Tak samo jak dzielenie roli głównej aktorki i reżyserki ….
Młoda studentka miota się w nowym miejscu, ale trudno przejąć się jej losami. Film zmienia klimat równolegle z sytuacją tytułowej Julii: od odosobnienia i zagubienia, po narkotyczny trans. Nic nie pomaga aż czwórka współscenarzystów – fabułę charakteryzuje pełna przypadkowość i chaos.
A Elena Martín nie przekonuje ani jako aktorka, ani jako reżyserka. Nawet sceny erotyczne nie wzbudzają namiętności. Oj! nie dla Katalonki surowy nastrój stolicy Niemiec.
Zwiastun:
Júlia studiuje na trzecim roku architektury w Barcelonie. W ramach programu wymiany studentów decyduje się wyjechać na semestr do Berlina. Po raz pierwszy opuszcza swój dom i wieloletniego chłopaka, ale nie rozmyśla o tym za bardzo. Jest gotowa na przygodę. Berlin wita ją jednak zimnem, szarym kolorem i wygląda na to, że nie zanosi się na żadną przygodę. Oczekiwania przegrywają z rzeczywistością. Dziewczyna staje przed wyzwaniem odnalezienia się w nowym mieście, kulturze i w nowych okolicznościach. Musi dowiedzieć się, kim jest w tym nowym kontekście – bez rodziny, przyjaciół i chłopaka. Kim jest, będąc wolną? Reżyserski debiut o niezwykle istotnych krokach, które robimy w przód… a być może w tył.
Hiszpańska aktorka i reżyserka. Występuje od czternastego roku życia. Ukończyła studia z Komunikacji Audiowizualnej na Uniwersytecie Pompeu Fabra. Pracowała przy licznych projektach teatralnych jako drugi reżyser. „Júlia Ist” (2017) jest pełnometrażowym debiutem reżyserki, która wciela się jednocześnie w główną rolę.
No results available