0

Zwierzęta nocy

reż. Tom Ford
Zwierzęta nocy – Amy Adams
fot. Materiały prasowe

Amerykański projektant mody po raz drugi sprawdził się w roli reżysera. I efekt jego pracy jest równie imponujący co jego najlepsze pokazy kolekcji mody.

Powieść

Na warsztat Tom Ford wziął powieść „Tony and SusanAustina Wrighta. W pełni wykorzystując pomysł literacki stworzył film wciągający, intrygujący, zostawiający widza z szeregiem pytań i wątpliwości. Pewnie lepiej rozkoszować się tym wybitnym dziełem bez znajomości książki. Ale z drugiej strony może powieść trochę więcej wyjaśnia?

Film

Żeby nie psuć zabawy można zdradzić co najwyżej pierwsze 15 minut filmu. Susan (Amy Adams), bogata, ładna, ale chyba z jakimś problemem (bezsenność, depresja?) urządza odważny performance z puszystymi modelkami. Sukcesem pokazu nie specjalnie interesuje się jej przystojny, młody mąż. A tym czasem Susan otrzymuje przesyłkę. Już przy odpakowywaniu kaleczy palec, co jest dopiero zapowiedzią wpływu zawartości przesyłki na jej życie. Bo w środku jest książka, która pochłonie ją i przy okazji kinowego widza do cna.

Zwiastun

Najczęściej unikam zachęcania do oglądania zwiastuna, bo zbyt wiele one zdradzają zmniejszając ewentualną przyjemność oglądania filmu. Ze „Zwierzętami nocy” jest inaczej bo nawet sam trailer jest skonstruowany tak, że nic nie ujawnia, a wprowadza widza w klimat filmu. Spokojnie więc można zobaczyć, ale nie zniechęcając się – bo film jest sztuką samą w sobie.


Zwierzęta nocy – zwiastun

Aktorzy

Amy Adams dopiero co uratowała Ziemię dogadując się z kosmitami (TUTAJ) a już zachwyca w kinach w kolejnym filmie. I to zachwyca nie tylko urodą (na jej kreację na finałową scenę warto czekać cały film), ale przede wszystkim ukazaniem psychologii postaci kobiety, która mimo sukcesu zawodowego i finansowego cierpi z powodu wydarzeń z przeszłości.

reż. Tom Ford
Zwierzęta nocy – Amy Adams
fot. Materiały prasowe

Jake Gyllenhall (także ostatnio aktywny na kinowym ekranie chociażby TUTAJ) swoją kreacją w „Zwierzętach nocy” wręcz zmusza widza do postawienia się na miejscu jego postaci. Nic tak nie wciąga widza jak postawienie mu pytania „A ty co byś zrobił w analogicznej sytuacji?”. Gyllenhall swoją rolą wprost wymusza szukanie odpowiedzi.

reż. Tom Ford
Zwierzęta nocy – Jake Gyllenhaal
fot. Materiały prasowe

Już powyższa dwójka „załatwiłaby” filmowi powodzenie, ale nie sposób wymienić innych, tylko z pozoru drugoplanowych kreacji w „Zwierzętach nocy”: Michaela ShannonaAarona Taylor-Johnsona.

reż. Tom Ford
Zwierzęta nocy – Ellie Bamber, Aaron Taylor-Johnson, Jake Gyllenhaal, Robert Aramayo
fot. Materiały prasowe

Reżyseria

Tom Ford zawstydza swoim drugim filmem (poprzedni „Samotny mężczyzna” też zresztą był powszechnie chwalony) wszystkich profesjonalnych reżyserów, bo doprawdy trudno uwierzyć że zajmuje się on w życiu czymś innym. Pod względem reżyserskim „Zwierzęta nocy” są prawdziwym arcydziełem dopieszczonym w każdym szczególe: scenariuszowym, montażowym, operatorskim, muzycznym (Abel Korzeniowski z Krakowa). Umiejętność reżyserska to wbrew pozorom trudna sztuka, a taki Ford ot tak, pomiędzy jedną a drugą kolekcją mody, kręci sobie jakby od niechcenia film znakomity.

reż. Tom Ford
Zwierzęta nocy – Amy Adams i Tom Ford
fot. Materiały prasowe

Wątpliwości

Jeżeli ktoś wychodząc z sali kinowej będzie miał wątpliwości co do fabuły i puenty, co było jedynie fikcją, a co rzeczywistością, to nie jest to żadnym dyshonorem. Właśnie o to w tym filmie chodziło, żeby zostawić reżysera z głową pełną wątpliwości, pytań i zagadek. Ford rozegrał tą grę z widzem w sposób mistrzowski. Czy wróci do świata mody, czy zaskoczy nas kolejnym arcydziełem – na to pytanie też zapewne wprost nie odpowie.

Ocena: 8/10

21 listopada 2016 23:29

Komentarze