0

Felieton automobilisty

Citroen w Koneserze
Citroen w Koneserze
fot. Paweł Bielak

To jest nieustanna walka. A może nawet wojna? Trwa już od dłuższego czasu, ale, jak w każdej wojnie, nie ma wygranych.

Przegrywają wszyscy, sprawcy i ofiary, ranni i zabici.

To nie jest wojna pozycyjna. Nie ma frontu, stojących naprzeciw siebie armii, stanowisk artyleryjskich, nie ma zwartych oddziałów, wojna odbywa się w setkach walk, pojedynków, starć,, rzadziej potyczek, w których uczestników jest więcej. Nie jest to także wojna partyzancka, nie ma ani partyzantów, ani wrogiego wojska, a nade wszystko, nie ma leśniczego, który całe to towarzystwo mógłby pogonić w jasną cholerę.

Mirek Rutkowski
Mirek Rutkowski – autor
fot. MR

To swoista odmiana chaotycznych walk wszystkich ze wszystkimi, w której pojedynczy bojownicy starają się zaskoczyć lub sterroryzować dowolnie wybranego wroga. Ten z kolei, jeśli nie polegnie, odgrywa się przy najbliższej nadarzającej się okazji na dowolnie wybranym osobniku.I tak się wyżywamy na sobie wzajemnie, piesi na kierowcach samochodów, rowerzyści na jeżdżących na hulajnogach, ci na pieszych, pies na rowerzystach (albo odwrotnie), kierowcy ciężarówek na kierowcach osobówek, motocykliści na puszkach. Czasem na odreagowanie wystarczy kilka wymamrotanych pod nosem słów grubych, ale to rzadko. Częściej kloacznym słowem obrzuca się przeciwnika, ten odpowiada jeszcze mocniej, szybują między rywalami części ciała, coś o możliwościach seksualnych lub najstarszym zawodzie świata uprawianym przez mamusię, tatusia czy wręcz całą familię. Dodam, że nie chodzi o zawód bankiera.

Agresja słowna zmienia się w agresywne reakcje za kierownicą, te zmieniają się w jeszcze bardziej rynsztokowe wyzwiska, od słów do czynów przeciwnicy przechodzą do wymiany ciosów nie tylko werbalnych.

Ten absurdalny stan wzajemnych relacji na drogach i chodnikach badają mądre, naukowe głowy. Wskazują na mechanizm kuli śniegowej, jak niezamierzony błąd jednej osoby powoduje coraz bardziej emocjonalne reakcje kolejnych, coraz ostrzej, coraz agresywniej reagujących kierowców. Aż dochodzi do bezpośredniego zagrożenia kolizją, wypadkiem lub… okładaniem się pięściami.

A może po prostu jesteśmy skrajnymi egoistami i dalej niż czubek własnego nosa dostrzec nie umiemy?

Szerokiej drogi

Tymczasem…

w najnowszym wydaniu Cyfrowego Magazynu Motoryzacyjnego iAuto:

Wrażenia z jazd

  • Obywatel Civic – str. 4
    Bartosz Ławski

Niewiele samochodów może pochwalić się trwaniem na rynku od prawie półwiecza. Niewiele też dożywa aż dziesiątej generacji pod tą samą nazwą. I niewiele cieszy się przez cały ten czas popularnością

  • My Way – str. 10
    Bartosz Ławski

Amerykanie uwielbiają francuskie piosenki. To znaczy, uwielbiają głównie przerabianie ich na swingowe standardy, co większości utworów wychodzi na dobre. Oczywiście, zwolennicy lirycznych ballad Charlesa Treneta zawsze chętniej posłuchają „La Mer” niż „Beyond the Sea”. Ale ja wolę bigbandową aranżację Nelsona Riddle. Dlatego też chętniej słucham „My Way” niż francuskiego oryginału. Tak, wielki przebój Franka Sinatry to też francuska piosenka. Jej autor, Claude François, miał wiele innych, jego zdaniem lepszych, utworów, i gdyby „Comme d’habitude” nie wpadła w ucho Paula Anki, który napisał angielskie słowa, światowej kariery pewnie by nie zrobiła. Wersja angielska ze słowami francuskiego oryginału nie ma zresztą nic wspólnego, Anka napisał coś w rodzaju wyznania nonkonformisty, który przez całe życie uparcie podążał swoją drogą, niekoniecznie zgodnie z panującymi trendami. I wcale tego nie żałuje.

Wydarzenia

  • Czas konesera w Koneserze – str. 16
    Paweł Bielak

Dojrzałe i pełnoletnie samochody budzą duże zainteresowanie, nie tylko w środowiskach związanych z motoryzacją. Samochody klasyczne. U jednych budzą wspomnienia, innych zachwyca niedzisiejsza – na pewno? – technika, a jeszcze inni podziwiają dawną sztukę projektowania.

Sport

  • Wakacyjny reset F1 – str. 20
    Mirosław Rutkowski

Wydawało mi się, że większych emocji niż na Red Bull Ring kierowcy Formuły 1 w tym sezonie nie dostarczą. Nie miałem racji. Kolejne wyścigi były bardzo ekscytujące.A potem wszyscy pojechali na wakacje.

  • Polak na podium! – str. 24
    Mirosław Rutkowski

Grzegorz “Gregory” Ostaszewski, pierwszy i jak dotąd jedyny Polak startujący w wyścigach ciężarówek, po dwóch udanych startach letnich szykuje się na jesień. Podczas pierwszej rundy na torze w Le Castellet, zdobył 2. miejsce w kategorii młodzików i dwa razy stanął na podium na 3. pozycji w klasyfikacji wszystkich kierowców. W weekend 22-23 czerwca br. rywalizował na torze wyścigowym Circuit Paul Armagnac w Nogaro. Polak znowu osiągnął świetny rezultat – w ciągu weekendu czterokrotnie stawał na podium

  • Szybciej pod górę – str. 26
    Mirosław Rutkowski

W Limanowej, na górskiej trasie, odbyły się kolejne rundy europejskiego championatu oraz krajowych mistrzostw w wyścigach górskich.

  • Emocje na Podkarpaciu – str. 33
    Mirosław Rutkowski

Na podkarpackich drogach odbyła się kolejna, piąta runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Pewną sensacją był powrót na polskie trasy czterokrotnych mistrzów Polski, Brayana Bouffier i Xaviera Panseri.

Relax

  • Pędem przez sawannę – str. 36

Polacy w afrykańskim klasyku.
Kolejna, już .7 pozycja w Bibliotece Auto Klubu Dziennikarzy Polskich

Kalendarium

  • Powiew Zachodu w PRL – str. 37
    Pod redakcją Macieja Rzońcy

Wydarzenia i rocznice: sierpień 2019

Zapraszamy do czytania: [LINK]

12 sierpnia 2019 00:04

Komentarze