0

Wyrwane Jądro [Ciemności]

Ciotka Europa przestrzega
Ciotka Europa – przestrzega
fot. Bartek Sadowski

Roman Soroczyński próbuje podążać za autorem współczesnej adaptacji ”Jądra ciemności”.

Po zakończeniu spektaklu Ciemności w Teatrze IMKA usłyszałem w kolejce do szatni, jak pewna osoba powiedziała:

 Nic z tego nie rozumiem!

Z kolei inna osoba stwierdziła, że:

Twórcy spektaklu wyrwali z kontekstu problematykę Jądra ciemności i przenieśli ją do współczesności.

Rytualny bęben dyktuje trempo
Rytualny bęben – dyktuje tempo
fot. Bartek Sadowski

Pierwszą z tych osób odesłałbym do lektury Jądra ciemności Josepha Conrada, które opisuje potworności, jakich w kolonizowanym Kongu dopuszczali się Europejczycy. Warto przypomnieć, że pierwsze wydanie książki ukazało się w 1899 roku. Z drugą osobą zgodzę się, że spektakl pokazuje wiele aspektów współczesnych, ale wahałbym się, czy oznacza on wyrwanie z kontekstu. Być może budzi wątpliwości kwestia miejsca i czasu akcji, ale na tym polega urok adaptacji. Wszak Francis Ford Coppola też przeniósł miejsce akcji Czasu Apokalipsy do Wietnamu.

Istotą spektaklu jest pokazanie, że przez wieki ludzie ulegali i ulegają  pokusie, by stworzyć imperium totalitarne. Droga ku temu wiedzie poprzez wiele zła i niegodziwości, a zarazem  „uciszanie” sumienia przyzwoitych ludzi. Problem ten dotyczy zarówno państw, jak i korporacji oraz małych środowisk. Czyż w większości z nich nie panuje w nich zasada: „patrz punkt pierwszy”? Co ciekawe, Kurtz nie był władcą, tylko zwykłym człowiekiem; ale uległ złu, zniewolił drugiego człowieka i stworzył potworne imperium. Opętała go władza i chciwość. Tak wyglądała kolonizacja Czarnego Lądu i wielu innych miejsc na świecie.

Marlow i ... Marlow
Marlow i ... – Marlow
fot. Bartek Sadowski

W spektaklu występuje dwóch Marlowów i dwóch Kurtzów.
O ile Marlow 1 (Tomasz Schimscheiner) i Kurtz 2 (Jacek Mąka) nawiązują kostiumami do epoki kolonialnej, o tyle Marlow 2 (Joanna Kasperek) jawi się nam jako osoba przychodząca ze świata dzisiejszych korporacji, zaś Kurtz 1 (Andrzej Konopka) jest wręcz bezwzględnym przywódcą tego świata.

Ciotka i Kurtz
Ciotka – i Kurtz
fot. Bartek Sadowski

Niejako z boku przygląda się temu Cioteczka Europa, zawsze trzymająca stronę zwycięzców i potrafiąca uzasadnić każdą podłość, a zarazem gotowa do rewolucji. Rolę tę brawurowo zagrała Anna Kłos-Kleszczewska – nazywana przez niektórych krytyków najbardziej brechtowskim aktorem (wśród obojga płci) w Polsce.

Równie świetnie wypadła Magda Grąziowska, która w niezwykle plastyczny sposób stworzyła galerię obcych/innych/dzikich, stojących na dole tej machiny korporacyjno-społecznościowej. Czyż negacja obcych nie jest jedną z dróg wiodących do totalitaryzmu?

Inna w ramionach Ciotki
Inna – w ramionach Ciotki
fot. Bartek Sadowski

Spektakl porusza jeszcze jeden istotny problem: próbę podporządkowania każdego z nas wiodącym trendom. Autorzy krytykują wprost media społecznościowe za próbę uniformizacji każdej funkcjonującej w nich osoby. W pełni zgadzam się z nimi!

Warto zwrócić uwagę, że – będąca pokłosiem Roku Conrada – koprodukcja warszawskiego Teatru IMKA Tomasz Karolaka i kieleckiego Teatru im. Stefana Żeromskiego skupia na scenie aktorów z różnych środowisk. Niektórzy twierdzą, że każdy aktor w tym spektaklu mówi własnym językiem, każdy gra swoje, niemal bez punktów wspólnych z partnerami. Nie zgodzę się z tym! Już wspomniałem o wspaniałej grze Anny Kłos-Kleszczewskiej i Magdy Grąziowskiej. Owszem, można uznać, że Andrzej Konopka za bardzo przypominał Burdeltatę z Pożaru w Burdelu, ale zapewne ten zdolny aktor znajdzie stosowną drogę interpretacyjną. Moim zdaniem, można znaleźć wiele wspólnych mianowników w ekspresywnej grze wszystkich aktorów. Jeśli dodamy do tego ciekawą scenografię, która wręcz budowała nastrój grozy, z całą pewnością uznamy, że Ciemności Pawła Demirskiego są ważnym wydarzeniem nie tylko artystycznym.

Szalony taniec bohaterów spektaklu
Szalony taniec – bohaterów spektaklu
fot. Bartek Sadowski

Ciemności

koprodukcja Teatru IMKA i Teatru im. S. Żeromskiego w Kielcach;
premiera w Teatrze IMKA – 03.02.2018 r.

  • reżyseria: Monika Strzępka
  • tekst inspirowany „Jądrem ciemności” Josepha Conrada: Paweł Demirski
  • scenografia, kostiumy: Arek Ślesiński
  • muzyka: Tomasz Sierajewski
  • ruch sceniczny: Jarosław Staniek, Katarzyna Zielonka
  • światło i projekcje: Jakub Lech
  • asystenci reżysera: Sara  Bustamante – Drozdek,
    Andrzej Błażewicz (PWST), Paweł Sablik (PWST)
  • produkcja: Ewa Jedynasty
  • projekt plakatu: Wilhelm Sasnal

Obsada:

  • Magdalena Grąziowska
  • Joanna Kasperek
  • Anna Kłos-Kleszczewska
  • Andrzej Konopka
  • Jacek Mąka
  • Tomasz Schimscheiner

8 lutego 2018 09:35

Komentarze