Nie raz wspólnie z policjantami rzecznymi ostrzegaliśmy i edukowaliśmy, a mimo tego dziś trzeba było ratować faceta.

Wisła wzbudza ciekawość, warszawiacy ją kochają, dzięki Wiśle żyją i funkcjonują, bo woda daje życie.

Ale Wisła potrafi być pokazać również swoją zmarszczoną minę, szczególnie gdy Matka Natura żąda od niej by niosła więcej wody niż ona ma na to ochotę.

A mieszkańcy są ciekawscy.
Kiedy królowa polskich rzek podnosi swój poziom, kiedy nad Wisłę zjeżdżają się strażacy z całej okolicy, wojsko jest pod parą, a politycy martwią się czy znowu coś nie nawali przed samymi wyborami, gapie ciągną nad rzekę by zobaczyć co się będzie działo.

No i wpadł dziś do Wisły pewien nieostrożny mężczyzna.

Na szczęście nasi rzeczni policjanci mają oko na rzekę, a i w pobliżu był kajakarz, który podał nieszczęśnikowi kapok.

Policjanci wyłowili i zaopiekowali się panem, który miał niefart przytulenia się do zezłoszczonej Wisły.

Pamiętajmy o tym, że woda to nieokiełznany żywioł.
W przypadku stanów alarmowych rzeką płynie wszystko co ona po drodze może zabrać.
Za ciekawość można zapłacić bardzo wysoką cenę.

Kilka zdjęć z maja 2010 roku

Galeria



Ostatnio oglądane



Zostaw komentarz

Zobacz także



Autobus linii cmentarnej C90. Fot. ZTM Warszawa
  • 30.10.2026 |
  • Michał Pawlik
  • 24.10.2026 |
  • Michał Pawlik
  • 18.10.2026 |
  • Michał Pawlik
  • 16.10.2026 |
  • Michał Pawlik
  • 10.10.2026 |
  • Andrzej Łucjan
  • 02.10.2026 |
  • Roman Soroczyński
  • 02.10.2026 |
  • Michał Pawlik
  • 23.09.2026 |
  • Michał Pawlik
  • 18.09.2026 |
  • Michał Pawlik
  • 12.09.2026 |
  • Michał Pawlik