Belgijsko-francuski dramat rodzinny o żałobie w sekcji „Kino, moja miłość” na specjalnym pokazie 42. Warszawskiego Festiwalu Filmowego.
Stolarz prowadzi zajęcia zawodowe dla młodych ludzi. Pojawienie się nowego kandydata do nauki fachu wywołuje u niego niepokój związany z bolesną przeszłością.
Bracia Dardenne w filmie z 2002 roku pokazują człowieka zmagającego się ze skutkami rodzinnej tragedii. Codzienność stolarza wypełniają zajęcia w warsztacie i zwykłe obowiązki. Spotkania z byłą żoną odsłaniają fragment ich wspólnej historii. Wizyta w urzędzie daje kolejną okazję do obserwowania jego zachowania. Drobne gesty zdradzają nerwowość ukrytą pod pozornym spokojem. Dawne cierpienie wpływa na sposób kontaktowania się z ludźmi. Taki portret przekonuje dzięki sytuacjom pozbawionym filmowego patosu.
Scenariusz stopniowo ujawnia przyczyny napięcia. Krótkie rozmowy zmieniają znaczenie wcześniej oglądanych zdarzeń. Niedopowiedzenia wymagają uwagi i pozostawiają miejsce na własne wnioski. Opowieść nabiera naturalnego rytmu, podobnego do prawdziwego życia. Kilka ważnych tropów urywa się przed oczekiwanym rozwinięciem. Taka powściągliwość zapewnia wiarygodność, chwilami jednak osłabia dramaturgię. Przypadkowość ludzkich decyzji okazuje się ciekawsza od starannie zaplanowanych zwrotów akcji.
Kamera porusza się tuż za plecami głównej postaci. Twarz podczas wielu scen pozostaje częściowo ukryta. Uczucia trzeba więc odczytywać przede wszystkim z ruchów ciała. Tak ograniczony punkt widzenia zwiększa poczucie niepewności. Z czasem powtarzalność ciasnych ujęć staje się męcząca. Olivier Gourmet potrafi jednak wyrazić rozpacz drobnymi gestami. Za tę rolę otrzymał w 2002 roku nagrodę aktorską na festiwalu w Cannes.
Równie oszczędna pozostaje warstwa dźwiękowa. Dialogów jest niewiele, a muzyka schodzi na dalszy plan. W warsztacie dominują odgłosy wykonywanej pracy. Milczenie podtrzymuje napięcie między postaciami. Finał kończy się nagle, pozostawiając wiele spraw w zawieszeniu. Cisza towarzysząca napisom końcowym przedłuża ciężar ostatnich obrazów. Ten zabieg robi większe wrażenie niż część wcześniejszych wydarzeń.
Festiwalowy pokaz 9 października przypadł w wyjątkowo przykrym momencie. Dwa dni wcześniej w Ostrołęce dziewiętnastoletni uczeń zaatakował osoby na terenie szkoły. Następnego dnia w Leszczydole-Nowinach piętnastoletni były uczeń dopuścił się napaści na pracowników placówki edukacyjnej. Jedna z poszkodowanych kobiet zmarła. Te wydarzenia nadają historii sprzed ponad dwóch dekad zatrważającej aktualności. Warszawski seans skłania więc do refleksji nad cierpieniem rodzin dotkniętych przemocą ze strony młodych ludzi. Trudny temat pozostawia szczególnie przykre odczucia.
„Syn” porusza wiarygodnym obrazem życia po stracie, choć nadmiar niedopowiedzeń chwilami osłabia siłę opowieści.
Atuty:
Wiarygodne przedstawienie żałoby
Naturalność codziennych sytuacji
Sugestywne zdjęcia
Powściągliwa gra Oliviera Gourmeta
Napięcie budowane drobnymi gestami
Oszczędne wykorzystanie dialogów
Przejmujący finał
Konsekwentna cisza
Aktualność problematyki społecznej
Mankamenty:
Nierozwinięte wątki
Powtarzalność bliskich ujęć
Nierówne tempo narracji
Emocjonalny chłód
Nadmiar niedopowiedzeń
Chwilami nużąca forma
Film dla:
Miłośników europejskiego kina społecznego
Widzów zainteresowanych tematyką żałoby
Odbiorców ceniących psychologiczny realizm
Osób poszukujących trudnych tematów rodzinnych
Publiczności lubiącej spokojną narrację
Sympatyków twórczości braci Dardenne
Twórcy i obsada
Reżyseria: Jean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne
Scenariusz: Jean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne
Zdjęcia: Alain Marcoen
Operator kamery: Benoît Dervaux
Montaż: Marie-Hélène Dozo
Dźwięk: Jean-Pierre Duret
Montaż dźwięku: Benoît De Clerck
Miks dźwięku: Thomas Gauder
Scenografia: Igor Gabriel
Kostiumy: Monic Parelle
Obsada: Olivier Gourmet, Morgan Marinne, Isabella Soupart, Rémy Renaud, Nassim Hassaïni, Kevin Leroy, Félicien Pitsaer, Annette Closset, Anne Gérard, Fabian Marnette, Jimmy Deloof.
Kolejny seans
12 października 2026 roku, godz. 18:30 – Kinoteka, sala 3. Po projekcji zaplanowano spotkanie z Agnieszką Grochowską, która wybrała ten film do sekcji „Kino, moja miłość”.