0

We Włochach: trzynastego, w piątek

Rozbicie pociągów kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, w dniu 13 lipca 1900 r. Fot. Sigismond, źr. MBC 800
Rozbicie pociągów kolei Warszawsko-Wiedeńskiej – w dniu 13 lipca 1900 r.
fot. Sigismond, źr. MBC 800

O katastrofie kolejowej sprzed 125 lat z udziałem polskiego noblisty przypomina Robert Gawkowski, prezes Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie.

90. felieton pod wspólną nazwą: Stolica historii. Przedstawiają członkowie Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie, które są już od ponad dwóch lat emitowane w każdą sobotę, w nieco skróconej wersji, w Radiu Kolor, rozpoczyna kolejny sezon historycznych gawęd.

Podcast Radia Kolor jest pod tekstem.

Z cyklu:

Stolica historii. Przedstawiają członkowie
Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie.
Logo Towarzystwa Miłośników Historii

Odcinek XC:

Katastrofa kolejowa sprzed 125 lat
We Włochach: trzynastego, w piątek.

Opowiada dr hab. Robert Gawkowski

Postęp jest wpisany w naszą historię, choć nie zawsze wszyscy to rozumieją. Wielu z nas boi się nowinek technologicznych,  sprzeciwia się im, wieszcząc  ogromne nieszczęścia związane z ich wdrożeniem. Gdy w XIX wieku zaczęto budować w Warszawie filtry, do dziś mieszczące się przy ul. Filtrowej, byli (na szczęście w mniejszości) ludzie, którzy w związku z tym, bali się wybuchów licznych epidemii i wietrzyli żydowski spisek.

Budynki na terenie Stacji Filtrów ok. 1908 r. Fot. NN, scan Robert Marcinkowski, Ilustrowany Atlas Dawnej Warszawy, Warszawa 2013, źr. Wikimedia
Budynki na terenie Stacji Filtrów – ok. 1908 r. Fot. NN, scan Robert Marcinkowski, Ilustrowany Atlas Dawnej Warszawy, Warszawa 2013, źr. Wikimedia
fot. NN

Podobnie działo się podczas budowy pionierskiej na ziemiach polskich linii kolejowej (czyli drogi żelaznej jak się wtedy mówiło) łączącej Warszawę z Wiedniem. W czerwcu 1845 r. odbył się pierwszy przejazd pociągu na trasie Warszawa-Grodzisk i włościanie, którzy byli tego świadkiem podnieśli alarm:

dym z lokomotywy wytruje wszelkie ptactwo,
zboże w okolicach szyn przestanie rosnąć,
a krowy przestaną dawać mleko.

I już pół roku później, stało się: miał miejsce pierwszy nieszczęśliwy, śmiertelny wypadek, pod pociąg wpadła chłopka Eleonora Kamecka. Ciekawe, że choć wieszczono rozliczne nieszczęścia, to „banalnego” wpadnięcia pod pociąg nikt nie przewidział. A to kraksy kolejowe, choć nie zdarzały się często, trafiały na pierwsze stronę gazet.

Zdjęcie z miejsca katastrofy we Włochach 13 lipca 1900 r. Fot. Sigismond, źr. MBC
Zdjęcie z miejsca katastrofy – we Włochach 13 lipca 1900 r.
fot. Sigismond, źr. MBC

W 1900 r. w lipcu zderzyły się dwa pociągi.
Jeden jechał z Warszawy do Sosnowca, a drugi w przeciwna stronę ze Skierniewic do Warszawy. Niestety zwrotnica nie zadziałała dobrze i oba pociągi zderzyły się tuż przed podwarszawskimi wtedy Włochami. Lokomotywy i wagony zmieniły się w stertę złomu.

Rozbicie pociągów na kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, w dniu 13 lipca 1900 r. Rozbity wagon klasy III,w którym było najwięcej osób ranionych. Fot. Sigismond, źr. MBC
Rozbicie pociągów na kolei Warszawsko-Wiedeńskiej – w dniu 13 lipca 1900 r. Rozbity wagon klasy III,w którym było najwięcej osób ranionych.
fot. Sigismond, źr. MBC

Ranni pasażerowie wyskakiwali z okien, inni już dawno leżeli pokrwawieni na nasypie kolejowym bo siła uderzenia wyrzuciła ich z przedziałów. Znajdujący się w lokomotywie kocioł parowy eksplodował, potęgując rozmiar apokalipsy. W katastrofie pod Włochami zginęło 5 osób, a blisko 40 zostało rannych. Wśród nich był znany pisarz Władysław Reymont, który został odwieziony do Szpitala Praskiego.

Tablica upamiętniająca Władysława Reymonta przy wejściu do Szpitala Przemienienia Pańskiego. Napis: Władysław Stanisław Reymont. Pisarz noblista. Był leczony w tym szpitalu od 13 lipca do 10 sierpnia 1900 roku po wypadku kolei linii Warszawa-Wiedeń. W rocznicę tego wydarzenia. Tablicę ufundowali Rada i Zarząd Dzielnicy Praga Północ m.st. Warszawy. 2007 r. Fot. Adrian Grycuk źr. Wikimedia
Tablica upamiętniająca Władysława Reymonta przy wejściu do Szpitala Przemienienia Pańskiego. – Napis:
Władysław Stanisław Reymont.
Pisarz noblista.
Był leczony w tym szpitalu od 13 lipca do 10 sierpnia 1900 roku po wypadku kolei linii Warszawa-Wiedeń.
W 107 rocznicę tego wydarzenia
Tablicę ufundowali Rada i Zarząd
Dzielnicy Praga Północ m.st. Warszawy.
2007 r.
fot. Adrian Grycuk źr. Wikimedia

Miał ranę głowy, liczne potłuczenia, oraz trudne do zdiagnozowania „wstrząśnienie nerwowe”. Mimo tych obrażeń już następnego dnia w tymże szpitalu spotkał się ze znajomym i dyskutował o … odszkodowaniu za swoje rany.

Władysław Stanisław Reymont - portret. Fot. NN źr. Polona
Władysław Stanisław Reymont – portret
fot. NN źr. Polona

 

W życiu wielkiego pisarza rozpoczął się nowy rozdział – długotrwały proces o uzyskanie pokaźnej sumy należnej za utratę zdrowia. Proces poprowadził mecenas, a zarazem literat – Napoleon Hirszband, czyli późniejszy Cezary Jellenta. Ostatecznie w wyniku katastrofy pod Włochami Władysław Reymont pojechał …do Włoch, ale tych na Półwyspie Apenińskim. Tam na koszt zarządców kolei, leczył rozstrój nerwowy w cieple i słońcu rozkoszując się pięknymi widokami. Później uzyskał odszkodowanie w wysokości niemal 40 tysięcy rubli.

Rozbicie pociągów kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, w dniu 13 lipca 1900 r. Fot. Sigismond, źr. MBC
Rozbicie pociągów kolei Warszawsko-Wiedeńskiej – w dniu 13 lipca 1900 r.
fot. Sigismond, źr. MBC

Wrogowie nowinek cywilizacyjnych do zagrożeń typu: pociąg może wytruć ptactwo i zaszkodzić zbożu, dołożyli  kolejny argument – że na kolei mogą być wypadki. Ciekawe czy zauważyli, że opisywana katastrofa miała miejsce 13 lipca w piątek.

Dworzec Wiedeński w Warszawie około 1890 r. Fot. Konrad Brandel źr. Wikimedia
Dworzec Wiedeński w Warszawie – około 1890 r.
fot. Konrad Brandel źr. Wikimedia
Tablica pamiątkowa poświęcona Władysławowi Reymontowi na elewacji frontowej kamienicy Cechu Krawców w Warszawie. Krakowskie Przedmieście nr 41. Fot. Alma Pater źr. Wikimedia
Tablica pamiątkowa poświęcona Władysławowi Reymontowi – na elewacji frontowej kamienicy Cechu Krawców w Warszawie.
Krakowskie Przedmieście nr 41.
fot. Alma Pater źr. Wikimedia

Dr hab. Robert Gawkowski

Robert Gawkowski w Radiu Kolor
Robert Gawkowski – w Radiu Kolor
fot. mat. prasowy

Historyk i archiwista publikujący głównie o dziejach sportu w II RP. Jest też znawcą historii Warszawy.

W 2014 roku za książkę „Krybar. Uniwersytet w cieniu powstańczych walk” otrzymał nagrodę KLIO.

W 2014-17 był członkiem Rektorskiego Komitetu Obchodów 200-lecia Uniwersytetu Warszawskiego.

Od 8 lat zasiada w jury konkursu varsavianów im. Hanny Szwankowskiej.

Od stycznia 2023 r. kieruje oddziałem naukowo-wystawienniczym Muzeum Sportu i Turystyki

Od kwietnia 2022 jest prezesem TMH.
Członkiem Towarzystwa jest od 16 lat.

Podcast Radia Kolor

3:45 min.

(kliknij logo)Radio Kolor - Logo

 

Zobacz też inne odcinki cyklu:

  • Lista odcinków: [LINK]
10 listopada 2024 09:00
[fbcomments]