I polskie, i zagraniczne gwiazdy wystąpią podczas koncertów w kwietniu 2026 r. Poniżej nasze propozycje.
Początek kwietnia 2026 roku zbiega się z siedemdziesięcioleciem Klubu Politechniki Warszawskiej „STODOŁA”. Sądzę, że niedługo będzie okazja do napisania kilku słów związanych z Jubileuszem.
Stodoła
Tymczasem otwórzmy wrota Stodoły i zobaczmy, co będzie się tam działo w nadchodzącym miesiącu.

13 kwietnia na scenie Stodoły wystąpi belgijska legenda rocka – zespół dEUS. Grupa wyruszyła w europejską trasę koncertową, by uczcić 30-lecie albumów Worst Case Scenario i In a Bar, Under the Sea.
Trasa jest inspirowana okresem, gdy ich niepowtarzalna mieszanka rocka, jazzu i brzmień eksperymentalnych wywróciła europejską scenę do góry nogami. Zespół ma na koncie osiem albumów studyjnych i niezliczoną ilość wyjątkowych koncertów. Mimo upływu lat wciąż pozostają jednymi z najważniejszych twórców na scenie indie.

Trzy dni później, 16 kwietnia, w Stodole planowany jest koncert Atramentowe 10 lat Stanisławy Celińskiej z zespołem pod kierownictwem Macieja Muraszko. Album Atramentowa został wydany w maju 2015 roku.
Bardzo często słucham nagranych na nim utworów, które są przesycone miłością, najskrytszymi pragnieniami i tęsknotami, co czyni je niezwykle poruszającymi. Utwór Drzwi odemknij zmusza mnie do refleksji na tematy egzystencjalne, a Wielka słota wyciska łzy. Jestem pewien, że każda osoba znajdzie w „atramentowych” utworach antidotum na smutek, odizolowanie, złe samopoczucie czy zwyczajny pochmurny dzień.
Czekam na występ Stanisławy Celińskiej z niecierpliwością, pieczołowicie przechowując, nabyty drogą kupna, bilet na ubiegłoroczny, przesunięty występ. Według zapewnień Organizatora, bilety zachowały ważność!

Inna wspaniała Artystka – Edyta Geppert, która wystąpi na scenie Stodoły 23 kwietnia – znana jest z tego, że z wielką starannością buduje swój repertuar.
Jej precyzyjnie wyreżyserowane recitale są rzadką okazją usłyszenia prawdziwych perełek polskiej piosenki literackiej. Recital Edyty Geppert to znakomita okazją do spotkania z Jej niezwykłym kunsztem interpretatorskim i z tak rzadką już dziś umiejętnością budowania ostro skontrastowanych nastrojów: piosenki liryczne zderzone z dramatycznymi, a dramatyczne z zabawnymi, tzw. Kabaretowymi, reprezentowanymi przez teksty klasyka gatunku – Mariana Hemara.
To niezwykła okazja przeżycia emocji, jakich mogą dostarczyć publiczności tylko nieliczni, obdarzeni prawdziwą charyzmą artyści.

Następnego dnia, 24 kwietnia, w Stodole wystąpi Spięty, który zaprezentuje materiał z najnowszego albumu, zatytułowanego Full H. D.
Płyta zawiera muzykę, która była inspirowana tańcem – zarówno jego tradycyjną formą jak bolero czy tango, ale również zupełnie współczesnym funkiem czy disco.
Warto zwrócić uwagę na duży sukces poprzedniej płyty Spiętego, Heartcore i singla Blue, oraz na fakt, że 13 grudnia 2025 roku został on (pod własnym nazwiskiem – Hubert Dobaczewski) uhonorowany tytułem Ambasadora Polszczyzny w Piśmie, przyznanym przez Kapitułę Rady Języka Polskiego.

W niedzielę, 26 kwietnia, będzie okazja do przekonania się, jak brzmią teksty Obywatela G.C wypowiadane (a właściwie śpiewane) przez Kasię Lins, która przygotowała projekt Obywatelka K.L.
Materiał na płytę powstał z silnej potrzeby przepisania tekstów Ciechowskiego własnym charakterem pisma. Wartością dodaną koncertu w Stodole będzie wykorzystanie oryginalnego instrumentu Grzegorza Ciechowskiego, słynnego syntezatora Yamaha.

Po fali polskich artystów na scenie Stodoły 27 kwietnia pojawi się gość z Kanady: Kiefer Sutherland – laureat Złotego Globu i nagrody Emmy, od ponad czterech dekad wspaniale łączący pracę w filmie, telewizji i muzyce.
Progresja
W moich zapowiedziach kończy się kwiecień, warto więc na chwilę opuścić gościnną Stodołę i udać się do PROGRESJI.
W sobotę, 11 kwietnia, klub zamieni się w międzygwiezdny port dla fanów ambientu i elektroniki. Na jednej scenie spotkają się dwaj giganci sceny – Carbon Based Lifeforms i Solar Fields, a wieczór otworzą wyjątkowi goście: Sundial Aeon oraz Janusz Jurga + Filip Sroka. Duet Deepersense, czyli CJ Art & Abyss, zadba o utrzymanie fanów ambientu w nieważkości aż do rana.
Uczestników czeka podróż od hipnotycznego psybientu, przez kinowe pejzaże, po głęboko progresyjne pulsacje – zbudowana z analogowych brzmień, przestrzennych padów i precyzyjnych rytmów.

Z kolei 15 kwietnia w Progresji wystąpi Machine Head – amerykańska grupa muzyczna, która wydała już jedenaście albumów.
Od ponad trzech dekad założyciel zespołu, wokalista i gitarzysta – Robb Flynn – prowadzi zespół nieugiętą ścieżką, napędzaną buntem, nieustannym wynajdywaniem siebie na nowo i niezmordowanym dążeniem do rozwoju. Wraz z ubiegłoroczną premierą płyty UNATØNED ponownie doprowadzili swoje brzmienie do najbardziej bezpośredniej i uderzającej formy w historii.
Album przesiąknięty jest melancholijnymi melodiami, a jednocześnie uderza miażdżącymi riffami, wznosi się dzięki hymnicznym zaśpiewom o utraconej miłości i smutku, po czym przechodzi w potężne, pełne pewności siebie wokalne manifesty. UNATØNED to dowód, że w świecie metalu długowieczność nie polega na wygodzie — polega na podejmowaniu ryzyka, trwaniu przy swoich przekonaniach i odmowie stagnacji.

Kraków
Pozwolę sobie na chwilowe opuszczenie Warszawy, by nadmienić, że 8 kwietnia w krakowskiej TAURON Arenie wystąpi Eros Ramazzotti. Prawdopodobnie Organizatorowi – agencji Prestige MJM – zostało bardzo niewiele biletów, ale od mojej Koleżanki (pasjonatki włoskich piosenek) wiem, że udało Jej się jeszcze je nabyć drogą kupna.

Oczywiście, to nie wszystkie koncerty i wydarzenia organizowane w kwietniu 2026 roku (niektóre nawet zostały wyprzedane), ale każdy – również piszący te słowa – ma prawo wyboru.