0

MAFIA w Stodole

MAFIA w Stodole
MAFIA – w Stodole
fot. Grzegorz Szklarek/ CantaraMusic.pl

Oczywiście rzecz się działa w Klubie Stodoła i nie byli to ”chłopcy z miasta” tylko regularni rockendrollowcy z Kielc.
Refleksje Romana Soroczyńskiego.

Wieczorem, 7 października 2017 roku, obok warszawskiej Stodoły można było w miarę swobodnie zaparkować samochód. Jest to bardzo rzadkie zjawisko w dniu jakiegoś koncertu. W samej Stodole też było niezwykle cicho i już sądziłem, że jubileuszowy koncert zespołu MAFIA został odwołany.

Jednak nie! Wprawdzie koncert rozpoczął się z lekkim opóźnieniem, ale artyści zagrali z dużym animuszem. Popłynęły stare piosenki MAFII, przeplatane nowszymi utworami zespołu. Widzowie usłyszeli między innymi Imię Deszczu i W Świetle Dnia oraz Będziemy niewidzialni i To wolny kraj. Ta ostatnia piosenka znakomicie współgrała z coverem utworu Chłopców z Placu Broni, autorstwa Bogdana Łyszkiewicza, zatytułowanym Kocham wolność. Inny cover pochodził z filmu Shrek.

Można zatem uznać, że MAFIA – bez żadnych podtekstów – jest wszechstronna.

Zespół zagrał w składzie: Filip Rychcik – wokal, Tomasz Joseph Bracichowicz – instrumenty klawiszowe, Paweł Poros – gitary, Michał Stachurski – perkusja i Paweł Lesiak – gitara.

Filip Rychcik na scenie
Filip Rychcik – na scenie
fot. Grzegorz Szklarek/ CantaraMusic.pl

Nowy (od kilku miesięcy) solista zespołu, Filip Rychcik, ma bardzo ciekawą barwę głosu i duże możliwości w tym względzie. Osobiście wolałbym jednak, aby swój pobyt na scenie ograniczył do śpiewania i zapowiadania utworów. Jego żarty nie były na najwyższym poziomie. Żeby nie było, że marudzę, nie byłem odosobniony w tym przekonaniu. Chociaż w pewnym momencie solista zachował się szarmancko: podziękował swojej nauczycielce śpiewu, pani Alicji Kabacińskiej, za to, że wiele go nauczyła. Zresztą Filip Rychcik nie jest jedynym słynnym wychowankiem Pani Alicji. Warto tu wspomnieć choćby o Rafale Brzozowskim.

Duże ożywienie wśród słuchaczy wzbudził gość specjalny zespołu, Krzysztof K.A.S.A. Kasowski – znakomity wokalista, autor, kompozytor i aranżer. Podczas jego występu nie mogło zabraknąć nagranego wcześniej wspólnie z MAFIĄ utworu Noc za ścianą oraz – a jakże! – Maczo, do którego śpiewania K.A.S.A. wciągnął publiczność.

Krzysztof KASA Kasowski i MAFIA
Krzysztof KASA Kasowski – i MAFIA
fot. Grzegorz Szklarek/ CantaraMusic.pl

Inny gość zespołu, Wojciech KUBIAK, pochwalił się, że to on wymyślił nazwę zespołu MAFIA. Skorzystał z okazji, by wykonać jeden z utworów zespołu, po czym zaśpiewał piosenkę ze swojego repertuaru: Jestem Wolny.

Niełatwo podczas jednego koncertu podsumować dwadzieścia pięć lat działalności, które zaowocowało sześcioma albumami i kilkudziesięcioma utworami, z których wiele stało się przebojami. Dlatego dobrze, iż zespół wybiera się na jubileuszowe tournée po Polsce. Mam nadzieję, że na koncerty organizowane w innych miejscowościach przyjdzie więcej ludzi. Moim zdaniem, osoby, które nie skorzystały z takiej okazji w warszawskiej Stodole, sporo straciły.

Przy okazji przypomnijmy, że jesienią 2017 roku w Stodole jubileusze będą świętować jeszcze inne polskie zespoły: 4 listopada – Maleo Reggae Rockers oraz 2Tm2,3 (20 lat), 18 listopada – IRA (30-lecie), zaś 25 listopada i 15 grudnia – T.Love (35 lat). Na niektóre z tych koncertów już nie ma biletów, ale warto próbować w kasie Klubu Stodoła (Warszawa ul. Batorego 10) lub za pośrednictwem znanych serwisów biletowych.

9 października 2017 18:52

Komentarze