0

PlusLiga: Kolejny mecz bez straty seta.

VERVA Warszawa ORLEN Paliwa – Aluron Virtu CMC Zawiercie
fot. Marcin Banaszkiewicz

VERVA Warszawa ORLEN Paliwa ograła Aluron Virtu CMC Zawiercie i wciąż jest liderem tabeli PlusLigi. Siatkarze Andrei Anastasiego nie byli zbyt gościnni dla rywali: szybko i łatwo zwyciężyli 3-0.

Patryk Niemiec, środkowy VERVY Warszawa:

Nie nudzi nas wygrywanie. Nasza lokomotywa nabrała rozpędu i trudno ją teraz zatrzymać. Dobrze trenujemy, gra nam się klei, jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli… Oby tak dalej. W czym tkwi nasza siła? Jesteśmy drużyną! Potrafimy się wzajemnie nakręcać i mobilizować, co przekłada się na wyniki.

Słowa Patryka Niemca znalazły potwierdzenie na boisku. Ekipa z Zawiercia dobrze rozpoczęła mecz, ale już przy stanie 8:8 dała zaskoczyć się Bartoszowi Kwolkowi. Młody przyjmujący najpierw skończył atak, a następnie popisał się asem serwisowym. Poderwał tym do walki swoich kolegów. W jego ślady poszedł Artur Udrys, który do wyjściowego składu wrócił po kilku tygodniach przerwy spowodowanej kontuzjami. Białorusin nie tylko skutecznie atakował i świetnie zagrywał, ale też dobrze bronił. Po jego punktowych akcjach warszawianie prowadzili 17:12 i kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Parę chwil później zaś – po autowej zagrywce Arshdeepa „Arasha” Dosanjha – mogli cieszyć się ze zwycięstwa 25:20 i objęcia prowadzenia w meczu.

W drugiej partii, podobnie jak w pierwszej, po spokojnym początku sygnał do walki dał swoim kolegom Bartosz Kwolek. Mistrz Świata popisał się punktową zagrywką i na tablicy wyników było 12:9. Siatkarze Aluronu Virtu CMC Zawiercie próbowali odpowiedzieć, ale zabrakło im argumentów. Nieskuteczni byli zarówno środkowi, jak i skrzydłowi. Do stanu 22:17 autowym zbiciem doprowadził kapitan i lider przyjezdnych – Alexandre Ferreira, VERVA Warszawa miała więc autostradę do zwycięstwa w tym secie. Wykorzystała to i już kilkadziesiąt sekund później, po zepsutej zagrywce rywali, przy wyniku 25:21 jej siatkarze wznieśli ręce w geście triumfu.

3 lutego 2020 20:53