Zwyżka formy stołecznej drużyny nie wystarczyła na niewygodnego rywala ze Śląska, który od sześciu lat nie przegrał ligowej rywalizacji na Łazienkowskiej. Katastrofalny błąd obrony pod koniec pierwszej połowy zadecydował o porażce, która rozwiewa jakiekolwiek szanse na awans do europejskich pucharów. Legia atakowała w stylu przypominającym tekst w kultowej reklamy – z pewną taką nieśmiałością. Niewiele z tego wynikało. Jedyne co warto odnotować to powrót po dłuższej kontuzji Bartosza Kapustki.
Pawła Jerzmanowskiego:
No results available