Kapitan Żbik i żółty saturator

Kapitan Żbik zastanawia się
Kapitan Żbik – zastanawia się
fot. Michał Heller

Najnowszy spektakl Teatru Syrena nawiązuje do komiksu z lat siedemdziesiątych. Na widowni był Roman Soroczyński.

Pokolenie, które przeżyło dzieciństwo lub młodość w latach siedemdziesiątych XX wieku, zapewne pamięta kapitana Żbika. Seria komiksów autorstwa Władysława Krupki ukazywała się w latach 1968-1982. Warto jednak pamiętać, że kapitan Milicji Obywatelskiej Jan Żbik pokazał się publicznie po raz pierwszy już w grudniu 1967 roku – w komiksie Pięć błękitnych goździków, opublikowanym na łamach „Kuriera Szczecińskiego”.

Kolejka do telefonu
Kolejka – do telefonu
fot. Michał Heller

Do przygód dzielnego kapitana nawiązuje Kapitan Żbik i żółty saturator – najnowszy musical Teatru Syrena. Autor, a zarazem reżyser, Wojciech Kościelniak, przywołał w nim – w zachodnim stylu – wspomnienia tamtych lat, bawiąc się jednocześnie formą i treścią. Ruch sceniczny przypomina sytuacje z obrazków zamieszczanych w komiksach. Widać, że autorka choreografii, Ewelina Adamska-Porczyk, bacznie przyglądała się ilustracjom ówczesnych, znakomitych rysowników: Grzegorza Rosińskiego i Jerzego Wróblewskiego.

Jeden z bloków mieszkalnych
Jeden z bloków – mieszkalnych
fot. Michał Heller

Ilustracją form graficznych i mody sprzed czterdziestu lat jest również scenografia Anny Chadaj. Któż z tego pokolenia nie pamięta szerokich nogawek spodni (słynne „szwedy”) czy kołnierzyków koszul (najczęściej non iron), których kołnierzyki wyciągano na marynarki?

Nie będę zdradzać treści spektaklu.
Nadmienię jednak, że w tej parodii intryg kryminalno-szpiegowskich istotną rolę odgrywa… tytułowy saturator. Z rodzinnego doświadczenia wiem, że młodszym Czytelnikom trzeba wyjaśnić, iż saturator był to specjalny wózek, z którego oferowano wodę sodową, czasem nawet z sokiem. Właśnie ów sok – zmieszany z tajemniczą, halucynogenną miksturą, ukrytą przez hitlerowskiego pogrobowca, Manfreda Steifa – wywołuje w mieście wielkie zamieszanie. A może wywołać jeszcze większe, sięgające do ówczesnych władz kraju.

6 marca 2020 13:13

Komentarze