Zapach jabłek

Zapach jabłek – reżyseria: John Trengove
fot. 42. WMFF

Film Zamknięcia 42. Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego rozczarowuje chaotyczną i mało zajmującą historią.

W RPA lat 70. syn wojskowego spędza wakacje w świecie ukształtowanym przez apartheid oraz pozycję swojej rodziny. Kilka zdarzeń narusza jego poczucie bezpieczeństwa, zmieniając spojrzenie na najbliższe otoczenie.

Reżyser John Trengove przyjmuje perspektywę dziecka wychowanego w uprzywilejowanym środowisku. Ten punkt widzenia mógł pokazać system poprzez rodzinne relacje i codzienne sytuacje. Kontekst epoki pozostaje jednak zbyt skąpy. Kolejne sceny zakładają sporą wiedzę odbiorcy o realiach ówczesnej Republiki Południowej Afryki. W efekcie znaczenie wielu zachowań lub rozmów staje się mało czytelne. Temat o ogromnym potencjale historycznym otrzymuje zaskakująco mało przestrzeni.

Największy problem pojawia się w konstrukcji opowieści. Narracja przeskakuje między zdarzeniami bez płynnego rytmu. Część scen sprawia wrażenie słabo powiązanych epizodów. Ważniejsze motywy pojawiają się nagle. Później ustępują miejsca kolejnym sytuacjom. Trudno przez to śledzić rozwój rodzinnego konfliktu. Zamiast narastającego napięcia powstaje poszarpana historia o ograniczonej sile emocjonalnej.

Scenariusz słabo radzi sobie z dialogami. Rozmowy brzmią sztucznie. Wypowiedzi postaci nieraz pełnią głównie funkcję informacyjną. Brakuje naturalnego rytmu codziennej komunikacji. Część reakcji wydaje się podporządkowana potrzebom kolejnej sceny. Relacje rodzinne tracą przez to wiarygodność. Dramat potrzebuje emocjonalnego fundamentu, którego tekst nie potrafi zbudować.

Aktorstwo nie pomaga w przełamaniu tych ograniczeń. Dawian van der Westhuizen prowadzi znaczną część historii z dziecięcej perspektywy. Jego rola pozostaje nierówna w bardziej wymagających fragmentach. Hilton Pelser buduje ojca głównie poprzez surowość i dominację. Maude Sandham ma mniej okazji do stworzenia pełniejszej postaci. Między ekranowymi członkami rodziny brakuje przekonującej więzi. W rezultacie sceny mające wywołać silniejszą reakcję pozostają zaskakująco chłodne.

Strona wizualna wypada korzystniej. Spokojne kadry dobrze wykorzystują wakacyjne plenery. Scenografia odtwarza otoczenie uprzywilejowanej białej społeczności lat 70. Słoneczne obrazy tworzą interesujący kontrast z tematyką przemocy wpisanej w system apartheidu. Kamera pozostaje powściągliwa nawet podczas bardziej dramatycznych momentów. Takie podejście pasuje do dziecięcej perspektywy. Estetyczna konsekwencja nie potrafi mimo to uporządkować problemów scenariusza.

Szczególnie rozczarowuje status filmu zamknięcia 42. WMFF. Takie miejsce w programie naturalnie buduje oczekiwania wobec artystycznej rangi wybranego tytułu. Temat sugeruje kino o dużym ciężarze społecznym. Reżyser dysponuje materiałem opartym na powieści Marka Behra. Ekranowa wersja pozostaje chłodna i chaotyczna. Ważne zagadnienia giną w nieczytelnej konstrukcji. Finałowe miejsce w programie festiwalu tylko podkreśla skalę rozczarowania.

„Zapach jabłek” rozczarowuje jako film zamknięcia 42. WMFF przez chaotyczną narrację, słabe dialogi i mało czytelne tło historyczne.

Seanse na 42. WMFF

  • 17 października, sobota, godz. 14:00 – Atlantic C
  • 18 października, niedziela, godz. 20:30 – Atlantic C.

Zwiastun:

Twórcy:

  • reżyseria: John Trengove

Południowoafrykański reżyser i scenarzysta. W kinie pełnometrażowym zadebiutował dramatem „The Wound” z 2017 roku. Film znalazł się na oscarowej shortliście w kategorii produkcji nieanglojęzycznych. Później zrealizował „Manodrome” z Jessem Eisenbergiem. Produkcja startowała w konkursie Berlinale w 2023 roku. W swojej twórczości Trengove podejmuje temat męskości i społecznych mechanizmów wpływających na jednostkę. Najnowszy projekt stanowi adaptację powieści Marka Behra.

  • scenariusz: John Trengove, Christopher Ciancimino na podstawie powieści: Mark Behr
  • zdjęcia: Lennert Hillege
  • montaż: Matthew Swanepoel

Obsada:

Dawian van der Westhuizen, Hilton Pelser, Maude Sandham, Celeste Matthews Wannenburgh, Wian Carstens, Karoline Watson, Alejandro Goic

16 października 2026 00:39