Na Konwiktorskiej zabrakło światła

Polonia Warszawa - Legionovia Legionowo – awaria oświetlenia
fot. Zbigniew Luchciński

Kuriozalne zakończenie miał mecz 8 kolejki II ligi pomiędzy Polonią Warszawą i Legionovią Legionowo.

Zaczęło się nieszczęśliwie dla gospodarzy.
W 15 minucie po kontrze Legionovii piłkę do własnej bramki skierował obrońca Polonii Przemysław Szabat. Jednak odpowiedź Czarnych Koszul była natychmiastowa. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Mariusza Marczaka w 19 minucie celną główką popisał się Fabian Pawela. Jednak jeszcze przed przerwą po raz kolejny na prowadzenie wyszli goście po znakomitym strzale z blisko 30 metrów Krystiana Wójcika.

W drugiej połowie zrehabilitował się pechowiec z początku meczu i w 58 minucie, z najbliższej odległości Szabat pokonał bramkarza gości.

Szabat strzela na 2:2
Polonia Warszawa - Legionovia Legionowo – Szabat strzela na 2:2
fot. Zbigniew Luchciński

Ponownie na Konwiktorskiej zrobił się remis. I utrzymał się dłużej niż ktokolwiek mógłby przewidzieć. Ponad dwie godziny.

Bowiem w doliczonym czasie gry na Konwiktorskiej zaległy ciemności. Ponieważ awaria nie była winą gospodarzy początkowo rozważano, że mecz będzie dokończony w innym terminie. Jednak po blisko półtoragodzinnej przerwie udało się usunąć usterkę i mecz dokończono jeszcze przed północą.

Wynik remisowy utrzymał się również przez tą trwającą „półtorej godziny” minutę.


Skrót meczu Polonia Warszawa – Legionovia Legionowo

10 września 2016 22:05