”Witaj w polskim domu, Przyjacielu” przywitał Andrzeja Poczobuta na granicy premier Donald Tusk .
Na granicy polsko-białoruskiej odbyła się wymiana jeńców.
Razem z Andrzejem Poczobutem uwolniono dwóch Polaków i dwóch obywateli Mołdawii.
Według państwowej agencji białoruskiej Biełta, negocjacje w sprawie uwolnienia więźniów trwały od września 2025 r. Olbrzymią pracę wykonały Polskie Służby Specjalne i Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP, które ściśle współpracowały z partnerami z USA, Mołdawii i Rumunii. Od 2 lat w sprawę uwolnienia m.in. Andrzeja Poczobuta zaangażowane były Polska, Rosja, Białoruś, Ukraina, Kazachstan, Rumunia i Mołdawia.
Będę mógł tam wrócić?
brzmiały pierwsze słowa Andrzeja Poczobuta po przekroczeniu polsko-białoruskiej granicy według relacji Donalda Tuska. Na Białorusi przebywają jego najbliżsi.
Jak mówił wicepremier i Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski:
Ten dzień nie byłby możliwy bez prezydenta Donalda Trumpa, jego decyzji i jego specjalnego wysłannika Johna Coalea.
Tom Rose, ambasador USA w Polsce:
Nasi partnerzy w Polsce współpracowali z nami ramię w ramię, aby doprowadzić do jego uwolnienia. Doceniamy niezwykłą pracę polskich służb specjalnych oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych, którzy przyczynili się do tego sukcesu. Tak działają prawdziwi partnerzy.
