że po śmierci nasze organy mogą być przekazywane do transplantacji.

Artur Gadowski na pierwszym planie
Artur Gadowski – na pierwszym planie
fot. Kasia Stańczyk

Moim zdaniem, świetnie z przesłaniem koncertu korespondował jeden z utworów zespołu, zatytułowany Nadzieja. Oto jego fragment:

Nie ma nikt takiej nadziei jak ja.
Nie ma nikt takiej wiary w ludzi i cały ten świat.
Nie ma nikt tylu zmarnowanych lat.
Nie ma nikt, bo któż to wszystko mieć by chciał.
Tylko ja, tylko ja
.

Piotr Konca gra na gitarze
Piotr Konca – gra na gitarze
fot. Kasia Stańczyk

Oczywiście, nie zabrakło innych, słynnych utworów zespołu. Usłyszeliśmy między innymi Mój dom, Wiarę i Bierz mnie. Równie dobrze zabrzmiały piosenki z najnowszej, wydanej w 2016 roku płyty My. Warto wsłuchać się nie tylko w charakterystyczne melodie i głos lidera zespołu, który niemal nie zmienił się przez wszystkie lata. Nie bez kozery można stwierdzić, że tekst każdego utworu mówi o sprawach życia codziennego. Owszem, są w nich sprawy ulotne, wręcz pozaziemskie, ale wszystko zostało napisane z punktu widzenia zwykłego człowieka. Czyż można zatem dziwić się, że większość widowni śpiewała z artystami? Znajomość nie tylko refrenów, ale całych tekstów piosenek, była wręcz imponująca. Wystarczyło intro danego utworu, a już publiczność śpiewała. Artur Gadowski od czasu do czasu zawieszał głos, instrumenty były wyciszane, a – niezależnie od tego – słowa piosenek wznosiły się pod dach Stodoły. Lider grupy nie był zachłanny i w żartobliwy sposób – niby na zasadzie konkursu – zachęcał swoich gitarzystów, by również zaśpiewali solo. Moim zdaniem, Piotr Konca „wykorzystał” szansę, podczas gdy Sebastian Piekarek miał chyba słabszy dzień. Obiektywnie należy jednak przyznać, że obaj są świetnymi instrumentalistami. Na wielkie słowa uznania zasłużyli również grający na gitarze basowej Piotr Sujka i perkusista Wojciech Owczarek.

Sebastian Piekarek na scenie
Sebastian Piekarek – na scenie
fot. Kasia Stańczyk
Piotr Sujka z gitarą basową
Piotr Sujka – z gitarą basową
fot. Kasia Stańczyk
Wojciech Owczarek gra na perkusji
Wojciech Owczarek – gra na perkusji
fot. Kasia Stańczyk

Jubileusz grupy po raz kolejny skłonił mnie do refleksji, że do sukcesu –  oprócz talentu i ciężkiej pracy – potrzebne jest szczęście. Wszak Artur Gadowski w latach 1985 i 1986 założył dwa zespoły. Pierwszy z nich, Kurcze blade, rozpadł się po roku. Drugi, Landrynki dla dziewczynki, nie znalazł uznania wśród krytyków. Dopiero spotkanie Gadowskiego z Kubą Płuciszem i założenie zespołu IRA zaowocowało sukcesami. Swoją drogą, nazwa zespołu nawiązuje do łacińskiego słowa „gniew”. Mam wrażenie, że droga, jaką przez trzydzieści lat przeszli mistrzowie rockowej ballady, jest … zaprzeczeniem tego znaczenia. Ale któż by skupiał się na etymologii nazwy, gdy wokół gra piękna muzyka?

29 listopada 2017 20:42

Komentarze