Po wizycie w Trójce [LINK] i spotkaniu ze słuchaczami „Zagadkowej Niedzieli”, Zosią Klepacką, Wojciechem Mannem gdzie zaprosiła ich redaktor Magdalena Karczewska, Czarodzieje z Kaszub pojechali wprost do serca Lasu Bielańskiego. Tam w pokamedulskim kościele rzymskokatolickiej parafii pw. Bł. Edwarda DETKENSA spośród Stu Ośmiu Męczenników czekał na nich proboszcz, ksiądz Wojciech Drozdowicz.
Warszawiacy dobrze znają księdza Wojtka, na spotkania z którym ściągają tłumy z Warszawy oraz jej okolic. Nawet Ci niewierzący, bo niesamowitość księdza Wojtka przyciąga jak magnes. Strona parafii [LINK]
Czarodzieje zainstalowali się przy ołtarzu oraz w podziemiach kościoła. Kiedy o 11:00 ksiądz Wojtek dał sygnał do rozpoczęcia mszy w kościele rozbrzmiała rockowa wersja doskonale znanej wszystkim kolędy. To śpiewały dzieci z Kaszub.

śpiewają pierwszą kolędę rozpoczynającą mszę. Po prawej ksiądz proboszcz Wojciech Drozdowski
Msza nie miała zwykłego przebiegu. Prócz Czarodziejów w trakcie mszy mszy pojawił się pan Sylwek Benke ze Słodowca w stroju góralskim i z takową kolędą na ustach,

i pan Sylwester Benke ze Słodowca
ksiądz Wojtek wywoływał śnieg, co wprawiło w zachwyt nie tylko dzieci biorące udział we mszy, a w swym kazaniu odwołującym się do modlitwy za pokój na świecie, proboszcz przeprowadził wywiad z Czarodziejami z Kaszub i jako jeden z elementów czynienia dobra i pokoju w swym małym świecie, pokazał przyjazd młodzieży do Warszawy by podzielić się swą radością i śpiewem.

śnieg zamówiony przez księdza proboszcza
A Miłosz Teterycz, najmłodszy członek zespołu zaśpiewał kolędę po kaszubsku.
Po mszy dokończona została instalacja zespołu na podziemnej scenie i zespół dał mocno energetyczny koncert kolęd w rockowej aranżacji. Zwieńczeniem godzinnego występu (o 13:00 rozpoczynała się kolejna msza) był własny utwór Czarodzieje sKa…, dynamiczny, radosny i patriotyczny.
wykonanie z Luzino z 31.08.2014 r.
Kilka innych piosenek Czarodziejów znaleźć i odsłuchać można na ich stronie internetowej [LINK]
Po koncercie, zespół (i rodzice) choć lekko zmęczony, ale rozgrzany śpiewem i ruchem na scenie, nie mógł sobie odmówić wizyty w Centrum Nauki Kopernik a w międzyczasie zaprzyjaźnienia się ze Złotą Kaczką na Tamce i Syrenką nad brzegiem Wisły.
W poniedziałek dzieci zwiedziły Starówkę, Pałac Kultury i pożywione czekoladowymi przysmakami u Wedla około godziny dwudziestej pokłoniły się Kaszubskiej Ziemi.
Mamy nadzieję, że Czarodzieje z Kaszub będą mile wspominać chwile spędzone w Warszawie, a jak się ociepli mamy nadzieję znowu zaprosić Czarodziejów z Kaszub na koncerty do Warszawy.
No results available