0

Majowa Stolica

Z okładki Stolicy, maj 2018

Niepodległa, Saska Kępa, ZOO , Norblin, zdjęcia, felietony, to Stolica pachnąca majem wygląda za Tobą z kiosku.

Ilu mieszkańców liczyła Warszawa ok. 1918 r., w których dzielnicach znajdowało się najwięcej mieszkań z centralnym ogrzewaniem, elektrycznością i gazem, a które były najsłabiej skanalizowane, ilu abonentów przyłączono do sieci telefonicznej do końca 1919 r. – te i inne pytania o statystykę Warszawy u progu niepodległości wziął pod lupę Jarosław Zieliński.

Grzegorz Mika przybliża meandry walki z kryzysem mieszkaniowym w wolnej stolicy, a Agnieszka Dąbrowska opowiada, jak entuzjazm związany z odzyskaniem niepodległości przekładał się na modę warszawskiej ulicy.

Centrum Kultury Koneser, Fabryka Trzciny, Soho Factory – do grona modelowych rewitalizacji obiektów poprzemysłowych ma wreszcie szansę dołączyć dawna fabryka Norblina. W postindustrialnych wnętrzach powstaną m.in. kameralne butiki, kawiarnie, galerie sztuki i rzemiosła, a także muzeum dawnej fabryki – czynne całą dobę!

Redaktorzy przenoszą się na prawy brzeg i składają wizytę… u siebie czyli na Saskiej Kępie. W maju to właśnie tu dzieje się najwięcej: parady, koncerty, kiermasze i wystawy – to wszystko czeka w czasie Święta Saskiej Kępy, 26 maja, w tym roku obchodzonego pod hasłem Radość z wolności. Wędrówki uliczkami urokliwej Saskiej Kępy niech będą okazją do przypomnienia jej niezwykłych mieszkańców – na łamach majowej STOLICY piszą o Wolframach i Żabczyńskich.

Jak prawy brzeg, to oczywiście także ZOO!
W tym roku tak lubiana przez warszawiaków placówka obchodzi 90-lecie. Tymczasem jej początków szukać należy na lewym brzegu i to już w… XIII stuleciu, o czym pisze Adrian Sobieszczański.

W ramach spotkań z kulturą redakcja zagląda do pracowni rodu Jarnuszkiewiczów przy ulicy Magiera oraz do Muzeum Domków dla Lalek. Maria Terlecka wspomina małe kina, a Jacek Fedorowicz rozważa „zabytkowość” powojennej Warszawy.

Majowa Stolica już w kioskach!

Spis treści Stolicy, maj 2018

 

Spis treści

STOLICA, nr 5 (2312) maj 2018

 

Str. 4
Kronika miesiąca                                                                  

Str. 6
Norblin – drugie narodziny
o adaptacji dawnej fabryki Norblina do nowych funkcji pisze Jarosław Zieliński

WARSZAWY DROGA DO NIEPODLEGŁOŚCI 1915-1918

Str. 11
Warszawa u progu niepodległości. Ludność, zabudowa i infrastruktura w świetle statystyki 1918/1919
Jarosław Zieliński

Dumą Warszawy była telefonia systemu Ericssona, jedna z najbardziej nowoczesnych na świecie, z podziemnym okablowaniem. Duża część sieci została zdemontowana przez niemieckich okupantów w ramach rekwizycji metali kolorowych. Odbudowę systemu zaczęto niezwłocznie po zakończeniu działań wojennych, do 1 stycznia 1919 r. przyłączono do sieci 2552 abonentów, a do końca roku – już ponad 21 tys.

Str. 13
Kalendarium
czym żyła Warszawa i jej mieszkańcy w maju 1918 r.

W nocy z 6 na 7 maja tuż obok Teatru Wielkiego przy ul. Wierzbowej 9 kasiarze dokonali śmiałego rabunku sklepu jubilerskiego Lipińskiego. By się do niego dostać, przebili się przez strop pustego lokalu po banku kupieckim do sklepu z winem i towarami kolonialnymi Lisowskiego i dopiero stąd przez podwójną ścianę dostali się na tył wmurowanej kasy pancernej w sklepie jubilerskim. Kasa została rozpruta, a jej zawartość zrabowana.

Str. 16
Trudne początki stołeczności
o problemach mieszkaniowych wolnej Warszawy pisze
Grzegorz Mika

Str. 22
Stolica elegancji
jak ubierała się Warszawa w dwudziestoleciu międzywojennym zdradza Agnieszka Dąbrowska

W czasie pierwszej wojny światowej zrezygnowano z modnych ok. 1910 r. bajecznie kolorowych, inspirowanych Orientem strojów. Ich miejsce zajął prosty kostium. Żakiet miał krój wywodzący się z wojskowego munduru, wąskie rękawy i lekko podwyższoną talię. Spódnica sięgała połowy łydki i była dość szeroka – rozkloszowana albo układana w fałdy. Strój uzupełniały wysokie sznurowane buciki i prosty kapelusz.

 

Z HISTORIĄ W TLE

Str. 28
Od Ujazdowa do warszawskiej Pragi, czyli historia warszawskich zwierzyńców
Adrian Sobieszczański

Spółka została zawiązana 31 maja 1885 r., a podwoje ogrodu otwarto dla szerokiej publiczności 17 czerwca. Kapitał spółki określono na 60 tys. rubli, a udział każdego akcjonariusza na 500 rubli. Największy kapitał stanowiła jednak energia, z jaką przystąpiono do sprowadzenia słonia, wielbłąda, małp i papug. Wierzono, że początkowe sukcesy i stale wzrastająca liczba gości nie mogą zawieść, albowiem oglądanie zwierząt nie jest kwestią mody, a wrodzonej ciekawości człowieka.

Str. 34
Parafia i kościół św. Katarzyny – symbole narodowego dziedzictwa
Marian Marek Drozdowski 

ŚWIĘTO SASKIEJ KĘPY

Str. 37
Wspólna radość z wolności

Str. 38
„Podchody” XXI w., czyli nowa formuła gry terenowej
Katarzyna Radzimirska o ciekawej inicjatywie uczniów z liceum B. Prusa

Kesze mogą być ukryte w dowolnym miejscu – przy drodze, w dziupli drzewa, pod kamieniem. Chodzi o to, by w ramach poszukiwań odwiedzać ciekawe miejsca, które są atrakcyjne ze względów historycznych, turystycznych czy widokowych.

Str. Str. 40
Wolframowie z ulicy Bajońskiej
Katarzyna Radzimirska

Karol Edmund Wolfram był także inicjatorem realizacji nowoczesnego budownictwa na Saskiej Kępie – willi i domów mieszkalnych projektowanych przez czołowych architektów, co nadało terenowi wyjątkowy charakter. Wille przy ul. Bajońskiej 2 (Paryskiej 3) i 4 zaprojektował przyjaciel Wolframa, znany architekt Maksymilian Goldberg.

Str. 42
Zaułek Marii i Aleksandra Żabczyńskich
Przemysław Popkowski przypomina losy znanej pary aktorów

Zaułek Marii i Aleksandra Żabczyńskich to najnowszy adres na mapie Saskiej Kępy. Skąd pomysł, aby właśnie tu uhonorować zacną parę aktorów? Odpowiedź jest prosta: państwo Żabczyńscy po drugiej wojnie światowej mieszkali 100 m od miejsca, któremu nadano ich imię, w kamienicy przy ul. Łotewskiej 4.

KULTURA

Str. 46
Notatnik warszawski

Str. 50
STOLICA czyta

Str. 53
Multimedialny park fontann

Str. 54
Klan Jarnuszkiewiczów – o rodzinie artystów z ulicy Magiera
Rafał Dajbor

Przedstawiciele rodu Jarnuszkiewiczów tworzyli i tworzą w tak rożnych dziedzinach, jak rzeźbiarstwo, sztuki audiowizualne, sztuka użytkowa (Marcelina Jarnuszkiewicz jest twórczynią tzw. pinów, czyli przypinek), reżyseria teatralna i telewizyjna (Marcin Jarnuszkiewicz był autorem scenografii do wielu przedstawień Teatru Telewizji, a także reżyserem dwóch telewizyjnych przedstawień), są pedagogami.

Str. 58
Małe muzea, ciekawe miejsca. Miniaturowe królestwo
Katarzyna Radzimirska zachęca do odwiedzenia Muzeum Domków dla Lalek

Ciekawostką jest domek w skrzynce po warzywach. – Powstał w latach 20. minionego stulecia. Zrobił go dla swojej córki tata, który pracował jako sanitariusz w rybnickim szpitalu psychiatrycznym. W zamian za sumiennie wykonywaną pracę otrzymywał od rodzin pensjonariuszy pudełka po cygarach, z których robił mebelki. Na niektórych pudełkach zachowały się naklejki i banderole, dzięki czemu możemy bardzo dokładnie datować, kiedy dany mebelek powstał – mówi Aneta Popiel-Machnicka.

Str. 61
Mowa z Grochowa. Biblioteka z procentamy
Przemysław Śmiech

Str. 62
Z notatnika miastoluba. Małe kina
Maria Terlecka

Żal mi kina Moskwa – wpisało się w dzieje miasta, polskiej powojennej kinematografii. Żal innych kin – Feminy, Skarpy, żal tych małych, które miały swoich fanów. Z nostalgią wspominam kina Albatros i Mewa na Pradze II. Były w nich małe salki, ale zaspakajały apetyty na filmy nie tylko mieszkańców okolic placu Hallera – wtedy Leńskiego.

Str. 63
Refleksje nadwiślańskie. Moje zabytki osobiste
Jacek Fedorowicz

Str. 64
Zwierzę w mieście. Zjawa
Arkadiusz Szaraniec

W Antykwariacie Grochowskim przy ulicy Kickiego pojawiła się Zjawa – młoda kotka prosto ze schroniska. Ledwie weszła w labirynt regałów, pomiędzy stosy książek, szeregi płyt winylowych, setki najdziwniejszych bibelotów i durnostojek – zniknęła. Nikt nie potrafił jej odnaleźć. Po wielu godzinach pojawiła się cicho i bezszelestnie – bardziej zjawa niż kot. Szafranowymi oczami zlustrowała ludzi i miejsce, po czym postanowiła nowe lokum uznać za swój prawdziwy dom, a przeszłość wymazać gumką… myszką.

Str. 70
Warszawa na starej fotografii. Zapomniana kolonia Konarskiego
Jarosław Zieliński

Spis treści Stolicy, maj 2018

17 maja 2018 07:05

Komentarze