0

Felieton Automobilisty

Piękna kierownica w pięknym samochodzie.
Piękna kierownica w pięknym samochodzie.
fot. mat. prasowy

Przez pół wieku od zbudowania pierwszego automobilu, kolejne konstrukcje były dostępne jedynie dla ludzi naprawdę bogatych.

Auta były drogie, trudno dostępne, a posiadacz takowego musiał zatrudnić szofera. Sam jeździć (najczęściej) nie umiał, ale przede wszystkim – nie wypadało. A potem pan Ford w Ameryce rozkręcił produkcję seryjną i uruchomił lawinę: samochód dla każdego. Europejczycy szybko zaczęli naśladować pana Forda, twórczo też rozwinęli systemy sprzedaży, a że przy rosnącej wykładniczo produkcji auta zaczęły gwałtownie tanieć, to i rosły rzesze posiadaczy samochodów. Właściciele już samodzielnie zasiadali za kierownicami, szybko okazało się, że poza swobodą przemieszczania się po okolicy, można podróżować, mknąć po budowanych na potęgę szosach, a panowanie nad pojazdem sprawia mnóstwo frajdy. No i dobrnęła motoryzacja do stanu, w którym co rok z fabryk wyjeżdża ponad 100 milionów nowych aut. Sto milionów! Wyobrażacie sobie?

Po latach niedostatku dziś każdy rodak może mieć samochód. Jeśli nie nowy,
to używany, jest ich tyle, że nie nabycie, ale wybór jest trudny. Można przebierać w setkach tysięcy używanych samochodów, a do tego kilkaset różnych modeli prosto od producentów.

Mirek Rutkowski
Mirek Rutkowski – autor
fot. MR

Jakoś tak od dwudziestu paru lat, może dłużej, producenci co sześć lat każdy model gruntownie przerabiają, a co trzy mniej lub bardziej modyfikują. A w ofercie większości marek jest co najmniej pięć różnych modeli. Do ofert co kilka miesięcy trafia coś nowego. Z fabryk wyjeżdża co chwila kolejne auto, a ludzie w działach marketingów wyłażą ze skóry, aby sprzedać setki tysięcy nowych aut. Trzeba przekonać klientów, że auto kupione trzy, pięć lat temu jest już passe i koniecznie trzeba je wymienić na nowe, lepsze i… droższe.

Cały ten skomplikowany system nastawiony jest na nieustanne zwiększanie produkcji i sprzedaży, a przede wszystkim – wzrost zysków i wartości akcji. Wyniki w excelu muszą się zgadzać i mieć kolor zielony.

Wszyscy się cieszą, tylko planeta smutna jakaś i ledwo zipie. Ale jak może się cieszyć, kiedy jednostki pewnego bardzo twórczego gatunku coraz to kupują nowe lodówki, pralki, smartfony, komputery, samochody, ciuchy, buty i co tam jeszcze wymyśli. A stare? Stare, czyli kilkuletnie, wywala do lasu czy innego oceanu, no, czasem na wysypisko.

I tylko miłośnicy prawdziwej motoryzacji w pięknej nadwiślańskiej krainie nie rezygnują ze swoich stalowych rumaków tylko dlatego, że powstały pod koniec wieku. Może nie wszyscy są aż takimi miłośnikami, ale przecież nastoletnimi autami da się jeździć może nawet fajniej niż tymi nowymi. A w korkach stoi się dokładnie tak samo.

Szerokiej drogi

Tymczasem…

w najnowszym wydaniu Cyfrowego Magazynu Motoryzacyjnego iAuto:

Prezentacje

Najważniejsze koło– str. 4
MIROSŁAW RUTKOWSKI

Takie przyszły czasy, że już nie trzeba sobie wyobrażać samochodów, które same jeżdżą. One już są za progiem. A skoro same jeżdżą, to kierowca i kierownica są zbędne. Auta bez kierownicy? No cóż, nie pierwszy raz świat stanął na głowie.

Eksploatacja

Wracamy na drogi – str. 12
MIROSŁAW RUTKOWSKI

Powoli, powoli wraca ruch na drogi, już w miastach zdarza się utkwić w korku. Oznacza to, iż unieruchomione od dwóch miesięcy samochody wyjeżdżają na dłuższe lub krótsze trasy. A ponieważ nie jest wiedzą tajemną to, że auto zaparkowane na dłuższy czas, psuje się szybciej, to przed odpaleniem po dłuższej przerwie, warto to i owo przy samochodzie zrobić.

Motoryzacja

Zrób to sam – lśniące auto – str. 15
PROMOCJA

Potrzebne są dwie szmatki, preparat T3 Quick Wax firmy Brayt, pół godziny i samochód, który ma być czysty. Do mycia samochodu nie będzie potrzebna ani jedna kropla wody, a po wszystkim lakier auta nie tylko będzie lśnił, ale też pokryty będzie warstwą ochronną.

Kupujemy w sieci – str. 18
MIROSŁAW RUTKOWSKI

Branże motoryzacyjna za sprawą pandemii znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Miarą trudności jest spadek produkcji przemysłowej w Polsce o 25%. A w znacznej mierze jest to produkcja dla motoryzacji, której spadek jest jeszcze większy. Powrót do poprzedniego poziomu będzie długi, a i świat też już nie będzie taki sam.

Sport

Sport z wirusem – str. 22
MIROSŁAW RUTKOWSKI

Po prezentacji planów sportowych Roberta Kubicy ze wsparciem Orlenu, z zainteresowaniem oczekiwano jego debiutu w DTM, spekulowano o perspektywach startów za kierownicą bolidu F1. Wyścigi Formuły 1 i DTM wyleciały w powietrze, podobnie jak cały sport samochodowy. Nie ma wyścigów, nie ma rajdów, nie wiadomo kiedy ruszy rallycross czy wyścigi górskie. Niestety, to wcale nie koniec.

Zamiast – str. 25
MIROSŁAW RUTKOWSKI

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi co się ma…
Skoro nie można się ścigać na torach w prawdziwych samochodach, to można (trzeba?) na ekranach monitorów dzięki grom z kategorii symulacyjnych. Do prawdziwej wyścigowej rywalizacji ma się to nijak, ale sponsorzy usiłują uratować co się da z utraconego ekwiwalentu reklamowego. Tak jak erzatzem wyścigów są gry komputerowe, tak wartość promocyjna reklam w rozgrywce cyfrowej jest namiastką korzyści marki obecnej na torach.
Ale jak się nie ma…

20 lat wstecz – str. 28
MIROSŁAW RUTKOWSKI

Nic się nie dzieje. Nie ma rajdów, nie ma wyścigów, rallycross nie jedzie: samochody w garażach, kaski na wieszakach. Fani sportu samochodowego oglądają rozgrywki z przeszłości lub erzatz, jakim są wirtualne wyścigi. Ani kolarskie, ani samochodowe zawody w sieci jakoś nie fascynują, za to wspomnienia co ciekawszych realnych wydarzeń, owszem. Tegoroczny sezon rajdowy w Polsce ma w październiku rozpocząć 48. Rajd Świdnicki Krause, dawniej – Elmot. Rozpocznie, albo i nie. Dwadzieścia lat temu, 28. Rajd Elmot rozgrywano na tradycyjnych trasach w trzecim tygodniu czerwca.

Kalendarium

Gumowa rewolucja – str. 41
Kalendarium pod redakcją Macieja Rzońcy

Wydarzenia i rocznice: maj 2020

Zapraszamy do lektury: [LINK]

 

23 maja 2020 11:47