0

Zabytkowe maszyny wracają do Fabryki Norblina

Fabryka Norblina przed rewitalizacją
Fabryka Norblina przed rewitalizacją
fot. Grupa Capital Park

50 maszyn (42 wpisane do rejestru zabytków) ciągu technologicznego Walcowni Metali powrócą do Fabryki Norblina.

Po niezwykle trudnych zabiegach restauratorsko-konserwatorskich, realizowanych przez firmę Monument Service, 50 historycznych maszyn, w tym 42 wpisane do rejestru zabytków, powróci do Muzeum Fabryki Norblina.

Maszyny te stanowiły ciąg technologiczny Walcowni Metali Warszawa.
Będzie można je podziwiać w jednej z czterech ścieżek zwiedzania w Muzeum Fabryki Norblina, które powstaje w zabytkowym kompleksie Fabryki Norblina.

Pierwszy zespół maszyn został już przetransportowany na swoje docelowe miejsce.
To ważąca około 50 ton prasa 1000 T wraz z dwiema pompami hydraulicznymi.
Ze względu na rozmiar maszyny i ciężar, jej transport na  docelowe miejsce musiał odbyć się jeszcze przed rozpoczęciem prac nad konstrukcją powstającego budynku. Prasa została zabezpieczona zarówno przed uszkodzeniami mechanicznymi, jak i warunkami atmosferycznymi, co pozwoli na kontynuację prac budowlanych. Nadzór na całym procesem prowadzi firma Monument Service, jedna z najbardziej doświadczonych firm zajmujących się tego typu zadaniami w Polsce.

Kolekcja ciągów technologicznych dawnej Walcowni Metali Warszawa należy do najciekawszych zabytków tego typu. Prawidłowe przeprowadzenie prac konserwatorskich, a także montaż wymagały ogromnej pracy badawczej i zaangażowania. Konieczne było zrozumienie budowy i działania dawno nieużywanych maszyn i urządzeń, które często pozbawione były jakiejkolwiek dokumentacji. Wiele wysiłku zostało włożone w zachowanie śladów wtórnych usprawnień, przeróbek, ale i uszkodzeń oraz braków, świadczących o tym, że Fabryka Norblina to organizm żywy i zmienny. Tego typu konserwacja jest szczególnie wymagająca, nie ma bowiem możliwości uzyskania pełnej kontroli nad zmianami zachodzącymi w metalu. Każda czynność musi zostać wykonana ręcznie i z największą precyzją.

Michał Bogusławski z firmy Monument Service:

Konserwacja Maszyn i Urządzeń dawnej fabryki Norblina to jedno z najbardziej wymagających zadań, z jakimi miała do czynienia nasza firma, jaki i ja osobiście. W ostatnich dwóch latach dwójka naszych badaczy poświęciła temu zadaniu każdą minutę swojego życia zawodowego, wsparta, gdy zaszła taka potrzeba, przez zespoły eksperckie w zakresie konserwacji, inżynierii i historii. Jesteśmy ogromnie zadowoleni z faktu, że udało nam się, wspólnie z inwestorem i nadzorem, wypracować podejście konserwatorskie polegające na zachowaniu zabytków wraz z całym bagażem ich historii. Dzięki ogromnej pracy włożonej przez nas w działania konserwatorskie w ostatnich dwóch latach, zmierzamy do efektu, w którym widz zobaczy maszynę w takiej formie, jakby obsługujący ją robotnik dopiero co zszedł z linii produkcyjnej.

Wyzwanie samo w sobie stanowił transport maszyny, która przewożona była w dwóch częściach ważących po 16 i 12 ton wraz z dwiema pompami ważącymi po 10 ton każda. Operacja transportu prasy do Fabryki Norblina trwała łącznie kilkanaście godzin.

Artur Setniewski z Fabryki Norblina:

Przy transporcie tak dużych i skomplikowanych obiektów jak prasa hydrauliczna istotne są głównie dwa czynniki: ciężar blisko 50 ton oraz nieregularna forma maszyny, którą trzeba było podnieść za pomocą specjalnych wysięgników na naczepy transportowe, a następnie zestawić w docelowym miejscu. To była bardzo skomplikowana operacja, podczas której cały zespół musiał zachować maksymalną koncentrację i procedury bezpieczeństwa by nie uszkodzić zabytkowej prasy. Maszyna zlokalizowana zostanie w powstającym obecnie wokół niej współczesnym budynku, który swoją kubaturą i formą nawiązywać będzie do hali odlewni. Będzie to obiekt z ogromną witryną ciągnącą się wzdłuż ulicy Prostej, w której ustawiony zostanie cały zespół prasy 1000 T, m. in. piec przelotowy do podgrzewania wlewek. Obecnie trwają przygotowania do kolejnych transportów pozostałych historycznych maszyn.

Zabytkowa prasa hydrauliczna 1000 T, pochodząca z początków XX wieku, służyła do produkcji różnego typu prętów, drutów i kształtek wyrabianych głównie z miedzi i mosiądzu. Prasy poziome stanowiły przełomowy wynalazek w historii obróbki plastycznej metali – dzięki ich horyzontalnemu układowi możliwe było szybkie i stosunkowo tanie wytwarzanie elementów o znacznych rozmiarach takich jak rury czy pręty. Przewieziona prasa hydrauliczna z naciskiem tłoku tysiąca ton stanowiła centralny element całego ciągu technologicznego fabryki Norblina, w której znajdowała się od 1950 roku. Trafiła tu z Fabryki Gwoździ i Drutu Braci Szajn w Sławkowie wraz z zespołem dwóch pomp i zbiornikiem cieczy.

Po zakończeniu rewitalizacji historię zakładów Norblin, Bracia Buch i T. Werner będzie można poznać w Muzeum Fabryki Norblina. Eksponatami będą tu przede wszystkim zabytki dawnej fabryki – zarówno poprzemysłowe hale, jak też zachowany ciąg technologiczny.

Zwiedzanie muzeum będzie zorganizowane przez cztery ścieżki zwiedzania:

  • Ludzie,
  • Architektura i Budynki,
  • Maszyny i Urządzenia
  • Wyroby.

Każda z nich będzie miała kilka wariantów:

  • dla dzieci,
  • dla widzów odwiedzających muzeum po raz pierwszy
  • naukowa, dla tych, którzy przyszli pogłębić swoją wiedzę.

Nietypowy charakter muzeum uzyska dzięki swojej otwartości – rozumianej jako wszechobecność powierzchni ekspozycyjnej, ale też otwartości na potrzeby i zainteresowania odwiedzających. Przestrzeń muzealna będzie znajdowała się na terenie całego kompleksu, a odwiedzający będą mogli samodzielnie zdecydować, która ścieżka i wariant zwiedzania są dla nich najciekawsze.

Inwestorem i pomysłodawcą rewitalizacji dawnej fabryki Norblina jest Grupa Capital Park. Za projekt architektoniczny odpowiada pracownia PRC Architekci. Głównym wykonawcą jest firma Warbud SA, z którą współpracują m.in. Soletanche Polska, Maat4 i TKT Engineering.

Ustawianie prasy 1000 T

18 czerwca 2020 16:49