Źle się dzieje w zespole. Poprzedni 31. odcinek nie był najlepszym w historii grupy, o czym nieśmiało pisaliśmy TUTAJ. Co gorsza na jednym z przedstawień doszło do tragedii, która zakończyła (?) karierę przywódcy, niezwykle popularnego BurdelTaty.
Andrzeja Konopkę można więc w najnowszym odcinku posłuchać jedynie w formie nagranej na taśmach. Czy osamotniona grupa da radę dalej ciągnąc ten wózek. Odpowiedź już od piątku w Teatrze WARSawy.
Tytułowe „Dziewczyny …” to scenariusz napisany po rozmowie BurdelTaty z legendarnym polskim reżsyerem. Nowy film miał być receptą na kryzys i brak pomysłów w nowej polskiej rzeczywistości. Niestety pomysłodawców nie ma już na tym świecie, a sam scenariusz również zaginął. Pewne nadzieje można wiązać z przybyciem do Warszawy dawnej kochanki, służbowo zakonnicy, BurdelTaty. Najprawdopodobniej to na barkach debiutującej w Pożarze Elizy Borowskiej spocznie trud kontynuacji dzieła.
Pożar, abstrahując od własnych wewnętrznych problemów (Konopki nie ma, Przepiórska w serialu TVP, Podpalacz Tęczy w sejmie …), nie unika tematów współczesnych niezależnie, czy jest to aborcja, ekshumacje, warszawskie kamienice, czy prawa kobiet. Stała publiczność już przyzwyczajona, a nowi widzowie niech się adaptują.
Odcinek trzydziesty drugi Pożaru będzie grany wieczorową porą w Teatrze WARSawy (nad którego problemami pochylimy się w osobnym tekście) aż do soboty 12 listopada. Czyli obejmie jeszcze tytułowy Marsz.
Bilety na Pożar niestety do tanich nie należą. W zależności od dnia stówa albo sto dwadzieścia. Zniżek nie ma. Wejściówek nie ma. Kto nie zapłaci ten nie…
No results available