0

Święty? Znak.

Święty? Znak. - wystawa Zbigniewa Furmana w Sklepie bez nazwy
Święty? Znak. – wystawa Zbigniewa Furmana w Sklepie bez nazwy
fot. MPawlik

Bardzo ważna wystawa zdjęć Zbigniewa Furmana poruszająca mocno aktualny temat szacunku dla znaku Polski Walczącej.

Symbol Polski Walczącej słynna na całym świecie kotwica, przez lata okupacji była symbolem spajającym Polaków, a Niemców napawającym strachem.

Czym jest dziś, po 75 latach od dnia kiedy wreszcie Polacy podnieśli głowy i pięści, i mogli odetchnąć wolnością? Czy dziś spaja Polaków, czy jednak szacunek dla niej jest dla wielu tylko pustym hasłem wykrzykiwanym, gdy jest okazja do pokrzyczenia w grupie?

Zastanawia się tak pewnie Zbigniew Furman, autor wystawy zdjęć, warto zastanowić się razem z nim.

Za malowanie znaku Polski Walczącej w latach okupacji niemieckiej była jedna kara. Kara śmierci. Malowany był szybko i cichaczem, często pod osłoną wieczornych ciemności.  Malowali go bohaterscy harcerze z Szarych Szeregów, by dodać otuchy Polakom i przekazać wyraźny sygnał Niemcom.

Dziś też jest malowany cichaczem, ale już nie przez odważnych młodych ludzi lecz w większości przez miernoty. Malowany na brudnych ścianach, śmietnikach, w towarzystwie innych symboli i haseł często rasistowskich czy ksenofobicznych, a czasami także faszystowskich.

Jak trafnie pisze o tym Andrzej Daniluk na stronie ZAiKSu, partnera projektu:

[Zdjęcia]Pokazują powszechną profanację symbolu, za malowanie którego podczas okupacji groziła kara śmierci. Profanum dopadło sacrum. Tym bardziej, że od 2014 roku symbol Polski Walczącej podlega ustawowej ochronie, a otaczanie znaku „kotwicy” czcią i szacunkiem jest obowiązkiem każdego obywatela naszego kraju.

Symbolika tej wystawy przeraża. Pokazuje jak można zdewaluować wartości, które powinny być bliskie każdemu Polakowi. Symbolika znaku, jego wartość historyczna, kulturowa i emocjonalna powinna być znana od dziecka i szanowana przez wszystkich. Przedszkola i szkoły powinny uczyć o tym znaku młode pokolenia.

Zawłaszczanie znaku przez skrajnych ortodoksów chowających się za rozumianymi opacznie hasłami narodowymi, może doprowadzić nie tylko do obrazów pokazanych przez Zbigniewa Furmana.

Ta wystawa to rozpaczliwe ostrzeżenie.

Wystawa Zbigniewa Furmana

„Święty? Znak.”

w siedzibie Sklepu Bez Nazwy przy pl. Konstytucji 5 w Warszawie.
Partnerem projektu jest ZAiKS – Stowarzyszenie Autorów.
Wystawę można oglądać do 31 sierpnia.

Znaki.  Potężne, wszechobecne elementy rzeczywistości. Niemożliwe do odczytania i zrozumienia bez znajomości, choćby pobieżnej kulturowego sensu danego symbolu.

Zbigniew Furman,

Zbigniew Furman - przed Sklepem bez nazwy
Zbigniew Furman – przed Sklepem bez nazwy
fot. Sklep bez nazwy

urodził się w Krakowie w 1950 roku. Karierę fotografa prasowego rozpoczął na początku lat 70-tych w Życiu Warszawy. Później pracował w tygodniku Razem. W stanie wojennym prowadził zakład fotograficzny oraz studio fotografii reklamowej. Z Życia (z kropką), gdzie pracował od pierwszego numeru, przeszedł do tygodnika Wprost, gdzie przez 11 lat kierował działem fotografii.

Od 2008 roku przez 7 lat pracował w Muzeum Powstania Warszawskiego.
Znany jest szczególnie z fotografii portretowej oraz reportażu społecznego.
Jest laureatem wielu konkursów fotograficznych, autorem 18 wystaw indywidualnych i współautorem wielu wystaw zbiorowych. Jest jurorem w najbardziej znaczących konkursach fotograficznych.

Od wielu lat jest członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików.
Jest członkiem Stowarzyszenia ZAiKS.

8 sierpnia 2019 23:05

Komentarze