Frances Farmer zdobyła wielką sławę w latach 30-tych ubiegłego wieku, gdy jako 20-letnia aktorka, urodą porównywana do Grety Garbo – oczarowała widzów. Nagła sława i nieudane małżeństwo prowadzi ją jednak na drogę zakrapianą alkoholem i narkotykami oraz konfliktu z prawem. Na 6 lat trafia w tym okresie do szpitala psychiatrycznego.
Ten trudny okres życia Frances zainspirował Małgorzatę Kowalską – absolwentkę z 2015 roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie.
Nad projektem opiekę objął reżyser Tomasz Leszczyński. Za scenografię i kostiumy odpowiedzialna jest studentka ASP w Warszawie, Karolina Łucja Bramowicz.
Spektakl to połączenie monodramu z materiałami wideo wyświetlanymi w tle. Rozpoczyna się od wywiadu Frances z okresu po pobycie w szpitalu. Chwilę później na scenie pojawia się Kowalska, która oddaje tej roli całe serce. Siedząc półnaga w wannie, ochlapując pół sceny wodą prowadzi swój rozrachunek z osobami, które doprowadziły ją do takiego stanu: z mężem, matką, a nade wszystko z samą sobą. Cały czas widać, że to wymarzona, może życiowa rola Małgorzaty Kowalskiej.
Monodram powstał dzięki wsparciu Festiwalu MonoArt w Oleśnicy. Gościnnie jest wystawiany w Teatrze Soho na warszawskiej Pradze (Mińska 25). Niepowtarzalna okazja zobaczyć w Warszawie ten niezwykły popis młodej aktorki jeszcze w sobotę 11 lutego o godz. 17 i 20.
Spektakl wyłącznie dla widzów dorosłych.
No results available