Klasyczna historia w nowej, niezwykle imponującej wizualnie i naszpikowanej efektami specjalnymi wersji.

Po raz pierwszy spisana w XVIII wieku przez Gabrielle-Suzanne Barbot de Villeneuve, a następnie opublikowana przez Jeanne Marie Le Prince de Beaumont baśń o miłości pięknej, młodej dziewczyny i strasznej kreatury stanowiła kanwę od wielu prób adaptacyjnych. Do historii przejdzie przede wszystkim animowana wersja z 1991 roku obsypana deszczem nagród (Oscary, Złote Globy, Nagrody Grammy), w polskiej wersji okraszona głosem Katarzyny Skrzyneckiej jako tytułowej Pięknej.

Najnowszej produkcji podjęły się Walt Disney Pictures i Mandeville Films. Reżyserem wybrano Billa Condona, który miał wnieść klimat musicalowy (był autorem scenariusza do „Chicago” oraz scenarzystą i reżyserem „Dreamgirls”) i romantyczny (doświadczenie nabyte podczas prac nad dwoma częściami Sagi Zmierzch). W tytułowych rolach Dan Stevens (mało doświadczony brytyjski aktor) i Emma Watson (wiadomo – kolejne ekranizacje Harry Pottera), a także cała plejadę aktorskich gwiazd w rolach drugoplanowych: Emma Thompson, Ewan McGregor, Stanley Tucci, Luke Evans. Nie poskąpiono dolarów – 160 milionów to budżet godny, ale trzeba przyznać – właściwie wykorzystany.

Fabuła jest klasyczna – bez zmian, czy zaskoczeń, twórcy skupiają się przede wszystkim na warstwie wizualnej urozmaicając całość przerywnikami muzycznymi. Usatysfakcjonowani będą więc także amatorzy musicali (pod warunkiem, że zaakceptują głos Emmy Watson, a w polskiej wersji Sylwii Banasik).

Gosia:
Piękny wizualnie film, znakomicie „uczłowieczone” przedmioty – świecznik Płomyk wprost uroczy, dynamiczna akcja, ciekawe pomysły, imponujące efekty specjalne, Emma Watson uwodzicielska – aczkolwiek bardziej by mi pasowała do tej roli Kristen Steward.

Andrzej:
Jak przystało na tytuł film ma dwa oblicza: sceny w zamku są imponujące, ale już te w świecie „ludzkim” mocno naciągane. Tak znakomitych efektów 3D w kinie jeszcze nie było – nawet ze zwykłego rzutu kulą śnieżną zrobiono atrakcję dla widza. Za to Emma Watson atrakcją już nie jest: może sprawdziła się jako koleżanka szkolna najsłynniejszego czarodzieja, ale jako Piękna jest zupełnie nieprzekonywująca. Czekam za to z niecierpliwością na sequel, bo jeżeli Piękna będzie codziennie śpiewała tak jak Watson to nawet przemieniona Bestia nie zniesie tego psychicznie

Ocena 7/10

Zdjęcia:

Piękna i Bestia – polski zwiastun:

Ostatnio oglądane



Zostaw komentarz

Zobacz także



  • 24.10.2026 |
  • Michał Pawlik
  • 18.10.2026 |
  • Michał Pawlik
  • 16.10.2026 |
  • Michał Pawlik
  • 10.10.2026 |
  • Andrzej Łucjan
  • 02.10.2026 |
  • Roman Soroczyński
  • 02.10.2026 |
  • Michał Pawlik
  • 23.09.2026 |
  • Michał Pawlik
  • 18.09.2026 |
  • Michał Pawlik
  • 12.09.2026 |
  • Michał Pawlik
  • 06.09.2026 |
  • Roman Soroczyński