0

Ostra jazda

Molly fragment okładki
Molly – fragment okładki
fot. Roman Soroczyński

Okazuje się, że okładka książki może zmylić nawet wytrawnego czytelnika. Taką książkę opisuje Roman Soroczyński.

Wbrew pozorom, tytuł tego artykułu nie dotyczy ostrej jazdy/ostrego marszu, zafundowanych warszawiakom 11 listopada 2020 roku. W moje ręce wpadła bowiem książka, której okładka mogłaby zmylić niejednego czytelnika. Ot, zdjęcie dziewczyny z rozwianymi włosami, litery w różowym (dziewczyńskim – jak powiedziałby pewien Młody Człowiek z mojej rodziny) kolorze. Typowe romansidło… Nic bardziej mylnego!

Molly Agnieszki Lingas-Łoniewskiej od początku zmusza czytelnika do… zapięcia pasów. I to nie tylko dlatego, że tytułowa bohaterka, Molly – Melania Tarczyńska, potrafi „pożyczyć” każdy samochód i lubi szybką jazdę! Wcześniej przeszła ona życiowe piekło. Osierocona przez matkę, została zupełnie sama, gdy jej ojciec wylądował w więzieniu za finansowe defraudacje. Latami tułała się po domach dziecka i rodzinach zastępczych. Teraz, gdy jest dorosła, chce się już tylko bawić. Niszczyć ludzi i świat. Imprezy, adrenalina, pedał gazu pod nogą, szalona jazda prosto w noc. Przy swoim boku ma Robsona – najlepszego kumpla jeszcze z bidula, najbliższą osobę na ziemi. Kiedyś była w nim zakochana, ale choć ją wtedy zdradził – jej rana w sercu się zabliźniła, a ich przyjaźń przetrwała.

Jest pewna, że niczego więcej jej w życiu nie trzeba. Do czasu, gdy w klubie spotyka Wiktora Tuli, którego pamięta z dzieciństwa. Syn dawnego wspólnika jej ojca dziś jest spadkobiercą rodzinnej fortuny, statecznym panem prezesem. Spokojnym i opanowanym… dopóki ona nie pojawia się w jego życiu. Molly wnosi w jego poukładane życie nieznane emocje i szaleństwo. Wiktor daje jej poczucie bezpieczeństwa, którego nigdy nie zaznała. Jednak po wszystkim, co przeszła, tak bardzo boi się mu zaufać.

Pochodzą z dwóch różnych światów. Drobna złodziejka i szanowany biznesmen. Trudno o bardziej elektryzujące połączenie. Nic dziwnego, że wszyscy próbują stanąć im na drodze. Wiktor jest gotów, w walce o swoją Molly, stawić czoła choćby i całemu światu. Tylko czy ona mu zaufa? Tym bardziej że pomiędzy nimi są jeszcze niewyjaśnione tajemnice z przeszłości… Przyznam, że te tajemnice wciągnęły mnie bez reszty. Czytelnik poznaje je stopniowo i do końca nie wie, co jeszcze może się zdarzyć.

Molly okładka
Molly – okładka
fot. Roman Soroczyński

Wrocławska pisarka, Agnieszka Lingas-Łoniewska,  jest zwana przez swoich czytelników Dilerką Emocji. Autorka ponad 30 bestsellerowych powieści, stanowiących elektryzujący miks gatunkowy romansu, dramatu i sensacji. Kocha zwierzęta, ma cztery koty i psa. Od lat prowadzi autorską akcję Karma zamiast Kwiatka i na licznych spotkaniach autorskich zbiera karmę dla zwierzaków, którą potem przekazuje do wrocławskich fundacji. W 2016 r. zajęła II miejsce w plebiscycie „Gazety Wrocławskiej” Kobieta Wpływowa, a od 2017 r. jest członkinią Kapituły Literackiego Debiutu Roku. W wolnym czasie, kiedy nie pisze (a zdarza się to czasami), kocha czytać i oglądać seriale kryminalne. Jej pasją są także nordic walking i robótki ręczne.

Zgodnie z ostatnio panującą modą, Molly ma dwoje narratorów: tytułową bohaterkę i Wiktora. Na ogół, przechodząc między relacjami bohaterów, Czytelnik ma szansę na złapanie oddechu. Agnieszka Lingas-Łoniewska nie daje takiej szansy. Dlatego proponuję zajęcie wygodnych miejsc – najlepiej z zapiętymi pasami.

Agnieszka Lingas-Łoniewska,

Molly

  • Redaktor prowadzący: Marcin Kicki
  • Redakcja: Agnieszka Szmatoła/Słowne Babki
  • Korekta: Monika Paduch, Lena Marciniak-Cąkała/Słowne Babki
  • Skład i łamanie: TYPO Marek Ugorowski
  • Projekt okładki: Anita Modry
  • Zdjęcie na okładce: Hamza Kulenović/Stocksy
  • Wydawca: Burda Media Polska Sp. z o.o., Warszawa 2020
  • ISBN: 978-83-8053-742-2
12 listopada 2020 09:41