O domach biura architektoniczno-budowlanego Józefa Napoleona Czerwińskiego opowiada Krzysztof Szujecki z Towarzystwa Miłośników Historii.
O Królu Zapachów prześladowanym w czasach PRL opowiada Krzysztof Szujecki z Towarzystwa Miłośników Historii.
168. felieton pod wspólną nazwą Stolica historii. Przedstawiają członkowie Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie, które są już od 4 lat emitowane w każdą sobotę, w nieco skróconej wersji, w Radiu Kolor.
Podcast Radia Kolor jest pod tekstem.
Z cyklu:
Stolica historii. Przedstawiają członkowie
Towarzystwa Miłośników Historii w Warszawie.
Odcinek CLXVIII:
Kamienice Józefa Napoleona Czerwińskiego
Genialny tandem twórczy.
Opowiada Krzysztof Szujecki
Domy wykonane przez biuro architektoniczno-budowlane Józefa Napoleona Czerwińskiego miały dużo szczęścia i mimo potwornych zniszczeń wojennych w większości przetrwały do naszych czasów. Powstawały przeważnie w okresie budowlanego bumu ostatnich lat poprzedzających wybuch I wojny światowej. Aby zobrazować jego skalę wystarczy wspomnieć, że w latach 1909-1914 powstało w Warszawie ponad 350 kamienic czynszowych.
Józef Napoleon Czerwiński w tym okresie projektował razem z najważniejszym pracownikiem swojego biura architektonicznego – Wacławem Heppenem. Heppen był doskonałym rysownikiem, w opinii ekspertów posiadał znakomite wyczucie proporcji, znajdujące odzwierciedlenie przede wszystkim w imponujących kompozycjach fasad. Czerwiński szanował talent najważniejszego ze swoich pracowników, co najlepiej znamionują zachowane na niektórych budynkach do dziś tablice sygnaturowe, na których – obok jego – widnieje także nazwisko Heppena. Wiele z nich nie przetrwało niestety okresu PRL.
Jak wspominała kiedyś Irena Heppen, wnuczka Wacława:
Moja przyjaciółka (…) za komuny była świadkiem, jak robotnicy zdzierają z fasady tablicę z nazwiskiem dziadka i jego budowniczego. Interweniowała, ale na pytanie, po co to robią, usłyszała od mężczyzn, że nie wiedzą, taki mają nakaz i tyle. Takie były czasy.
Firma realizowała rocznie kilka zleceń na projekty domów dochodowych, czyli nieruchomości budowanych z przeznaczeniem na wynajem mieszkań lub późniejszą sprzedaż całego budynku. Rożne cele przyświecały inwestorom, pierwszym właścicielom kamienic, do których należeli: przedsiębiorcy, pośrednicy handlowi, kupcy, wekslarze, komisanci, a nawet bardziej przedsiębiorczy rzemieślnicy. Jedni traktowali swoją inwestycję jako lokatę kapitału, inni, nazywani spekulantami budowlanymi, dążyli do szybkiej sprzedaży nieruchomości z możliwie jak największym zyskiem. W niektóre tego typu interesy, nastawione na rychłą sprzedaż, wchodził także ze swoimi klientami budowniczy Czerwiński.
Jego biuro cieszyło się dużą renomą, co zaowocowało powstaniem wielu pięknych, zazwyczaj 6-piętrowych budynków. Spośród innych atrakcyjnych kamienic, powstałych w ostatnich latach przed wybuchem pierwszej wojny, wyróżniają się one wystrojem architektonicznym elewacji, proporcjami fasad, bogatą ornamentyką, dbałością o detale (kolumny, liście winorośli, kartusze, kampanule czy też wieńce laurowe), elegancją balustrad schodów i balkonów, stolarki drzwiowej. Eleganckie, solidne żelbetowe budynki były znane na całym świecie. O trwałości ich konstrukcji świadczy jedno ze wspomnień cytowanej już Ireny Heppen:
Mama opowiadała, że w trakcie Powstania Warszawskiego przylegający do Wilczej budynek złożył się podczas bombardowania jak harmonijka, a kamienica dziadka niemal nie ucierpiała.
Spacerując po ulicach Śródmieścia Południowego warto przyjrzeć się z bliska ocalałym frontowym domom sprzed 115 lat, których monumentalna architektura urzeka syntezą secesji, modernizmu i neobaroku. Wrażenie robią zwłaszcza kamienice:
- Adama Jaszczołta przy ul. Śniadeckich 10,
- Fuscha przy Wilczej 8,
- Wiktorii Kaweckiej przy ul. Hożej 39,
- Chaima Brauna i Janiny Macierakowskiej przy Hożej 41,
- Józefa Wildera przy ul. Bagatela 10,
- Stanisława Ursyn-Rusieckiego przy ul. Lwowskiej 13,
- dra Józefa Dawidsohna i inż. Hackela Kadyńskiego przy Al. Jerozolimskich 49
- czy też Wiktora Bychowskiego przy Mokotowskiej 61.
Wybuch I wojny światowej przerwał wspólną działalność tego wybitnego tandemu architektów, aktywnie uczestniczących w modernizacji oraz urbanizacji Warszawy początku XX w.
Krzysztof Szujecki
Urodzony w 1987 w Warszawie, absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.
Pasjonat historii i historii sportu.
Autor wielu książek o tej tematyce, zarówno dla dorosłych, jak i młodszych czytelników, m.in. „Życia sportowego w Drugiej Rzeczypospolitej” (Bellona 2012), „Życia sportowego w PRL” (Bellona 2014), „Zagadek sportowych” (Demart 2015) „Encyklopedii igrzysk olimpijskich” (SBM, 2016), „Historii sportu w Polsce, tom I” (Biały Kruk 2018), „Sportsmenek” (Muza 2020) „Milionerów przedwojennej Polski” (Księży Młyn 2021) i „Najpiękniejszych kobiet przedwojennej Polski” (Księży Młyn 2023).
W ramach swojej działalności publicystycznej i edukacyjnej wielokrotnie gościł w programach telewizyjnych i radiowych. Współpracował m.in. z Muzeum Literatury w Warszawie oraz Centrum Edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie i Katowicach.
W Towarzystwie Miłośników Historii od 2024 roku.
Podcast Radia Kolor
3:44 min.
Zobacz też inne odcinki cyklu:
- Lista odcinków: [LINK]







