0

Spokojnie, to tylko awaria

Legia Warszawa - Zagłębie Lubin
Legia Warszawa - Zagłębie Lubin
fot. Marcin Banaszkiewicz

Do końca sezonu funkcję pierwszego trenera Legii Warszawa będzie pełnił Chorwat Dean Klafurić.

Sylwetka Deana Klafuricia

Kraj: Chorwacja
Data urodzenia: 26 czerwca 1972 r.

  • Kursy trenerskie:
    2014 licencja UEFA PRO, Chorwacka Federacja Piłki Nożnej
    2008 licencja UEFA A, Chorwacka Federacja Piłki Nożnej
    2007 licencja UEFA B, Chorwacka Federacja Piłki Nożnej
  • Kariera zawodnicza:
    2002 – 2005 Udarnik, Kurilovec (Chorwacja)
    1999 – 2002 Dt. Tschantschendorf (Austria)
    1998 – 1999 Oberwart (Austria)
    1996 – 1998 Radnik, Velika Gorica (Chorwacja, II liga)
    1995 – 1996 Vrapče, Zagreb (Chorwacja, II liga)
    1993 – 1995 Radnik, Velika Gorica (Chorwacja, II liga)
    1992 – 1993 Napredak Vero, Velika Mlaka (Chorwacja, III liga)
    1980 – 1992 Radnik, Akademia Velika Gorica (Chorwacja)
  • Kariera trenerska:
    2017 – 2018 Legia Warszawa, asystent trenera
    2017 NK Gorica, trener
    2016 FC Al Ain (UAE), asystent trenera
    2016 FC Al Nassr Rijadh (Arabia Saudyjska), asystent trenera
    2015 Dinamo Zagrzeb, asystent trenera
    2015 Reprezentacja Chorwacji U15, asystent trenera
    2014 – 2015 Dinamo Zagrzeb U15. trener
    2014 Dinamo Zagrzeb U19. trener
    2013 Reprezentacja Chorwacji U20, asystent trenera (Mistrzostwa Świata U20, Turcja)
    2013 – 2014 Dinamo Zagrzeb U16, trener
    2012 – 2013 Dinamo Zagrzeb U19, asystent trenera
    2011 – 2012 Vrbovec (III liga chorwacka), trener
    2009 Radnik, trener indywidualny
    2009 – 2012 selekcjoner reprezentacji Chorwacji kobiet (kadra seniorska, U19, U17)
    2008 Polet, trener (III liga chorwacka)
    2007 Radnik, asystent trenera (III liga chorwacka)
    2005 – 2006 Udarnik, grający trener (III liga chorwacka)
    2004 – 2005 Udarnik U13, trener

Prezes Legii Dariusz Mioduski:

Wczoraj podjęliśmy decyzję o zwolnieniu trenera Romeo Jozaka. Do końca sezonu funkcję pierwszego szkoleniowca będzie pełnił Dean Klafurić. Z punktu widzenia klubu nie była to łatwa decyzja. Jesteśmy przekonani, że w obecnej sytuacji była to decyzja optymalna. Czy idealna? Zobaczymy. Każda inna byłaby gorsza, dlatego, że dzisiaj nasze cele, pomimo tego, że ostatnio wiedzie nam się gorzej, pozostają te same. Korzystając z daru niebios wciąż jesteśmy jeden punkt za liderem i wszystko jest w naszych rękach. W tym tygodniu rozegramy rewanżowy mecz półfinału Pucharu Polski. Nie ma dziś z nami trenera Klafuricia, bo to moment, by dobrze skoncentrował się na zespole. Wielu z was zapewne zastanawia się, czy żałuję tej decyzji, czy też tej poprzedniej, o zatrudnieniu trenera Jozaka. Wtedy, na początku sezonu, wierzyłem, że nie ma innej drogi. Sytuacja klubu była wówczas taka, że dziś jestem przekonany, że to była właściwa decyzja. Czy to mi się podoba, czy nie, zarządzanie ryzykiem jest moim głównym zajęciem i podjąłem taką decyzję, a nie inną. Z różnych powodów jesteśmy tam, gdzie jesteśmy, ale byłem zmuszony podjąć kolejne ryzyko. Biorę za nie pełną odpowiedzialność. Uważam, że możemy wygrać ligę i zdobyć Puchar Polski.

Największym wyzwaniem jest teraz dla nas stworzenie drużyny. Klub przechodzi rewolucję. Nie tylko w szatni czy w sztabie, ale w każdym aspekcie. Trudno jest dokonać rewolucji i w tym samym czasie zdobyć mistrzostwo Polski. Jestem przekonany, że musimy przejść przemianę. Nie mamy 10 lat, żeby spokojnie budować drużynę. Musimy zrobić to szybko, by nie zostać w tyle za innymi rywalami. Pomimo tej rewolucji, cały czas mamy możliwość zdobycia dwóch trofeów. Nic się nie zmienia, jedziemy dalej. Jestem bardzo emocjonalny jako kibic futbolu i kibic Legii, natomiast wczorajszej decyzji nie podjąłem pod wpływem impulsu. To nie jest tak, że wczoraj się zdenerwowałem i zwolniłem trenera. Byliśmy z Romeo Jozakiem szczerzy od dłuższego czasu. Po ostatnich meczach było widać, że pewne rzeczy w zespole nie działały. Wierzę, że jeżeli je naprawimy, to zaczniemy wygrywać i zdobędziemy dwa trofea. Nie będziemy dziś rozmawiać na temat tego, kto będzie prowadził drużynę w następnym sezonie. Pracujemy nad tym w zaciszu gabinetów. Chcemy mieć taki sztab, który pozwoli nam zagrać w fazie grupowej europejskich pucharów.

Nie mogę powiedzieć, że na boisku nie widziałem serca. W każdym z meczów piłkarze dawali z siebie wszystko, natomiast tym, czego do końca nie widziałem, była „głowa”. Mamy najlepszych piłkarzy w lidze, lecz nie stanowiliśmy zespołu. Aleksandar Vuković jest integralną częścią sztabu szkoleniowego. Jest legionistą, natomiast bardziej stanowi część „serca” drużyny i dalej tak będzie. Oprócz tego, potrzebuję „głowy”. Na boisku jest ona najważniejsza.

Rozstajemy się z Romeo i dziękujemy mu za to, co zrobił dla zespołu. Nigdy jednak nie było tematu, by pełnił w klubie inną rolę. Trzeba pamiętać, w jakiej sytuacji byliśmy wtedy, kiedy go zatrudnialiśmy. Potrzebowaliśmy kogoś, kto z punktu widzenia psychologicznego unormuje tę sytuację. Romeo to zrobił. Wprawdzie miał trudny początek, ale podołał temu zadaniu. Budujemy klub długoterminowo. Choć rozliczenie z naszych działań dokonuje się codziennie, muszę na wszystko patrzeć długofalowo. Na dzisiaj w zespole brakuje mi racjonalnych rzeczy związanych z grą w piłkę. Nie ma żadnych problemów w szatni. Wprowadzenie kogoś nowego na ostatnich kilka meczów byłoby zbyt dużym ryzykiem. Tak jak wspominałem walczymy o dwa tytuły. Gdyby tak nie było, być może sprowadzilibyśmy nowego trenera. Wierzymy, że Dean Klafurić ma odpowiednie umiejętności, by sobie poradzić.

Stabilizacja jest potrzebna wtedy, kiedy ma się coś, do czego wystarczy przykręcić śrubki. Potrzebowaliśmy rewolucji w każdym aspekcie, by wejść na wyższy poziom. Zrobiliśmy tak dużo transferów, by podnieść jakość drużyny. Myślę, że zostało to osiągnięte, przynajmniej na poziomie indywidualnym. W zespole jest większa rywalizacja. Mogliśmy dokonać tych transferów w ciągu trzech okienek transferowych, ale nie wiem, czy wówczas efekt byłby lepszy.

Mam w sobie mnóstwo pokory, to pozwoliło mi dojść do miejsca, w którym jestem. Futbol oczywiście uczy pokory, ale ja jej zaznałem w różnych aspektach życia. Najważniejsza jest Legia, a nie ja. Jestem tu tylko po to, by pomóc. Po mnie Legia też będzie istnieć. Chcę jej dać wszystko, co mam, by weszła na wyższy poziom. Nie ma możliwości, bym podejmował same trafione decyzje. Nie będę jednak czekał ze zmianą, jeśli uważam, że jest ona konieczna. Nawet jeśli ktoś ma sądzić, że to wprowadza chaos. W Legii mamy konkretny plan i jest on realizowany. Jeśli trzeba będzie zrobić kolejne zmiany, dokonam ich. Będę to robił tak długo, aż będziemy mogli sobie pozwolić na stabilizację.

Jeśli chodzi o trenera na przyszły sezon, podejmiemy taką decyzję, która będzie najlepsza dla Legii. Doświadczenie nowego szkoleniowca będzie kwestią, której poświęcimy dużo uwagi.

Dyrektor techniczny Legii Ivan Kepcija:

Tą decyzję podjęliśmy dla dobra drużyny. Zastanawialiśmy się nad różnymi opcjami, ale uważam, że ta decyzja jest optymalna. Do końca ligi pozostało kilka bardzo ważnych meczów. Dean Klafurić zna drużynę od środka, wie, jaki potencjał drzemie w zawodnikach. Myślę, że jest w stanie pomóc zrealizować nasze cele – triumf w lidze i w Pucharze Polski.

Wierzymy w to, że mamy fantastycznych graczy, którzy pokazali jakość w wielu meczach. Najważniejsze jest to, by Legia stała się drużyną, a nie zlepkiem indywidualności. Co do Vukovicia, mieliśmy okazję rozmawiać w piątek na temat jego przyszłej roli. Vuko jest ważną częścią zespołu. Jego obecność w szatni jest bardzo pomocna.

Sprowadziliśmy tylu piłkarzy zimą, by podnieść jakość zespołu, potrzebowaliśmy świeżej krwi. Dlatego też sprowadziliśmy młodych zawodników, takich jak Kudrjavcevs czy Kwietniewski. Myślę, ze transfery, których dokonaliśmy, przyniosą długofalowe korzyści.
Klafurić to trener, który wcześniej pełnił wiele ról. Nie można mówić, że nie jest doświadczony. Jego dużym atutem jest to, że zna piłkarzy i ma z nimi dobre relacje. Dużym ryzykiem byłoby sprowadzenie nowego szkoleniowca.

15 kwietnia 2018 18:41

Komentarze