Balon Aeroklubu Warszawskiego

Wszystkie ręce na pokład! Załoga Aeroklubu Warszawskiego i przyjaciele w akcji
Wszystkie ręce na pokład! – Załoga Aeroklubu Warszawskiego i przyjaciele w akcji
fot. MPawlik

Start balonu Aeroklubu Warszawskiego, który pilotowała pani Oliwia Jasieńska-Rocławska wzbudził najwięcej emocji i radości w publiczności zgromadzonej na warszawskich Wiankach.

Kapryśny balon najpierw nie chciał się dać nadmuchać powietrzem. Jak już go załoga w osobach Oliwii Jasieńskiej-Rocławskiej, Krzysztofa Rocławskiego, Ireneusza Bednarskiegi i pana Łukasza poskromiła, to zaczął się kiwać jakby kłaniał się publiczności a w pewnym momencie to nawet zbierał się by sie do niej przytulić. Taki milusiński balonik. Mógłby robić w szołbiznesie.

Ale w końcu pani Oliwia postanowiła skończyć z tymi występami i tak dała w palniki, tak dała balonowi popalić, że się natychmiast wyprostował i chciał zabrać ze sobą samochód załogi.

Po starcie, publiczność, która jeszcze przed chwilą wydawała z siebie przerażone „uuuuuu” i „aaaaaa” teraz biła gromkie brawa ciesząc się z pomyślnego startu pani Oliwii.

To, że pani Oliwia wystartowała jako ostatni balon z 16., które przyjechały zaprezentować się w Warszawie, nie przekreśla tego, że był to najsympatyczniejszy start w tej pierwszej, a miejmy nadzieję, że nie ostatniej balonowej imprezie w Warszawie.

Z opowiadań pana Ryszarda Kurowskiego z Aeroklubu Warszawskiego wiemy, że balon po drodze tak się rozbrykał, ze chciał z panią Oliwią wylądować w lesie za Wołominem.
Las raczej nie jest przyjazny dla lotników baloniarzy.
Jednak umiejętności pani Oliwii ponownie się przydały i balon posłusznie wylądował przed lasem.

Razem z panem Ryszardem cieszymy się, że pogoda dopisała i dopisali baloniarze.
Zaplanowano start 11. załóg, ale przyjechało ich o 5 więcej. Okazuje się start balonów w Warszawie jest dla załóg nie lada gratką. Baloniarstwo to sport bezpieczny i widowiskowy. Nie stwarza żadnego zagrożenia i życzyć sobie tylko należy, by takie starty były w Warszawie organizowane częściej.

Oczywiście nie trzeba zamykać zaraz Wisłostrady na 4 spusty, bo jest wiele miejsc, z których balony mogą startować. Choćby z Placu Defilad. :)

22 czerwca 2014 23:36