0

Podstawowe lanie wody

Polewanie wodą kortu przy SP 32 (12 V)
Polewanie wodą kortu przy SP 32 (12 V)
fot. RS

Do redakcji przyszedł list w sprawie długotrwałego polewania wodą boiska szkolnego na Muranowie.

Mieszkanka Muranowa (nazwisko znane w redakcji) napisała do nas prośbę, 13 maja, by sprawdzić dlaczego w szkole wciąż leją wodę.

Mieszkam z widokiem na boisko szkolne SP 32 przy ul. Lewartowskiego 2. Od dwóch tygodni niemal codziennie jest tam myte boisko szkolne. Woda ze szlaucha bardzo mocnym strumieniem przez kilka godzin lana jest na boisko. Interweniowałam w urzędzie miasta. Dostałam odpowiedź, że szkoła pewnie nie wie i mam się skontaktować z dyrekcją. Odpowiedziałam, że szkoła wie, ponieważ przeprowadzą te prace i proszę o interwencję, żeby miasto nie marnowało takich ilości wody w obliczu nadchodzącej rekordowej suszy. Tym razem urząd odpowiedział, że porozmawiał z dyrekcją i sprawa była jednorazowa.
To bzdura, gdyż wodolejstwo ma miejsce codziennie.
Jeśli trwa średnio 4 godziny dziennie, dziś 8. czy 9. dzień, a przez minutę leci ok. 20 litrów wody, to nietrudno policzyć, że 30 tys. litrów wody już beztrosko na boisko poleciało.

Napisałam do urzędu, że dyrekcja SP 32 wprowadziła urząd w błąd.
Dzisiaj otrzymałam odpowiedź tej treści:

„W związku z Pani zgłoszeniem w systemie Warszawa 19 115 o nr 1-1671297206 ponownie informujemy, iż poinformowano Dyrekcję Szkoły nr 32 o Pani zastrzeżeniach. Dyrekcja informuje, iż lanie wody związane było z oczyszczaniem terenu i miało charakter jednorazowy. Sprawę uważamy za zamkniętą”

A to w czasie, gdy woda lała i leje się nadal…
Typowe pozbywanie się namolnego mieszkańca miasta, wiadomo, że dyrekcja szkoły ma zawsze rację. W załączeniu zdjęcia. Jedno z dziś, drugie sprzed tygodnia.

Poprosiliśmy o wyjaśnienie Dyrekcję Szkoły Podstawowej oraz nadzorujący szkołę Wydział Oświaty UD Śródmieście m.st. Warszawy.

Odpowiedzi

Szkoła Podstawowa nr 32 z Oddziałami Integracyjnymi im. Małego Powstańca w Warszawie ul. J. Lewartowskiego 2.

Anna Walczak, Dyrektor SP nr 32, napisała:

Decyzją MEN  od 4 maja 2020 roku zaplanowano otwieranie przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach. Jako dyrektor szkoły podjęłam więc decyzję o przygotowaniu sal lekcyjnych oraz części boiska na potrzeby dzieci, zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego.
Przygotowywanie boiska na powrót dzieci z oddziałów przedszkolnych rozpoczęło się w pierwszym tygodniu maja. Codzienne prace pielęgnacyjne w Ogrodzie Zmysłów na terenie boiska szkoły odbywają się na bieżąco.
W okresie nie wykorzystywania boiska przez dzieci ze szkoły oraz mieszkańców Muranowa/boisko jest otwarte dla osób z zewnątrz codziennie w godzinach 18.00-21.00 oraz w weekendy/ na korcie tenisowym pojawiła się zielona, śliska  „mazia”, którą poleciłam usunąć zgodnie z zasadami BHP. Dozorca sukcesywnie, codziennie usuwa tą zieloną śliską pleśń polewając wodą i ścierając łopatą i miotłą.
To są codzienne prace pielęgnacyjne, które pracownicy obsługi wykonują na bieżąco. Boisko jest pięknie obsadzone dużą ilością roślin i drzew, o które należy dbać miedzy innymi podlewając je na bieżąco. W ramach Budżetu Partycypacyjnego z dzielnicy Śródmieście szkoła posiada automatyczny system nawadniający zieleń.
Mimo chwilowego zamknięcia boiska nadal dbamy  o dobro wspólne i pracownicy szkoły codziennie wychodzą do Ogrodu Zmysłów i wykonują niezbędne prace pielęgnacyjne.
Zapewniam, że pracownicy szkoły nie marnotrawią wody jedynie wykorzystują ją do prac porządkowych i pielęgnacyjnych.

Na zakończenie chcę dodać, iż osobiście porozmawiam z pracownikami obsługi aby z uwagi na trwającą suszę i niski stan wód gruntowych, rozważnie i w miarę możliwości oszczędnie korzystali z wody. Rozumiemy trudną sytuację hydrologiczną i dołożymy wszelkich starań aby zużywać tylko niezbędną ilość wody. W szkole na co dzień uczymy dzieci oszczędności wody  i pamiętamy o naszym wspólnym środowisku.

Urząd Dzielnicy

Jakub Leduchowski, rzecznik prasowy Dzielnicy Śródmieście:

Odpowiadając na wiadomość e-mail, uprzejmie informuję, że zwróciliśmy się do dyrekcji placówki z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że jest już Pan w posiadaniu odpowiedzi przygotowanej przez szkołę. Choć za utrzymanie czystości na terenie szkół odpowiadają ich dyrektorzy, to za pośrednictwem naszego Wydziału Oświaty nieustannie podkreślamy potrzebę realizacji prac w sposób gospodarny, a także odpowiadający zasadom ekologii. Zapewniam, że troska o środowisko naturalne jest jednym z priorytetów władz Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy.

Od redakcji

Nie podejrzewamy, że komuś zależało na świadomym marnowaniu tak wody, jak i pieniędzy mieszkańców. Szczególnie teraz gdy wszyscy borykamy się z tak wieloma problemami. Z pewnością jednak gdzieś zawinił człowiek, być może nieświadomie.

Prawda jest taka, że mieszkańcy często widzą dużo więcej niż urzędnicy, i ci powinni się uważnie wsłuchiwać w ich opinie. Być może problemem są skostniałe procedury, które trzeba by było zweryfikować lub po prostu zmienić. Sama instytucja telefonu 19115, który jest pośrednikiem pomiędzy mieszkańcami i urzędnikami, jest często nieskuteczna i budzi wątpliwości.

Być może jest lepsza metoda na usuwanie niespodziewanie pojawiających się, uciążliwych plam, niż polewanie ich bieżącą wodą z łopatą i miotłą w tle . Specjaliści od oczyszczania zapewne poradziliby sobie z problemem szybko i sprawnie metodami, które nie wzbudzałyby niepokoju mieszkańców. Być może jest to problem budowlany typu nierówna nawierzchnia czy złe, nieoczyszczone podłoże.

Wiadomym jest, że nasi biedni nauczyciele, dotknięci kolejnym, po „reformie”, nieszczęściem, tym razem zdalnego nauczania (publikowaliśmy tu: [LINK]), pracują  po „16” godzin na dobę i opisywana sprawa wydaje się być mało istotną. Jednak sprawą jest dla mieszkańców i warto zająć się tym profesjonalnie ze wsparciem organu zarządzającego i odpowiednich służb.

Konsultowaliśmy problem w Zarządzie Oczyszczania Miasta. Niestety zajmuje się on tylko oczyszczaniem ogólnomiejskich ulic, chodników i interwencjami w przypadku zdarzeń losowych jak wypadek, zanieczyszczenie wymagające natychmiastowego usunięcia z przestrzeni publicznej administrowanej przez Urząd m.st. Warszawy. Wszelkie te prace ZOM prowadzi przez firmy zewnętrzne na podstawie udzielonych zamówień publicznych. Spotkaliśmy się tam z informacją, że urzędy dzielnic również mają takie możliwości i działają podobnie w obszarach administrowanych przez siebie.

Sam problem wody być może jeszcze dociera do niewielu osób, ale warto przespacerować się nad Wisłę, by obudzić świadomość. Postarajmy się temu zagadnieniu poświęcić czas. My też to zrobimy już niebawem.

Z ostatniej chwili:

Jak poinformowała nas Mieszkanka Muranowa, metoda czyszczenia plamy została zmieniona.

14 maja 2020 13:58