0

Mistrzowska forma Legii

LEGIA WARSZAWA - POGON SZCZECIN
fot. Marcin Banaszkiewicz

W Wielką Sobotę piłkarze Legii Warszawa pokonali wicelidera Pogoń Szczecin 4-2. Zwycięstwo Legii oznacza, że Wojskowi powiększyli przewagę nad drugą Pogonią Szczecin do dziesięciu punktów. Do końca sezonu pozostało siedem meczów.

„Wojskowi” potrzebowali zaledwie 14 minut by ustawić wynik spotkania. Po golach Filipa Mladenovića (4″), Tomasa Pekharta (10′, 14′) Legia prowadziła już 3:0. Jakby tego było mało, w 29′ świetne rozegrany rzut rożny wykończył głową Mateusz Wieteska. ustawiając wynik na 4:0.

Pogoń pierwsze oznaki życia wykazała tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę meczu. Szybka akcja Portowców i Artur Boruc skapitulował po strzale Adama Frączczaka. 

W drugiej połowie padła już tylko jedna bramka (Kamil Drygas 83′) . Piłkarze Pogoni próbowali naciskać na Legię atakami pozycyjnymi, ale zespół Czesława Michniewicza ostatecznie dowiózł prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego.

Trener Czesław Michniewicz:

Bardzo się cieszymy z tego, że wygraliśmy to spotkanie. To był naprawdę dobry mecz, jak na Wielką Sobotę przystało. Pierwsza połowa, do 45. minuty była bardzo dobra w naszym wykonaniu. Wszystko nam wychodziło, strzelaliśmy piękne bramki. Pogoń nie stwarzała sobie żadnych sytuacji. Niestety, sprezentowaliśmy przeciwnikowi bramkę i daliśmy mu złapać „tlen” przed zejściem do szatni. Byliśmy bliscy strzeleni piątego gola, ale z tego wszystkiego trafienie zanotowali Portowcy. W przerwie powiedzieliśmy sobie co musimy zmienić. Nie sądziłem jednak, że poczynione zmiany pójdą w takim kierunku, że przestaniemy atakować i skupimy się jedynie na obronie i rozgrywaniu piłki. Nie byliśmy pazerni na strzelenie piątego, czy szóstego gola, a takie okazje na pewno były. Cieszymy się bardzo z tego zwycięstwa. Jest to bardzo ważny triumf w kontekście tego, że graliśmy z vice-liderem. Uciekliśmy Pogoni na dziesięć punktów, ale przed nami jeszcze siedem spotkań i dużo punktów do zdobycia, ale też sporo do stracenia. Musimy zachować koncentrację na najwyższym poziomie.

Legia Warszawa – Pogoń Szczecin
4:2

Legia Warszawa: Boruc, Jędrzejczyk, Wieteska, Szabanow, Juranović, Slisz, Martins, Kapustka (74’ Gwilia), Luquinhas (79’ Lopes), Mladenović,  Pekhart (87’ Kostorz)

Pogoń Szczecin: Stipica, Bartkowski, Triantafyllópoulos (63’ Malec), Zech, Luis Mata (23’ Kozłowski) ,Gorgon, Dąbrowski (63’ Drygas), Smoliński (63’ Benedyczak), Kowalczyk, Kucharczyk, Frączczak (74’ Fornalczyk)

Sędziował:  Szymon Marciniak

Fotoreportaż: Marcin Banaszkiewicz

4 kwietnia 2021 11:27