0

Pogrom w Kielcach

Onico Warszawa
Onico Warszawa
fot. Marcin Banaszkiewicz

Znakomicie spisali się siatkarze ONICO Warszawa w wyjazdowym meczu z Dafi Społem Kielce.

Po zimnym prysznicu dla kibiców na Torwarze i wtorkowej porażce z Espadonem Szczecin [LINK] stołeczna drużyna w pełni zrehabilitowała się w Kielcach. Graczem meczu został bezbłędny Sebastian Warda.

Dafi Społem Kielce – ONICO Warszawa

0:3 (21:25, 21:25, 23:25)

Relacja z meczu:

Spotkanie w kieleckiej Hali Legionów, mimo porażek w dwóch ostatnich spotkaniach PlusLigi, siatkarze ONICO rozpoczęli bez zmian w składzie. Na boisku pojawili się Bartosz Kwolek, Antoine Brizard, Andrzej Wrona, Sebastian Warda, Nikola Gjorgiew, Wojciech Włodarczyk i Damian Wojtaszek. Początek rywalizacji należał do bardzo wyrównanych – jedyna dwupunktowa przewaga gospodarzy miała miejsce przy stanie 7:5 i została natychmiastowo zniwelowana. Obie ekipy były skuteczne w przyjęciu, u stołecznych nieźle funkcjonował też blok, a Antoine Brizard często wykorzystywał aktywnego Andrzeja Wronę. U siatkarzy z Warszawy widać było dużą mobilizację i chęć rehabilitacji za niepowodzenia w starciach z MKS-em Będzin i Espadonem Szczecin.

Pierwszą przewagę ONICO osiągnęło prowadząc 14:12, ale kielczanie nie pozwolili długo się nią nacieszyć. Później sprawy w swoje ręce postanowił wziąć Nikola Gjorgiew, z którego atakami zupełnie nie radzili sobie rywale. Macedończyk był skuteczny nawet w piłkach sytuacyjnych, dzięki czemu ponownie udało się odskoczyć na dwa oczka (19:17). Pochwalić trzeba też Wojtka Włodarczyka i Damiana Wojtaszka, którzy dokładnym przyjęciem ułatwiali pracę całemu zespołowi. W końcówce partii gra dalej toczyła się “punkt za punkt”, a seta pojedynczym blokiem zakończył jego bohater – Nikola Gjorgiew.

Drugiego seta od mocnego uderzenia rozpoczęli gospodarze – blok, as serwisowy i przy własnej zagrywce Dafi Społem prowadziło 2:0. Dla równowagi i na nasze szczęście gospodarze popełnili też kilka własnych błędów i ONICO prowadziło już przy stanie 4:3. Później w Hali Legionów oglądaliśmy popis gry Antka Brizarda, który kiwał, blokował i niemal samodzielnie wypracował pierwszą solidną przewagę (7:4). Gdy wydawało się, że stołeczni przejmą kontrolę, podpieczni Wojciecha Serafina doprowadzili do remisu 7:7, przez co na brak emocji nikt z przybyłych do hali nie mógł narzekać.

Gdyby tego było mało, po chwili na kolejne trzypunktowe prowadzenie wyszli warszawianie, ale nim zdążyli się obejrzeć, na tablicy wyników było już 12:12. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, na co pierwszy zareagował trener Antiga, dając szansę gry “Samikowi”. Kolejną zaliczkę – znów dzięki Niko Gjorgiewowi – udało się osiągnąć dopiero przy stanie 20:18 i podobnie jak w pierwszej partii, tak i tym razem stołeczni nie oddali jej do samego końca, wygrywając seta 25:21 i znacznie przybliżając się do zwycięstwa.

Trzecia partia rozpoczęła się według wymarzonego scenariusza – dwa asy serwisowe Brizarda, blok Wardy i prowadziliśmy 4:1. Siatkarze Dafi Społem, niesieni dopingiem swoich kibiców, nie zamierzali jednak odpuszczać i stopniowo zbliżali się do ONICO, doprowadzając do remisu 11:11. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, a losy meczu rozstrzygnęły się dzięki warszawskiemu blokowi i skutecznemu “Niko”. Stołeczni wygrali trzeciego seta 25:23 i cały mecz 3:0, a MVP spotkania wybrany został Sebastian Warda (100 procent skuteczności w ataku!).

Mamy nadzieję, że siatkarze ONICO na dobre wrócili na właściwie tory i podtrzymają formę podczas kolejnego spotkania, na które serdecznie Was zapraszamy. Już w sobotę 28 września zmierzymy się na Torwarze z BBTS-em Bielsko-Biała.

ONICO Warszawa

22 października 2017 23:31

Komentarze