Słaby mecz z Litwą, poniedziałkowy termin i kolejny rywal z niskiej półki (Malta) spowodowały iż tym razem na meczu Reprezentacji Stadion Narodowy nie wypełnił się do ostatniego miejsca. Kibice, którzy przyszli też nie do końca byli zadowoleni z topornych ataków podopiecznych Michała Probierza. Sytuację uratował Karol Świderski, który dwukrotnie trafił do siatki.
No results available