0

Pożegnanie Kobiet…

Małgorzata Regent i Santiago Bello - po ostatnim spektaklu "Kobiety na skraju załamania nerwowego" w Teatrze Rampa.
Małgorzata Regent i Santiago Bello – po ostatnim spektaklu "Kobiety na skraju załamania nerwowego" w Teatrze Rampa.
fot. MPawlik

Teatr Rampa pożegnał widowisko Kobiety na skraju załamania nerwowego według filmu Pedro Almodóvara.

To ostatnia niedziela
dzisiaj się rozstaniemy,
dzisiaj się rozejdziemy
na wieczny czas.

To ostatnia niedziela,
więc nie żałuj jej dla mnie,
spojrzyj czule dziś na mnie
ostatni raz.

Można by przypomnieć piosenkę Zenona Friedwalda do muzyki Jerzego Petersburskiego wyśpiewaną w 1935 roku przez Mieczysława Fogga.

Tak, to był ostatni spektakl znakomitego przedstawienia, którego premiera odbyła się 6 października 2017 roku. Po dwóch latach spektakl, w reżyserii Dominiki Łakomskiej i świetnej choreografii Santiago Bello, zleciał z afisza.

Przecież przed chwilą Dominik Kotowski pokazał próbę dla mediów na rewelacyjnych zdjęciach: [LINK], a Andrzej Łucjan pisał recenzję tuż po premierze: [LINK]

Jak to u Almodóvara, spektakl wzbudzał różne emocje.
Od pozytywnych do negatywnych.
U jednych potrafił wycisnąć łzy wzruszenia u innych zdenerwowanie.
Ale czy nie jest to właśnie rolą sztuki?
Działać na emocje? Na wyobraźnię?

Na pewno jest czego żałować. Aktorzy i tancerze wykreowali niezapomniane role.  Pepa grana przez Małgorzatę Regent, o którą starają się najlepsze musicalowe teatry, rola niezrównoważonej mamusi, w którą wcieliła się perfekcyjna Anna Sztejner, czy Sebastian Machalski jako narrator w roli śpiewającego taksówkarza z głosem jak przysłowiowy dzwon.

Nie da się odzobaczyć i zapomnieć roli Candeli, zwariowanej modelki, jaką wyśmienicie stworzyła Paulina Grochowska. Ten gejzer energii, szybkości i dźwięku i wdzięku, niestety wyrusza w długą w trasę z chórem. Jest tak niepowtarzalna, że trudno sobie wyobrazić Kobiey bez niej.

Santi Bello i tancerze to osobna karta tego spektaklu.
Ten hiszpański, a już właściwie hiszpańsko-polski architekt, tancerz, choreograf i reżyser, którego obserwujemy od początków jego poczynań w Polsce, stworzył zespół i choreografię na miarę małego Broadwayu (biorąc pod uwagę budżet, jakim dysponował zespół).

W kręgach zbliżonych do kręgów artystyczno-tanecznych szepce się, że to on właśnie był twórcą i motorem Kobiet. Wymagający jak diabli i perfekcyjny do bólu stawia swoim tancerzom poprzeczkę na poziomie olimpijskim. Tu nawet zmiany scenografii dokonywane były tanecznie. Zresztą Santi Bello nie stosuje taryfy ulgowej nawet wobec siebie. Tańczy w spektaklu razem ze swym rewelacyjnym zespołem, w którym występują:

  • Urszula Dral,
  • Natalia Kielan,
  • Ewelina Kruk,
  • Michał Cyran,
  • Patryk Gładyś.

Decyzja o zdjęciu sztuki z repertuaru Teatru Rampa w zdecydowanej mierze miała podstawy licencyjne. Umowa dobiegła końca i koniec.

Czy Rampa pożegnała na zawsze Kobiety na skraju załamania nerwowego?
Być może.
W pamięci pozostanie jednak na zawsze.

Kobiety na skraju
załamania nerwowego

Twórcy

  • Jeffrey Lane – scenariusz
  • David Yazbek – muzyka i słowa na podstawie filmu Pedro Almodóvara
  • Jacek Mikołajczyk – przekład
  • Dominika Łakomska – reżyseria
  • Jakub Wocial, Santiago Bello – inscenizacja
  • Santiago Bello – choreografia
  • Patryk Gładyś – asystent choreografa
  • Alicja Patyniak-Rogozińska – scenografia, kostiumy
  • Jan Stokłosa – kierownictwo muzyczne

Zespół

(listopad 2019)

  • Santiago Bello
  • Michał Cyran
  • Urszula Dral
  • Patryk Gładyś
  • Aleksandra Gotowicka
  • Paulina Grochowska
  • Natalia Kielan
  • Justyna Kolenda
  • Robert Kowalski
  • Ewelina Kruk
  • Sebastian Machalski
  • Monika Majewska
  • Agnieszka Niemiec
  • Maciej Pawlak
  • Natalia Piotrowska – Paciorek
  • Małgorzata Regent
  • Anna Sztejner
  • Robert Tondera
  • Daniel Zawadzki
  • Marta Wardyńska

Pożegnanie

25 listopada 2019 11:14