Trzecia Wojna

Trzecia Wojna
fot. Potem-o-tem

Teatr Potem-o-tem i reżyser Marcin Zbyszyński łączą rozrywkową formę z pamięcią Muranowa oraz refleksją o technologii.

Sylwestrowa noc 2100 roku w czasach podporządkowania sztucznej inteligencji, technologicznej wygodzie oraz zanikowi pamięci historycznej. Seans spirytystyczny przywołuje aktorkę z przedwojennej Warszawy, której historia otwiera drogę do bolesnej przeszłości.

Na początku spektakl ma klimat rewii. Jest muzyka, sporo ruchu oraz bezpośredni kontakt z publicznością. Kabaretowa forma przywołuje atmosferę dawnej Warszawy. Z czasem ton przedstawienia wyraźnie się zmienia. Lekkość znika, a historia prowadzi w stronę wojny oraz tragicznych losów ludzi, którzy mieszkali w tej części miasta.

Właśnie ten kontrast stanowi główną siłę przedstawienia. Ta sama przestrzeń może przechowywać skrajnie odmienne ludzkie doświadczenia. Kiedyś mieściły się w niej codzienne marzenia. Rodzinne życie dawało poczucie stabilności. Praca aktora mogła oznaczać spełnienie. Później przyszła walka o przeżycie. Futurystyczna część dodaje do tego kolejną perspektywę: człowieka coraz silniej uzależnionego od technologi.

Muranów wzmacnia wymowę tej historii. Przeszłość warszawskiego getta znajduje się bardzo blisko współczesnej codzienności. Dlatego teatralne przywoływanie dawnych mieszkańców zyskuje dodatkowy ciężar. Rozrywkowa scena oddaje im hołd własnym językiem. Nie tworzy muzealnej rekonstrukcji. Buduje żywe spotkanie współczesnych widzów z pamięcią miejsca.

Dużą rolę odgrywa przejście od zabawy do tragedii. Pierwsza część pozwala oswoić futurystyczny świat. Druga odbiera beztrosce niewinność. Humor zaczyna brzmieć inaczej. Kolejne sceny stają się coraz bardziej przygnębiające. Historia staje się przypomnieniem życia wyrwanego przez wojnę.

Zestawienie sztucznej inteligencji z pamięcią o Zagładzie daje spektaklowi współczesny punkt odniesienia. Technologia pojawia się jako wygodne narzędzie organizujące rzeczywistość. Jednocześnie przedstawienie pokazuje cenę powierzania jej coraz większej części własnego doświadczenia. W świecie roku 2100 człowiek może wiedzieć więcej, lecz pamiętać coraz mniej.

Ta metafora bywa podana czytelnie. Niektóre znaczenia zostają zaakcentowane mocniej, niż wymaga tego sama opowieść. Futurystyczna rama ma także charakter celowo groteskowy, co może osłabiać spójność tonu. Późniejszy zwrot ku wojennej tragedii przywraca jednak przedstawieniu emocjonalny ciężar.

Duże znaczenie ma zespołowa energia aktorów. Forma wymaga swobody w kontakcie z publicznością, wyczucia kabaretowego rytmu oraz późniejszego przejścia w znacznie ciemniejszy rejestr. Obsada sprawnie prowadzi widzów przez tę zmianę. Dzięki temu spektakl zachowuje teatralną żywiołowość także wtedy, gdy jego temat staje się bolesny.

Pozostaje przede wszystkim opowieść o pamięci zapisanej w konkretnym miejscu. O ludziach, którzy mieli swoje plany, pracę oraz bliskich. O historii, która potrafi w jednej chwili odebrać zwyczajne życie. O przyszłości, która może stworzyć inne zagrożenie: obojętność wynikającą z całkowitego zanurzenia w technologii.

Trzecia wojna” zaczyna się lekko, lecz z czasem oddaje scenę tragicznej przeszłości Muranowa i staje się hołdem dla jego dawnych mieszkańców.

  • scenariusz i reżyseria: Marcin Zbyszyński
  • scenografia: Witold Stefaniak
  • muzyka: Filip Grycmacher, Adam Dudek
  • obsada: Małgorzata Mikołajczak, Maciej Pawlak, Maciej Gośniowski, Ida Trzcińska, Marcin Bubółka, Paulina Pytlak
18 sierpnia 2026 11:02