Dla Holendrów był to krok praktycznie przypieczętowujący bezpośredni awans, dla Polaków – potwierdzenie miejsca w barażach i kolejny dowód, że drużyna Jana Urbana potrafi grać jak równy z europejskim gigantem.
O meczu długo będzie się też mówiło z powodów pozasportowych. Około 60. minuty na murawę poleciały race. Sędzia przerwał mecz, a piłkarze zeszli z boiska na kilka minut. Był to protest polskich fanów przeciwko zakazowi wprowadzenia oprawy i elementów kibicowskich na stadion.
No results available