Teatr Żydowski zwieńczył obchody 75-lecia prapremierą spektaklu Dziedzictwo, dającego dużo do myślenia.
Co może zaproponować teatr na swój jubileusz? Powinien to być spektakl nawiązujący do tradycji. Nie inaczej było w przypadku Teatru Żydowskiego im. Estery Rachel i Idy Kamińskich w Warszawie. Zwieńczeniem obchodów 75-lecia Teatru była prapremiera spektaklu Dziedzictwo. Wbrew temu, co napisałem, nie jest to spektakl nawiązujący bezpośrednio do tradycji Teatru: przez pryzmat historii jednej rodziny opowiada on o losach żydowskich, ale i polskich, na przełomie XIX i XX wieku.
Akcja spektaklu zaczyna się po upadku powstania styczniowego. Kalman Jakobi (Robert Talaczyk/Jerzy Walczak) otrzymuje propozycję dzierżawienia majątku w Jampolu. Jego właściciel, hrabia Jampolski (Rafał Rutowicz), został zesłany na Sybir. Kalman jest patriarchą rodu Jakobich. Handluje drewnem, prowadzi młyn, zarabia na powstającej właśnie kolei. Jest zatem bogaty. Jest również religijny: w jego przekonaniu wiara oswaja lęk przed chaosem, a konsekwencja i porządek mogą ocalić świat przed rozpadem. Kocha swoje cztery córki, choć często myli miłość z obowiązkiem. Jest przekonany, że jeśli odda kontrolę, wszystko się rozsypie. Jako dzierżawca nie wprowadza się do dworu, pozostawiając go do dyspozycji rodziny hrabiego. Sprawne zarządzanie majątkiem zyskuje uznanie u Jampolskiego, który po powrocie z zesłania powiedział, że Żydzi – w przeciwieństwie do Polaków – potrafią zamienić błoto w złoto.
![Dziedzictwo Kalman Jakobi [Robert Talarczyk] i Klara](https://www.warszawa.pl/wp-content/uploads/2026/02/Dziedzictwo-Kalman-Jakobi-Robert-Talarczyk-i-Klara-620x310.jpg)

Współautorami scenariusza Dziedzictwa są Remigiusz Grzela i Robert Talarczyk. Sięgnęli oni do dwóch utworów, których autorem jest Isaac Bashevis Singer: Dworu i Spuścizny. Zawarta w tej dylogii monumentalna saga rodzinna nazywana jest przez znawców literatury żydowskimi Nocami i dniami. Obaj panowie czerpali również z niezrealizowanego scenariusza serialu telewizyjnego autorstwa Krzysztofa Teodora Toeplitza. W programie spektaklu czytamy:
Jego „Dziedzictwo” pełne namiętności, zanurzone w świecie Singera, wyłuskiwało relację pisarza z przełamującą się historią.
Isaac Bashevis Singer często podnosił problem asymilacji Żydów: nie był zwolennikiem ortodoksji, ale nie wierzył też w asymilację. Kwestia ta wyraźnie pojawia się we wspomnianej dylogii i bardzo dobrze została przeniesiona na scenę Teatru Żydowskiego.
I tu chciałbym pochwalić reżysera, Roberta Talarczyka, oraz zespół Teatru. Udowodnili bowiem, że… jeszcze funkcjonuje teatr, który nie pokazuje wszystkiego w sposób dosłowny. Nie było niepotrzebnej nagości, a sceny erotyczne zostały przedstawione w przepięknej, zmysłowej choreografii, której autorem jest Jakub Lewandowski. W ogóle ruch sceniczny jest wielkim atutem spektaklu – mimo stosunkowo niewielkiej sceny aktorzy bardzo sprawnie przemieszczali się na niej. Ba, co pewien czas grupa ożywiała się i tańczyła w szaleńczy sposób, by za chwilę popaść w marazm i zamienić się w sylwetki pochylonych Żydów – wiecznych tułaczy! Istotnym elementem sceny były kostiumy Konrada Parola, które pozwalały na szybką identyfikację bohaterów w dosyć licznym tłumie. Należy pochwalić wspaniałą scenografię Dagmary Walkowicz-Goleśny, dzielącą – dzięki przezroczystej tafli – przestrzeń sceny na dwie części. Dodajmy do tego wielobarwne wizualizacje Natana Berkowicza i znakomitą grę świateł Katarzyny Łuszczyk, oraz – pojawiającą się w tle – porywającą, a chwilami relaksującą, muzykę Hadriana Tabęckiego.
![Dziedzictwo Kalman Jakobi [Jerzy Walczak]](https://www.warszawa.pl/wp-content/uploads/2026/02/Dziedzictwo-Kalman-Jakobi-Jerzy-Walczak-620x413.jpg)
Mój aktorski udział w spektaklu to był pomysł Gołdy Tencer, szefowej Żydowskiego, i kierownika literackiego Remigiusza Grzeli. Nie palę się na scenę, chyba że gram monodram, … (…). Tym razem było to polecenie służbowe Gołdy, którą nazywam Cesarzową Żydowską, zatem nie było wyjścia. Gram Kalmana na zmianę z Jerzym Walczakiem, wspaniałym aktorem, a w dodatku tak bardzo innym niż ja, że w gruncie rzeczy powstały dwa przedstawienia. W dużej mierze właśnie to sprawiło, że się zgodziłem.
Dodam, że podczas drugiej premiery Jerzy Walczak został odznaczony Orderem „Gloria Artis”.

Trwające niewiele ponad dwie godziny Dziedzictwo było przepiękne, a jednocześnie dające dużo do myślenia. Opowiada bowiem historię o odpowiedzialności, władzy i złudzeniu kontroli, ukazując zarazem tragedię człowieka, który im silniej próbuje utrzymać wszystko w ryzach, tym szybciej traci to, co najważniejsze. To opowieść o rodzinie, wierze i tożsamości. O świecie, który się rozpada — i o pytaniu pozostającym boleśnie aktualnym: kim jesteśmy, gdy to, co nas ukształtowało, przestaje istnieć?
- Dziedzictwo – prapremiera: 30 stycznia 2026 roku; Duża Scena Teatru Żydowskiego w Klubie Garnizonu Dowództwa Warszawy, al. Niepodległości w Warszawie
TWÓRCY:
- Reżyser: Robert Talarczyk
- Współautorzy scenariusza: Robert Talarczyk i Remigiusz Grzela
- Scenografia: Dagmara Walkowicz-Goleśny
- Kostiumy: Konrad Parol
- Wizualizacje: Natan Berkowicz
- Reżyseria świateł: Katarzyna Łuszczyk
- Choreografia/ruch sceniczny: Jakub Lewandowski
- Muzyka: Hadrian Filip Tabęcki
- Asystentka reżysera: Monika Soszka
- Asystentka kostiumografa: Aleksandra Lipka
- Produkcja: Kamila Worobiej
- Inspicjentka: Beata Szaradowska
- Koncepcja wizualna i projekty materiałów promocyjnych: Marta Czajkowska
- Zdjęcia: Przemysław Jendroska
OBSADA:
- Ewa Dąbrowska / Adrianna Dorociak / Adrianna Kieś / Małgorzata Majewska / Sylwia Najah / Joanna Przybyłowska / Joanna Rzączyńska / Izabella Rzeszowska / Monika Szoszka / Barbara Szeliga / Alina Świdowska / Gołda Tencer / Małgorzata Trybalska / Ewa Tucholska / Lena Wiciak (w roli Cipełe w wieku dziecięcym) / Daniel Czacza Antoniewicz / Marcin Błaszak / Piotr Chomik / Genady Iskhakov / Henryk Rajfer / Rafał Rutowicz / Piotr Sierecki / Piotr Siwek / Robert Talarczyk / Mateusz Trzmiel / Jerzy Walczak / Marek Węglarski / Maciej Winkler / Piotr Wiszniowski.
Muzyka do spektaklu w wykonaniu:
- Mario Jeka – duduk, klarnet, klarnet basowy / Dawid Lubowicz – skrzypce / Piotr Maślanka – perkusja /
- kwartet smyczkowy Elbląskiej Orkiestry Kameralnej w składzie: Anita Jarzębska – skrzypce / Beata Sienkiewicz – skrzypce / Michał Piwowarczyk – altówka / Mariusz Mruczek – wiolonczela
- Hadrian Filip Tabęcki – instrumenty klawiszowe, aranżacja i produkcja muz.