0

Zenek

Zenek – reżyseria Jan Hryniak
fot. TVP

Zaskakująco, jak na tematykę i producenta, solidny film biograficzny ukazujący dwie fazy kariery polskiego gwiazdora najpopularniejszej społecznie muzyki.

Na początku lat 80-tych nastoletni Zenek z Bielska Podlaskiego fascynuje się muzyką. Talent Zenka widoczny nawet podczas niedzielnej Mszy Świętej wykorzystywany jest na weselach i uroczystościach, gdy płatność stanowi wymiana barterowa w postaci butelek wódki. W mało znanym Zenku kocha się Cyganka, ale ten na jednym z festynów poznaje inną dziewczynę Danusię, której ojciec absolutnie nie zgadza się na związek z muzykiem. Młodzi jednak znajdują sposób aby się pobrać. Danusia szybko się przekonuje, że dla męża najważniejsze jest koncertowanie. Jego kariera nabiera rozpędu kosztem życia rodzinnego.

Pierwsza, dłuższa i lepsza, faza filmu odnosi się do młodości bohatera – początków jego kariery. Znakomicie oddano klimat lat 80-tych, i to w każdym szczególe scenograficznym, kostiumowym, muzycznym, a także społecznym. Zadbano o najmniejszy szczegół, przez co film staje się bardzo wiarygodny. Sama historia również jest ciekawa, w dużej mierze abstrahuje od muzyki którą wybrał Martyniuk, a skupia się na trudnościach w początkowej fazie kariery. Odrobinę gorzej jest z wątkami miłosnymi, wybory bohatera są stosunkowo mało zrozumiałe. Ta faza filmu nabiera wiarygodności głównie dzięki porywającej kreacji Jakuba Zająca – sam Martyniuk nie zagrałby tego lepiej, a ten piskliwy dziewczęcy głos to poezja.

Dużo gorzej wypada, może dlatego że nie pasuje do narzuconego klimatu druga, prawie kryminalna faza. Można nawet mieć wrażenie, że ten wątek został uwypuklony w filmie na życzenie samego artysty. Scenariusz staje się nielogiczny i dziurawy. Słabiej również poprowadzono aktorów, nawet Krzysztof Czeczot wypada sztucznie. Uwypuklenie tego wątku jest jeszcze bardziej wątpliwe w kontekście prawdziwej historii Martyniuka. Owszem, były przypadki porwania dzieci celebrytów, także związanych z przemysłem discopolo, ale nie dotknęło to tytułowego bohatera filmu.

Bardzo ciekawym rozwiązaniem, nagminnie stosowanym szczególnie w drugiej fazie, przez co ją w dużej mierze ratującym, jest zabieg z wmontowaniem paradokumentalnych współczesnych wstawek z płynnym przechodzeniem do retrospekcji. Nadaje to tempa filmowi i pozwala na wytworzenie wrażenia dokładnej biografii.

Trzeba twórcom przyznać, że do końca dbają o gusta muzyczne. Ten film jest strawny także dla tych, którzy nie gustują w muzyce discopolo – nawet sekwencja finałowa to przebój z lat 80-tych, znany i powszechnie lubiany.

Odrzucając więc wszelkie uprzedzenia, zarówno muzyczne, jak i polityczne(producentem jest w końcu tak ostatnio kontrowersyjna telewizja publiczna) warto obejrzeć „Zenka” chociażby ze względu na drobiazgową wizualizację lat 80-tych.

Zwiastun:

  • reżyseria: Jan Hryniak
  • scenariusz: Marta Hryniak
  • zdjęcia: Bartosz Bieniek
  • montaż: Anna Garncarczyk
  • muzyka: Daniel Bloom
  • scenografia: Marek Zawierucha
  • kostiumy: Zofia Komasa
  • dźwięk: Marcin Jachyra
  • obsada: Jakub Zając, Krzysztof Czeczot, Magdalena Berus, Klara Bielawka, Karol Dziuba, Jan Frycz, Agnieszka Suchora, Zübeyde Bulut, Limahl, Zenon Martyniuk
15 lutego 2020 09:17