0

Dno na szczycie

gol na 0:1
Legia Warszawa - Zagłębie Lubin – gol na 0:1
fot. Marcin Banaszkiewicz

Trzy prowadzące w piłkarskiej Ekstraklasie drużyny grały mecze na własnych stadionach, z teoretycznie słabszymi rywalami.

Lider Lech Poznań przegrał z Koroną Kielce 0:1 jeszcze w piątek (trzynastego zresztą). W sobotę wyczyn ten powtórzył wicelider Jagiellonia Białystok przegrywając 1:2 z Górnikiem Zabrze. Wisienką na torcie była porażka trzeciej Legii z lubińskim Zagłębiem 0:1. Tak wygląda „wyścig” o koronę Mistrza Polski.

Legia Warszawa – Zagłębie Lubin

0:1 (0:0)

Fotogaleria:

Trener Romeo Jozak, dla którego było to pożegnanie z Legią [LINK]:

Chcę pogratulować ekipie Zagłębia wygranej. Goście byli dziś lepsi, powiedzmy. Muszę powiedzieć, że dałem moim chłopakom kredyt zaufania. Gdy przyszedłem do Legii, nie widziałem tyle energii w szatni jak dziś. Takiej woli zwycięstwa. Gdy weszliśmy na boisko… Może mieliśmy za dużo tej energii, za bardzo chcieliśmy. Gdybyśmy zdobyli pierwsi bramkę, to kto wie, jak to by się wszystko potoczyło. A szans było kilka, ale nic nie chciało wpaść.

Piłka nożna jest czasami okrutna i taka też dziś była dla nas. Nie będę nikogo obwiniać, bo winę muszę wziąć na siebie, bo jestem trenerem. Daliśmy z siebie wszystko co najlepsze na tym etapie i mogę tylko zawodnikom gości pogratulować.

Co musimy zrobić? Musimy zdobywać bramki. Co najmniej jedną na 20 prób. Oczywiście w to wierzę. Wierzę w Boga. Nie znam odpowiedzi dlaczego tak się dzieje. Muszę to przeanalizować. Niemniej jednak wierzę, że możemy wciąż wygrywać.

Potrzebujemy czasu, żeby ochłonąć. Na pewno będziemy rozmawiać o tym co się wydarzyło. Dziś rano, w hotelu rozmawialiśmy, że jesteśmy na dobrej drodze, żeby wyjść z kryzysu. Gdybym widział brak zaangażowania w zespole, to mógłbym się martwić. Zaangażowanie było. Martwi mnie brak skuteczności.

Nie słyszałem skandowania kibiców i nie chcę tego komentować. To jest głos kibiców, którzy chcą jak najlepiej dla klubu i ja ich rozumiem.

15 kwietnia 2018 00:48

Komentarze