W niedzielę w Laboratorium przy Zamku Ujazdowskim dwa prawykonania mikroopery przygotowanej na zamówienie warszawskiej Jesieni. Najlepiej o trafności pomysłu świadczy frekwencja: sala zapełniła się dziećmi, które grzecznie i z zainteresowaniem śledziły losy rodziny operowej.

Mała Warszawska Jesień
Fabuła opiera się na podporządkowaniu przez rodziców wszystkiego swojej pracy zawodowej w operze. Na przedstawienia wyciągana jest cała rodzina, łącznie ze zwierzakami: sarkastycznym kotem i milczącą rybką.

Mała Warszawska Jesień
Nie tylko dzieci mogły jednak wynieść coś dla siebie z tego przedstawienia. To także tekst idealnie pasujący, szczególnie w Warszawie, do postaw dorosłych: pośpiechu, pracoholizmie, przekładaniu kariery zawodowej kosztem rodziny. Nic dziwnego, że lekceważeni członkowie rodziny protestują, nawet jeżeli sprowadza się to do okupowania łazienki, albo wyłączania zasilania.

Mała Warszawska Jesień
Jarosław Siwiński Milcząca Rybka

Mała Warszawska Jesień
No results available