0

Dzień bezmięsny

Kluski czarne czyli śląskie
Kluski czarne – czyli śląskie
fot. Ewkaa (Wikimedia)

Interpelację w sprawie możliwości wprowadzenia dnia wegetariańskich posiłków w warszawskich szkołach złożył radny Marek Szolc.

W trudnych czasach PRL popularnym dniem na naleśniki, placki ziemniaczane lub kanapki z serem był poniedziałek. Władza ludowa załatwiła sprawę ustawowo i zarządziła jeden dzień w tygodniu, kiedy w sklepach nie sprzedawano, a na stołówkach nie podawano obywatelom mięsa.

Ale skąd będący przed trzydziestką radny, wychowany już w czasach drapieżnego kapitalizmu w robotniczej Łodzi, może o tym wiedzieć.

Radny Szolc napisał m.in.

Dobrze zbilansowana dieta wegetariańska jest równie wartościowa, a jednocześnie o wiele zdrowsza niż ta zawierająca duże ilości czerwonego mięsa. Promowanie ograniczania spożycia mięsa wydaje się więc wskazane.

Kieruje też do prezydenta Warszawy następujące pytania:

  1. Czy istnieje formalna możliwość wprowadzenia w warszawskich placówkach dnia bezmięsnego, kiedy podawane będą wyłącznie wegetariańskiego albo wegańskie posiłki?
  2. Jeśli tak, czy m.st. Warszawa byłoby skłonne zainicjować taki program pilotażowy w przynajmniej kilku placówkach i czy byłby on neutralny budżetowo?
  3. Czy niezależnie od tych potencjalnych działań uczniowie i uczennice korzystający ze stołówek w szkołach mają zapewniony wybór dań wegetariańskich?

Link do interpelacji w pliku PDF: [LINK]

Mamy już dzień bez handlu w niedzielę, to czemu by nie wrócić do propagowanej przez władze Polski Ludowej praktyki zmierzającej do ograniczenia konsumpcji mięsa?

22 lipca 2019 09:12