0

VERVA Warszawa ORLEN Paliwa bezlitosna dla Indykpolu AZS-u Olsztyn

VERVA WARSZAWA-INDYKPOL AZS OLSZTYN
fot. Marcin Banaszkiewicz

VERVA Warszawa ORLEN Paliwa nie dała szans ekipie Indykpolu AZS-u Olsztyn. Stołeczni siatkarze wzięli rewanż za wyjazdową porażkę i w Arenie Ursynów pewnie zwyciężyli 3-0.

Mecz zagrywką w siatkę otworzył Ángel Trinidad de Haro. W następnej akcji taki sam błąd popełnili rywale. Chwilę później efektownym blokiem popisał się Piotr Nowakowski, a Ruben Schott wykorzystał kontrę. Taka wyrównana walka trwała do stanu 9:8. Wówczas Igor Grobelny popisał się asem serwisowym, a Bartosz Kwolek był bezbłędny na kontrze. Kontrę z szóstej strefy skończył także Grobelny i VERVA miała już 4 punkty przewagi; 14:10. Olsztynianie poderwali się jeszcze do walki i po asie serwisowym Javiera Concepcióna oraz dobrej grze Damiana Schulza odrobili część strat; 20:18 dla warszawian. Na więcej nie było ich stać. Siatkarze Andrei Anastasiego podkręcili tempo i mogli cieszyć się ze zwycięstwa 25:19. Po autowym zbiciu Remigiusza Kapicy, który na boisku pojawił się kilkadziesiąt sekund wcześniej, prowadzili w meczu 1-0.

Drugi set od początku do końca był wyrównany. Trener Daniel Castellani po nieudanej pierwszej partii zmienił w składzie swojej drużyny dwóch siatkarzy: za Rubena Schotta pojawił się Robbert Andringa, a za Javiera Concepcióna – Mateusz Poręba. Wnieśli oni dużo świeżości, dzięki czemu Indykpol AZS walczył z VERVĄ jak równy z równym, a następnie przez kilka minut miał przewagę: 11:9, 13:11, 15:13. W końcu jednak Piotr Nowakowski zatrzymał blokiem Damian Schulza i stołeczni przejęli inicjatywę. Po ataku z przechodzącej w wykonaniu Igora Grobelnego to oni mieli 2 punkty przewagi; 18:16. Przyjezdni stawiali opór i doprowadzili do remisu 20:20. Wówczas odpowiedzialność za wynik na swoje barki wziął Bartosz Kwolek, który kończył wszystkie piłki. Kiedy zaś dołożył do tego blok na Damianie Schulzu, VERVA Warszawa ORLEN Paliwa zakończyła seta na swoją korzyść. Wygrała 26:24 i prowadziła już 2-0.

Gracze VERVY Warszawa ORLEN Paliwa poszli za ciosem i w trzecim secie nie dali rywalom szans. Już po kilku wymianach prowadzili 2 oczkami, a dalej stopniowo powiększali swoją przewagę. Bardzo dobrze radzili sobie ich wszyscy skrzydłowi: Michał Superlak, Bartosz Kwolek i Igor Grobelny. Efekt? 12:8 na tablicy wyników. Rywale z Olsztyna spróbowali jeszcze zaatakować, ale jedyne, co zdziałali, to zmniejszenie strat do 2 punktów; 17:15 dla VERVY. W tym momencie, tak jak w secie poprzednim, wyższy bieg wrzucił Kwolek. Mistrz świata nie miał żadnego problemu z mijaniem bloku przeciwników, zarówno w pierwszym ataku, jak i na kontrach. Po jego świetnych akcjach VERVA prowadziła 23:19, a kilkadziesiąt sekund później – po błędzie przejścia linii trzeciego metra Wojciecha Żalińskiego – miała piłkę meczową; 24:20. Od razu ją wykorzystała. Michał Superlak zablokował Robberta Andringę i zakończył spotkanie. VERVA Warszawa ORLEN Paliwa wygrała 25:20 i dopisała do swojego ligowego dorobku 3 punkty.

Biuro prasowe VERVA Warszawa ORLEN Paliwa

VERVA Warszawa ORLEN Paliwa – Indykpol AZS Olsztyn
3-0
(25:19, 26:24, 25:20)

 

Fotoreportaż: Marcin Banaszkiewicz

10 stycznia 2021 19:37