Lalka netflixowa

Lalka – Netflix
fot. Mat. prasowe

Odważna przeróbka literackiej klasyki wzbudza kontrowersje i wywołuje kolejną wojnę polsko-polską o granice adaptacji.

Do podupadającego domu Łęckich trafia Marianna, zatrudniona jako służąca, gdy rodzinne finanse zaczynają wymagać oszczędności. W tym samym czasie Wokulski wraca z wojny z majątkiem i zamiarem wejścia do świata wyższych sfer.

To swobodna adaptacja, daleka od wiernego przeniesienia oryginału na ekran. Twórcy zachowują podstawowy układ: kupca zakochanego w arystokratce, większość znanych bohaterów, a także Warszawę drugiej połowy XIX wieku. Pozostałe elementy traktują bez nabożeństwa, przesuwając akcenty i dopisując nowe zdarzenia. Taki wybór od razu porządkuje odbiór, bo klasyczny tekst pełni funkcję punktu wyjścia dla współczesnej opowieści. Ostrzeżenia przed kolejnymi odcinkami zapowiadają treści przeznaczone dla dorosłego odbiorcy, w tym wulgarny język i używki. Produkcja jest skierowana do widza gotowego zaakceptować dużą swobodę wobec literackiego pierwowzoru.

Najwięcej zmian skupia się wokół Izabeli Łęckiej, która zajmuje centrum opowieści. Ma wyniosłość znaną z literackiego wzoru, lecz dostaje znacznie większą sprawczość i własne ambicje. Interesuje ją emancypacja, praca dziennikarska i możliwość decydowania o sobie poza małżeńskim targiem. Dzięki temu działa jako samodzielna uczestniczka wydarzeń, zdolna wpływać na bieg historii. Jej relacje z kobietami budują osobną linię fabularną dopisaną względem oryginału. Autorzy właśnie tutaj szczególnie mocno odchodzą od lektury, zachowując klasowe ograniczenia ciążące nad arystokratką.

Wokulski również zostaje przepisany, tylko mniej demonstracyjnie. Romantyczno-pozytywistyczne rozdarcie ustępuje miejsca obsesji, potrzebie awansu i pragnieniu kontroli nad własnym losem. Tomasz Łęcki rośnie do rozmiarów groteskowego symbolu warstwy żyjącej ponad stan. Rzecki traci większość cech powszechnie kojarzonych z książką, dlatego jego obecność może zaskoczyć czytelnika pamiętającego pamiętnik i napoleońskie fascynacje. Poboczni uczestnicy intrygi otrzymują więcej przestrzeni, przez co drugi plan zyskuje większe znaczenie niż w zachowawczych ekranowych wersjach. Rozbudowana forma pozwala przestawić relacje między figurami bez kurczowego trzymania się literackiej hierarchii.

Całe przedsięwzięcie trzyma się dzięki obsadzie. Sandra Drzymalska skupia uwagę właściwie w każdej scenie i nadaje Izabeli chłód ipodszytą nerwową energią. Aktorka potrafi utrzymać zainteresowanie także wtedy, gdy bohaterka milczy, śpi albo znajduje się pod wpływem używek. Jacek Braciak idzie w stronę świadomej karykatury i z Tomasza tworzy figurę bankrutującej arystokracji przywiązanej do własnych przywilejów. Tomasz Schuchardt wypada mniej efektownie, lecz jego kupiec ma konsekwentny rytm, ciężar i czytelną obsesję. Różnice między tymi trzema kreacjami pomagają utrzymać napięcie nawet przy gwałtownych zmianach tonu.

Emancypacja kobiet wyrasta na jeden z głównych tematów tej wersji. Wprowadzenie Elizy Orzeszkowej przesuwa opowieść ku sporom o podmiotowość, pracę i samodzielność. Izabela próbuje wyjść poza rolę dekoracji salonu, a klasowe przyzwyczajenia stale komplikują jej aspiracje. Znaczenie zyskuje też Marianna, która z osoby zależnej stopniowo wyrasta na postać podejmującą własne decyzje. Dialogi przyjmują chwilami współczesny ton, co pasuje do konstrukcji całego projektu. Klasyczny konflikt uczuć i pozycji społecznej dostaje przez to drugi, bardziej aktualny wymiar.

Równie istotny jest obraz arystokracji żyjącej ponad stan. Scenariusz wydobywa z powieści finansową pustkę tej warstwy, po czym wzmacnia ją groteską i obyczajową bezczelnością. Wulgaryzmy pojawiają się często, podobnie jak sceny pokazujące alkohol czy inne używki. Taki język może razić przy kostiumowej scenerii, ale stanowi element przyjętej konwencji. Historyczna wiarygodność ustępuje energii współczesnego serialu, który opowiada o dawnych mechanizmach językiem dzisiejszego odbiorcy. Ta metoda czasem przesuwa akcent z obserwacji społecznej ku efektownej prowokacji.

Tempo stanowi jeden z filarów całości. Każdy odcinek przynosi nowe konflikty, zwroty i przesunięcia między bohaterami, więc historia rzadko osiada w miejscu. Swobodne podejście do pierwowzoru daje przy tym realną przewagę, ponieważ znajomość lektury wciąż pozostawia ciekawość dalszego ciągu. Zaskoczenie opiera się na decyzjach scenarzystów, którzy stale zmieniają układ znanych elementów. Czasami ta intensywność prowadzi do nadmiaru pomysłów i zbyt szybkiego domykania poszczególnych wątków. Mimo tego narracja utrzymuje energię aż do finału i konsekwentnie podtrzymuje niepewność.

Oprawa techniczna ma solidny, współczesny charakter. Kostiumy i charakteryzacja przekonują, a wnętrza sprawnie budują świat elit, sklepów i mieszczańskich mieszkań. Warszawa pojawia się częściej jako wykreowana przestrzeń niż rozległe miejskie widowisko. W zamkniętych pomieszczeniach ta metoda działa sprawnie, natomiast niektóre plenery wyglądają zbyt cyfrowo i gładko. Spójność wizualna zostaje utrzymana, jednak pewne ujęcia przypominają o telewizyjnym charakterze przedsięwzięcia. Całość stawia przede wszystkim na rytm, aktorów i przetworzenie klasyki, podporządkowując tym celom stronę wizualną.

Serial pojawił się na platformie tuż przed kinową ekranizacją tego samego dzieła, co naturalnie uruchamia porównania. Netflix wybiera jednak autorską reinterpretację i świadomie rozmontowuje szkolne przyzwyczajenia związane z klasykiem. Wierność pierwowzorowi schodzi tutaj na dalszy plan, a ważniejsza okazuje się własna tożsamość projektu. Marketingowo to ruch sprytny, bo kontrowersja sama napędza zainteresowanie. Sam timing pasuje przy tym do świata kupca doskonale rozumiejącego wartość inwestycji i przewagi nad konkurencją. Zestawianie obu ekranowych propozycji wymaga więc osobnych kryteriów, ponieważ serial obrał bardzo daleką drogę od tradycyjnej interpretacji.

Netflixowa „Lalka” bierze z klasyka fundamenty, po czym buduje na nich bezczelną, szybką i współczesną reinterpretację napędzaną przez Sandrę Drzymalską.

  • reżyseria: Paweł Maślona
  • scenariusz: Paweł Demirski, Jagoda Dutkiewicz, Paweł Maślona
  • zdjęcia: Paweł Flis
  • montaż: Magdalena Chowańska, Michał Czarnecki
  • scenografia: Joanna Macha
  • kostiumy: Dorota Roqueplo
  • charakteryzacja: Dariusz Krysiak
  • casting: Katarzyna Gryciuk-Krzywda
  • muzyka: Baasch
  • dźwięk: Radosław Ochnio, Marcin Kasiński

obsada:

Sandra Drzymalska, Tomasz Schuchardt, Dariusz Chojnacki, Jacek Braciak, Julia Wyszyńska, Maria Kania, Piotr Pacek, Magdalena Cielecka, Piotr Adamczyk, Agnieszka Grochowska, Monika Frajczyk, Mateusz Król, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Mirosław Zbrojewicz, Andrzej Deskur, Juliusz Chrząstowski, Radosław Krzyżowski, Henryk Niebudek

24 września 2026 13:25