0

Słowne szarady

Pieśń nigdy... fragment okładki
Pieśń nigdy... – fragment okładki
fot. Roman Soroczyński/ AJ

„Pieśń nigdy nie brzmi tak samo” Andrzeja Dorobka to 10. tomik Kolekcji Literatury. Książkę opisuje Roman Soroczyński.

Pieśń nigdy nie brzmi tak samo Andrzeja Dorobka – to dziesiąty tomik z Kolekcji Literatury, wydawanej przez Oddział Warszawski Stowarzyszenie Pisarzy Polskich i Instytut Literatury.

Książka nosi podtytuł: translacje muzyczne raz jeszcze. Wbrew temu nie jest to przekład tekstów piosenek. Każdy wiersz jest poprzedzony tytułem co najmniej jednej piosenki. Są wśród nich zarówno przeboje światowe, jak i polskie. Mogłoby to sugerować, że autor inspirował się tymi utworami.

O ile ktoś twierdziłby, że muzyka rockowa nie ma nic wspólnego z poezją, to po przyznaniu Bobowi Dylanowi Nagrody Nobla w 2016 roku ten argument traci na znaczeniu. Oczywiście, nie wszyscy pogodzili się z tym faktem, ale chyba zawsze można znaleźć malkontentów.

Andrzej Dorobek – to eseista, publicysta, tłumacz i poeta. Jest redaktorem naczelnym magazynu artystyczno-literackiego „Gościniec Sztuki” i współpracownikiem kilku czasopism muzycznych i literackich. Napisał książkę eseistyczną „Rock: problemy, sylwetki, konteksty – szkice z estetyki i socjologii rocka” oraz tom szkiców wspomnieniowych „Obecność i odejścia (reminiscencje z kręgu Franciszka Dorobka)” i kilka tomów poezji.

Pieśń nigdy... okładka
Pieśń nigdy... – okładka
fot. Roman Soroczyński

Już wcześniej w jednym ze swoich tomów poezji, zatytułowanym Translacje i transfiguracje (wyd. 2002), Andrzej Dorobek udowodnił, że nieobce są mu zabawy słowne. Właściwie każde słowo może być tematem tejże zabawy. Woda? Proszę bardzo: – ścieka/ przecieka/ wycieka/ do/ cieka/ wskroś/ w poprzek/ w głąb (Ściek jak ścieg). W wierszu Syreni śpiew afirmacji autor opisuje centrum Warszawy (tu w sześćdziesiątym ósmym prostowano [wypaczoną młodzież), a za chwilę prowadzi czytelnika na prawobrzeżny Targówek, który jakoś nie chce ruszyć z nami w tango (Bar „Pod Krzywym Bolkiem”).

Nic dziwnego zatem, że Andrzej Appel napisał: – Ciągi skojarzeń, szarady słowne, fajerwerki wyobraźni – oto żywioł poezji Andrzeja Dorobka.

Z kolei Małgorzata Karolina Piekarska napisała: – To uczta dla miłośnika poezji i miłośnika rocka. To książka dla każdego intelektualisty, który wie, że człowiek jest na tym świecie niczym toczący się kamień.

Nie wiem, czy to wypada, ale przyznam się, że i ja, podczas pisania niniejszego artykułu, słuchałem utworów, które wymienił Andrzej Dorobek. Wprawdzie nie znalazłem w tomiku żadnego utworu wykonywanego przez Boba Dylana, ale są tam wymienione piosenki, z których większość jest zaliczana do klasyki muzyki rockowej. Autor wymienia również utwór z wcześniejszej epoki: Wiedeń, miasto moich marzeń, skomponowany przez Rudolfa Sieczyńskiego w 1912 roku do własnego tekstu. Dzięki książce Pieśń nigdy nie brzmi tak samo przypomniałem sobie wiele interesujących piosenek, za co jestem autorowi bardzo wdzięczny. Zabrakło mi jedynie informacji o autorach wymienianych utworów. Być może zabrakło miejsca. Jednak w dzisiejszych czasach każdy może uzupełnić tę wiedzę niemal natychmiast.

Andrzej Dorobek, Pieśń nigdy nie brzmi tak samo

Redakcja: Andrzej Appel

Korekta: Małgorzata Strękowska-Zaremba

Projekt graficzny i skład: Tunia

Ilustracje: Grzegorz Gortat

Wydawca: Stowarzyszenie Pisarzy Polskich Oddział Warszawa i Instytut Literatury, 2020

ISBN: 978-83-959291-3-7 oraz 978-83-66359-91-8

Redakcja serii Kolekcja Literacka:

Piotr Müldner-Nieckowski

Anna Nasiłowska

Małgorzata Karolina Piekarska

8 kwietnia 2021 07:44