W ramach Konkursu Filmów Fabularnych Festiwalu Sputnik niepozorne arcydzieło w reżyserii Wiktora Diemienta.
Fabuła:
Trofim jest skrupulatnym i bezwzględnym inspektorem rybołówstwa: „nic z tego kraju nie będzie, jeżeli prawo nie będzie przestrzegane” oświadcza nielegalnym rybakom czekającym na mrozie na gorącą zupę rybną. Ale „znalezisko” w środku tajgi, z dala od terenów zamieszkałych przez ludzi, w mroźnej i zimnej aurze wstrząśnie nim dogłębnie.
Wrażenia
- Już sam fakt, że w Rosji bohaterem filmu staje się funkcjonariusz wyznający zasadę bezwzględnego przestrzegania prawa jest ewenementem.
- Ale nie to staje się kluczowe w tym filmie, a przemiana człowieka pod wpływem tytułowego „znaleziska”.
- Nawet jeżeli akcja nie toczy się w zawrotnym tempie to i tak nie sposób oderwać wzroku od ekranu. Losy „znaleziska” są dla widza równie ważne co dla bohatera. Rzadko można trafić na dzieło tak wciągające i angażujące. Do ostatniej minuty widz stoi w samym środku dylematów moralnych.
- „Czasami lepiej oparzyć się za młodu, żeby wiedzieć jak bardzo boli” – do takiej konkluzji dochodzi bohater, który na własnej skórze przekona się, że nie warto zawczasu oceniać i stawiać jednoznacznych wniosków. Czasem nawet trzeba uratować kogoś, kogo się chciało zabić.
- Ale nie tylko samą fabułą produkcja Demienta zachwyca. Nie sposób pominąć znakomitych zdjęć. To one budują nastrój gdy na ekranie jest tylko jeden mężczyzna. Plus „znalezisko”.
Twórcy
- Reżyseria i scenariusz: Wiktor Diemient
- Muzyka: Panu Aaltio
- Zdjęcia: Andriej Najdienow
- Obsada: Aleksiej Guskow, Nadieżda Markina, Anastasija Szebieliowa, Walerij Smirnow, Maria Sokowa, Jegor Charłamow
Kolejne seanse:
- 8 listopada (wtorek), godz. 17.00, Kino Luna, Sala A
- 11 listopada (piątek), godz. 20.00, Kino Elektronik
niewykluczone, że to jedyna okazja zobaczyć ten film w Polsce.