0

Cena Powstania Warszawskiego – transporty pruszkowskie do Auschwitz

Transport z obozu przejściowego w Pruszkowie w nieznane
Transport z obozu przejściowego w Pruszkowie – w nieznane
fot. wIKI

70. rocznica Powstania Warszawskiego powinna być okazją do przypomnienia ofiar cywilnych, jakie w związku z nim zostały poniesione. Najwyższą cenę za powstanie, sięgającą 180-200 tys. ofiar, zapłaciła cywilna ludność Stolicy.

To nie tylko rzeź Woli, Ochoty i Starego Miasta, nie tylko piekło „ewakuacji” kanałami kanalizacyjnymi, bombardowań, głodu, braku elementarnej pomocy medycznej, a na końcu wypędzenia i poniewierki. To także deportacje do obozów koncentracyjnych, w tym KL Auschwitz.

Obóz ten został założony na polecenie Heinricha Himmlera w maju 1940 roku jako miejsce izolacji i eksterminacji Polaków – głównie członków podziemnych organizacji konspiracyjnych, osób naruszających hitlerowskie ustawodawstwo okupacyjne oraz inteligencji. Przez pierwsze dwa lata Polacy byli najliczniejszymi – obok jeńców radzieckich kierowanych tam głównie w 1941 roku – więźniami Auschwitz. Spośród około 130-140 tys. Polaków osadzonych w KL Auschwitz 13 tys. deportowano przed wybuchem powstania z Warszawy, z więzienia Pawiak. Od maja 1942 roku do obozu zaczynają przybywać transporty Żydów, kierowane przeważnie na natychmiastową zagładę. Jako więźniów zarejestrowano około 200 tys. spośród 1,1 miliona deportowanych Żydów. Pozostałych zgładzono w komorach gazowych natychmiast po przybyciu do obozu. W drugiej połowie 1943 roku – po likwidacji dotychczas istniejących ośrodków zagłady bezpośredniej – KL Auschwitz stał się centralnym i w zasadzie jedynym ośrodkiem zagłady Żydów europejskich. Jej apogeum przypadło na maj-czerwiec 1944 roku, kiedy w ramach tzw. akcji węgierskiej zamordowano w tym obozie około 400 tysięcy Żydów z Węgier. W związku z koncentracją w KL Auschwitz zagłady Żydów europejskich Niemcy wstrzymali deportację Polaków do tego obozu z początkiem 1944 roku. Na mocy zarządzenia władz SS z 24 grudnia 1943 roku KL Auschwitz i KL Lublin (Majdanek) zostały zamknięte dla więźniów narodowości polskiej, których odtąd miano kierować głównie do KL Gross-Rosen. Zarządzenie to jednak nie było w pełni respektowane – terror niemiecki wobec narodu polskiego przecież wcale nie zmalał. Dlatego w pierwszej połowie 1944 roku do KL Auschwitz nadal przybywały – choć w mniejszej niż dotychczas ilości – transporty polskich więźniów politycznych. W drugiej połowie 1944 roku zarządzenie z grudnia 1943 roku stało się fikcją. Niemcy nie przewidzieli Powstania Warszawskiego.

14 września 2014 20:04