Obozowa orkiestra

Trzeba było grać fragment okładki
Trzeba było grać – fragment okładki
fot. Roman Soroczyński

Czy w obozowym piekle jest miejsce na muzykę? Premiera książki o młodych kobietach, które grały muzykę, aby przeżyć.

14 stycznia 2026 roku, nakładem wydawnictwa Znak Literanova, ukazuje się książka Anne Sebby, zatytułowana Trzeba było grać. Pierwszy reportaż o dziewczęcej orkiestrze z Auschwitz.

Jest to poruszająca i znakomicie udokumentowana opowieść o młodych kobietach, które w obozie zagłady grały muzykę… aby przeżyć. Gdy inne więźniarki stały na wielogodzinnych apelach w skwarze lub na mrozie, one wygrywały skoczne melodie. Ich marsze codziennie odprowadzały komanda do katorżniczej pracy, a potem witały wycieńczone kobiety, które niosły ze sobą trupy koleżanek. Adolf Eichmann [znany jako koordynator i wykonawca planu ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej – przyp. RS] chętnie słuchał ulubionych szlagierów w wykonaniu obozowej kapeli, zaś doktor Josef Mengele [prowadzący w Auschwitz eksperymenty pseudomedyczne – przyp. RS] wzruszał się przy utworach Schumanna.

Ich muzyka dla jednych była torturą, dla innych namiastką normalności. Dla samych orkiestrantek, z których najmłodsze miały zaledwie 14 lat.  – wybawieniem od śmierci w komorze gazowej. Wszystkie znalazły się w sytuacji moralnie niejednoznacznej, w której nie istniały dobre wybory – jedynie takie, które pozwalały przeżyć kolejny dzień.

Oto ich dylemat: „czy chronić swe życia i grać, czy odmówić grania i skazać się na cięższy los, a nawet śmierć?”, jak ujęła to polska skrzypaczka z orkiestry.

Anne Sebba jest brytyjską biografką, wykładowczynią i dziennikarką. Autorka dziewięciu książek non-fiction i dwóch biografii dla dzieci. Specjalizuje się w opowieściach o kobietach XX wieku. Jej książki były tłumaczone na wiele języków i zdobyły uznanie krytyków na całym świecie.
W Polsce, nakładem wydawnictwa Znak Literanova, ukazała się jej książka
Ta kobieta. Biografia Wallis Simpson.

Trzeba było grać okładka książki
Trzeba było grać – okładka książki
fot. Roman Soroczyński

Historia dziewczęcej orkiestry z Auschwitz należy do najmniej znanych elementów obozowej rzeczywistości. Jednym z nielicznych twórców, którzy wcześniej wspominali o tym był Jarosław Molenda, autor prezentowanej na naszej stronie książki „Sadystka z Auschwitz”, (zob. https://www.warszawa.pl/obozowa-bestia/).

Wspomnianą sadystką, zwaną również „bestią z Auschwitz”, była Maria Mandl – okrutna strażniczka. To jej chorobliwej ambicji, by dorównać kapeli z męskiego obozu, garstka więźniarek zawdzięczała przetrwanie. Orkiestra splotła losy Żydówek i Aryjek z całej Europy. Obok amatorek, ledwie potrafiących utrzymać instrument w dłoni, występowały m.in. paryska śpiewaczka kabaretowa Fania Fénelon i wybitna skrzypaczka Alma Rosé. Wszystkie grały, by przeżyć.

Anne Sebba poświęca dużo miejsca Almie Rosé, która pełniła funkcję dyrygentki. Ukazuje, jak dbała ona o poprawę warunków bytowych orkiestrantek, jak starała się o lepsze instrumenty. Paradoksalnie, członkinie orkiestry obozowej przeżyły, zaś ich dyrygentka zmarła w kwietniu 1944 roku.

Orkiestrantki, które miały okazję oglądać Almę przy pracy, zgodnie określały ją jako surową, ale sprawiedliwą – nigdy nie oczekiwała więcej, niż sama gotowa była dać.

Anne Sebba nie traktuje dziejów obozowej orkiestry w oderwaniu od historii obozu. Przypomina poszczególne etapy tworzenia i funkcjonowania obozu. Przypomina, że…

Auschwitz stało się symbolem masowego mordu popełnionego przez bestialski reżim Hitlera. Było to miejsce kaźni dla przynajmniej 1,1 miliona mężczyzn, kobiet i dzieci, w większości żydowskich, zabijanych w komorach gazowych i na torturach bądź konających w wyniku głodu, chorób i wycieńczenia.

Autorka zebrała rozproszone świadectwa. Przeanalizowała dokumenty. Spotkała się z ostatnimi ocalałymi i odtworzyła każdą z mikrohistorii, które miały zostać zapomniane. Dzięki wnikliwej analizie źródeł stworzyła wielogłosową narrację, w której osobiste dramaty przenikają się z tragiczną historią. Zwraca uwagę, że niektóre osoby, w różnych okresach, inaczej wypowiadały się w danej kwestii. Jednak nie osądza nikogo, poprzestając na  konfrontacji relacji. Płynnie przechodzi od jednej osoby do drugiej. Przedstawia powojenne losy ocalałych.

Cierpienie tych, którzy przetrwali terror obozów koncentracyjnych, nie skończyło się z dniem ich wyzwolenia. Choć odzyskali siły i odbudowali własne życie, nadal nawiedzało ich widmo tamtych wydarzeń. Wspomnienia obozowej egzystencji musieli nosić w sobie do końca swych dni. Wojna dotknęła każdego z nich na swój sposób, nikt nie wyszedł z niej bez szwanku.

Na tym tle warto zwrócić uwagę na bardziej lub mniej udane próby upamiętnienia tamtych strasznych czasów oraz pokazania obecnej sytuacji żyjących jeszcze ocalałych. Anne Sebba robi to z niezwykłą czułością, od czasu do czasu cytując wypowiedzi niektórych z nich. Wstrząsnęła mną wypowiedź jednej z bohaterek książki, Anity Lasker-Wallfisch:

Dlaczego to ja ocalałam? Ktoś ocaleć powinien, tak sądzę, bo inaczej nie byłoby komu opowiedzieć tej historii…

Gorąco polecam książkę Trzeba było grać. Pierwszy reportaż o dziewczęcej orkiestrze z Auschwitz Anne Sebby. To nie tylko reportaż. To nie tylko świadectwo. To akt zachowania pamięci o Ocalałych.

Trzeba było grać.
Pierwszy reportaż o dziewczęcej orkiestrze z Auschwitz

Anne Sebba

  • Przekład: Dawid Czech
  • Konsultacja merytoryczna: Feliks Koperski
  • Redaktorka nabywająca: Dominika Kardaś
  • Redaktorka prowadząca: Izabela Marszał
  • Adiustacja: Jakub Kornacki
  • Korekta: Justyna Ostafin, Kinga Kosiba
  • Projekt okładki: Magda Kuc
  • Fotografia na okładce pochodzi z prywatnego archiwum Anity Lasker-Wallfisch/Anne Sebby
  • Projekt typograficzny i łamanie: Karolina Korbut
  • Koordynator produkcji i przygotowanie do druku: Jakub Kornacki, Karolina Korbut
  • Opieka promocyjna: Monika Burchart
  • Wydawnictwo: Znak Literanova, Kraków 2026
  • ISBN 978-83-8367-800-9
14 stycznia 2026 08:00