Różyczka Goździewska pojawiła się na ścianie Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Warszawy w Bukowinie Tatrzańskiej.
W upamiętnienie najmłodszej sanitariuszki Powstania Warszawskiego zaangażował się chyba cały region.
O informacje zwróciliśmy się do Pani Barbary Kujawskiej, Dyrektor Szkoły.
Powiedziała nam m.in. że:
Autorem muralu jest artysta Mariusz Brodowski, znany jako Mgr Mors.
Wymiary to ok. 9×11 metrów.
Prace trwały od 7 do 15 września.
Mural przedstawia Różę Marię Goździewską, znaną jako „Różyczka”.
Projekt upamiętnia młodą uczestniczkę Powstania Warszawskiego, a zarazem zaangażował uczniów i mieszkańców gminy Bukowina w żywą lekcję historyczną.
Pomysłodawcami projektu byli Gabriela i Krzysztof Kramarzowie, związani z Radą Rodziców. Koncepcja narodziła się ponad dwa lata przed realizacją, podczas spotkania Krzysztofa Kramarza i artysty Mariusza Brodowskiego w Muzeum Powstania Warszawskiego. Projekt konsultowano z dyrektorem muzeum, Janem Ołdakowskim, a Muzeum Powstania Warszawskiego objęło przedsięwzięcie patronatem.
Malowanie rozpoczęto 7 września 2026 r. a informacja o ukończeniu pojawiła się 19 września 2026 r. Charakterystycznym elementem muralu są kółka, które w różnych kolorach tworzą całość obrazu.
W malowanie kółek zaangażowali się uczniowie klas I–VIII, nauczyciele, pracownicy szkoły, mieszkańcy Bukowiny Tatrzańskiej i turyści. Dołączali także żołnierze Straży Granicznej, policjanci czy strażacy. Działo się to pod okiem artysty i w ten sposób każdy uczestnik mógł w ten sposób pozostawić na muralu swój ślad nazywany w Bukowinie „kropkę odwagi”.
Według informacji lokalnych mediów w projekcie uczestniczyło ponad 800 osób.
Od Pana Jerzego Jureckiego, wydawcy Tygodnika Podhalańskiego, otrzymaliśmy zgodę na publikację filmu gdzie Pani Dyrektor, Zastępca Wójta i pomysłodawca, w telegraficznym skrócie opowiadają o muralu.
Dziękujemy bardzo!
Film Tygodnika Podhalańskiego
Mgr Mors
Mariusz Brodowski to artysta, który łączy sztukę z przestrzenią i ludźmi.
Jego charakterystyczny język artystyczny opiera się m.in. na wykorzystaniu kropek, półtonów, plam i elementów fotograficznych, które z bliska tworzą abstrakcyjną strukturę, a z większej odległości układają się w czytelny obraz. W projekcie dla Bukowiny ta technika nabiera dodatkowego znaczenia. Fotograficzny wizerunek Różyczki zostanie przetworzony w wielkoformatową kompozycję, w której obraz dziecka, natura i setki drobnych elementów stworzą jedną spójną historię. Szczególnie istotne jest to, że Mgr Mors nie zamierza traktować muralu jako pracy powstającej wyłącznie „dla” społeczności. Społeczność ma stać się częścią procesu jego tworzenia. Uczniowie i mieszkańcy będą mogli obserwować kolejne etapy powstawania dzieła, spotkać artystę przy pracy, a przede wszystkim fizycznie uczestniczyć w jego tworzeniu.
O mural i jego przesłanie spytaliśmy jego twórcę, nowsądeckiego artystę, znanego mistrza street artu, pana Mariusza Brodowskiego znanego jako mgr Mors.
Mariusz Brodowski:
Do realizacji tego projektu zaprosił mnie pan Krzysztof Karmiarz, który go zainicjował, poznał z panią dyrektor i oni zaproponowali temat muralu. Ja zaproponowałem, żeby to wykonać wspólnie z mieszkańcami, z uczniami, żeby zaangażować lokalną społeczność byśmy zrobili wspólny mural.
Ponieważ w moim malarstwie pojawiają się kółeczka, to z inicjatywą Pana Krzysztofa było byśmy malowali kropki odwagi. I dzieci, młodzież, mieszkańcy po prostu stawiali te kropki odwagi, kropki i kółeczka. I to jest ciekawe doświadczenie, ponieważ każdy, kto stanął pod ścianą, zmagał się z lękiem, że ja zepsuje, że nie umie namalować i tak dalej. Po chwili, jak robili już kolejną kropkę, kolejne kółko, to nawet były momenty, że nie chcieli oddać spraya. chcieli malować jeszcze więcej. Jednak głównie chodziło o to, żeby ten mural naprawdę powstał wspólnie. I myślę, że do wysokości około czterech metrów jest ten fragment w stu procentach namalowany przez lokalną społeczność. U góry już nie, z racji bezpieczeństwa i uprawnień do pracy na wysokości. Oczywiście chodziło o symboli, sam fakt udziału w tworzeniu muralu. I te miejsca, które zostały stworzone przez uczniów, absolwentów, mieszkańców, zostają i są częścią muralu. Nie są dodatkiem a fundamentem, poważną częścią muralu, bo to jest bardzo ważne, że oni tworzyli ten mural. To nie jest jakiś tam dodatek do mojego obrazka, tylko po prostu jest to część tego muralu.
Sama postać Różyczki, o Małej Santariuszki…
Ja zostałem zaproszony do projektu, żeby zrobić mural o Powstaniu Warszawskim.
Wspólnie z panem Krzysztofem pojechaliśmy do Warszawy, do Muzeum Powstania Warszawskiego. Pan dyrektor Ołdakowski oprowadził nas, dał nam albumy. Przepiękne, kolorowe albumy. I właściwie wspólnie doszliśmy do tego, żeby na muralu namalować Różyczkę. Ona wtedy była dzieckiem, a mural miał powstać na ścianie szkoły co daje duży związek.Chodziło by pokazać, że mimo dramatycznych chwil, które przeżywała Różyczka, jest uśmiechnięta.
Dzisiaj, we współczesnym świecie, mamy wszystko, możemy się bez problemu uczyć, mamy co zjeść i tak dalej, to jakby tak sobie zadać pytanie: a ty jakie dziś masz problemy? I właśnie tutaj jest głębsze przesłanie, które niekoniecznie musi być widoczne od razu. Chodzi o to, że właśnie ta dziewczynka jest symbolem wsparcia, bo ona malutka, ale gdzieś tam wspierała swoją tą obecnością osoby, które cierpiały.
Organizacja
- Miejsce realizacji
Szkoła Podstawowa im. Bohaterów Warszawy - Wykonawca artystyczny
Mariusz Brodowski – Mgr Mors - Przygotowanie ściany
Gmina Bukowina Tatrzańska – m.in. ocieplenie i tynkowanie - Wsparcie projektu
Rada Rodziców, mieszkańcy, przedsiębiorcy i przyjaciele szkoły.
Środki na wykonanie muralu pochodziły z funduszy Rady Rodziców, pieniędzy zebranych podczas szkolnego pikniku, wpłat indywidualnych i wsparcia sponsora. - Sponsorzy
Wsparcie kosztów technicznych i pobytu artystów zapewnił sponsor
BUKOVINA Resort
Bank Spółdzielczy Ziem Górskich KARPATIA
- Patronat
Muzeum Powstania Warszawskiego
Dlaczego wybrano Różyczkę?
Szkoła nosi imię Bohaterów Warszawy, a jej uczniowie są w podobnym wieku jak Różyczka w czasie powstania.
Dyrektorka szkoły Barbara Kujawska podkreślała, że historia dziewczynki może inspirować dzieci do pomagania innym i okazywania odwagi w codziennym życiu.
Mural spełnia dwa zasadnicze cele:
- Historyczny
to zachowanie pamięci o Róży Goździewskiej i najmłodszych uczestnikach Powstania Warszawskiego. - Edukacyjno-społeczny
zachęcanie dzieci i mieszkańców do wspólnego działania oraz refleksji nad odwagą, pamięcią i wartością pokoju.
Różyczka Goździewska
Urodziła sie 31 marca 1936 r.
Była najmłodszą sanitariuszką w Powstaniu Warszawskim.
8-letnia Różyczka Goździewska pomagała w szpitalu polowym kompanii „Koszta” przy ul. Moniuszki 11.
Zofia Goździewska, jej starsza siostra, wspominała:
Róża bardzo przeżyła śmierć taty, który w 1943 r. został zabity przez gestapo. Miała osiem lat, gdy w czasie powstania wyszłyśmy z palącego się domu przy ul. Kredytowej 16. Doszłyśmy do ul. Moniuszki 9/11. W piwnicach tego budynku mieścił się powstańczy szpital. Róża była zawsze bardzo uparta – koniecznie chciała pomagać w szpitalu. I pomagała. Np. podawała rannym wodę, odganiała muchy, które były prawdziwą plagą… I przywoływała uśmiech na twarzach.
Po Powstaniu siostry zamieszkały na Śląsku, gdzie Róża uczyła się w Gimnazjum Sióstr Urszulanek, a później studiowała na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. W 1958 r. wyjechała do Francji, gdzie wyszła za mąż i miała dwoje dzieci. Zmarła 29 października 1989 r. w wieku 53 lat.
informacji o Różyczce: Szpitale 1944
Muzeum Powstania Warszawskiego
Szczególnym partnerem przedsięwzięcia jest Muzeum Powstania Warszawskiego, którego udział nadaje projektowi ważny wymiar historyczny i edukacyjny. Obecność Muzeum pozwala połączyć współczesną sztukę muralową z pamięcią o wydarzeniach Powstania Warszawskiego oraz historią Różyczki. Dzięki temu projekt tworzy most pomiędzy historią a współczesnością, Warszawą a Podhalem, sztuką a edukacją oraz pamięcią a doświadczeniem młodego pokolenia
Bukowina namalowała odwagę
Organizatorzy podkreślają, że najważniejszym celem projektu jest stworzenie przestrzeni, w której pamięć historyczna nie będzie jedynie wspomnieniem przeszłości, ale stanie się inspiracją dla współczesnego pokolenia.
Mural Różyczki ma przypominać, że historia składa się z prawdziwych ludzi – również dzieci – oraz że wartości takie jak odwaga, solidarność, odpowiedzialność i wzajemna pomoc nie należą wyłącznie do przeszłości.
Różyczka na muralu nie jest przedstawiona w atmosferze wojennego dramatu.
Otaczają ją kwiaty, zieleń, światło i życie.
To celowy zabieg artystyczny.
Zamiast patrzeć wyłącznie w przeszłość, mural ma kierować wzrok w przyszłość.
Ma mówić młodym ludziom:
Możesz się bać.
Ale możesz też być odważny.
A mieszkańcom:
To jest także nasza historia.
